Reklama

J. Jastrzębowski: "To ma być zespół z charakterem". Cartusia rozpoczyna kolejny sezon w III lidze

Już za dwa dni zmagania w "bałtyckiej" III lidze rozpoczną piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy. Dla niebiesko-biało-czarnych będzie to już ósmy kolejny sezon na tym poziomie rozgrywek. Poprzednie należały do wyjątkowo udanych, a kartuski zespół uplasował się na wysokim piątym miejscu w tabeli. O oczekiwaniach i celach na kolejny sezon mówi trener Jerzy Jastrzębowski.

Zacznijmy od poprzedniego sezonu. Piąte miejsce w tabeli to najlepszy wynik w historii występów Cartusii na poziomie III ligi.

Co do poprzedniego sezonu to tak sobie założyliśmy i cel udało się osiągnąć. Graliśmy skutecznie i fajnie dla oka, choć ostatnie dwa mecze z Gryfem w lidze i pucharowy z Kaszubią na pewno zepsuły ogólny obraz i pozostawiły pewien niedosyt. Z drugiej strony to chyba dobre doświadczenie dla piłkarzy i dowód na to, że nie można nikogo lekceważyć i w każdym meczu grać na tyle, na ile nas stać. Wówczas jesteśmy w stanie coś osiągnąć.

Po krótkiej przerwie i finałach EURO 2012 przyszło rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu? Jak je Pan ocenia? Sparingi mogą chyba napawać optymizmem?

Myślę, że tak. Zremisowaliśmy z Pogonią Szczecin, Olimpią Elbląg, z Bytovią przegraliśmy rzutem karnym w 90 minucie. Zadowolonym można być nawet nie tyle z wyników, co stylu gry. W mojej ocenie nie odstawaliśmy od drużyn II-ligowych. Ja przynajmniej nie widziałem różnicy, a w niektórych momentach to nawet my nadawaliśmy ton grze. To rzeczywiście może napawać optymizmem. Spotkania, które rozegraliśmy wskazują, że buduje się zespół z charakterem, a na tym nam najbardziej zależy i o to cały czas walczymy.

W sezonie 2012/2013 gramy o…

Zawsze gra się o zwycięstwo. W tej chwili nie zakładamy sobie żadnego celu. Interesuje nas na pewno wysoka pozycja w tabeli, tego nie ukrywam. Można sobie zakładać, że gramy o awans, a po pierwszej rundzie okazuje się, że bronimy się przed spadkiem. Pierwsza część sezonu będzie kluczowa bo zweryfikuje ligę i dopiero po niej można zacząć kalkulować. Powiedzmy, że chcemy osiągnąć pozycję wyższą niż w poprzednim sezonie.

Jak ocenia Pan konkurencję w lidze? Kto jest faworytem do walki o awans?

Myślę, że liga będzie silniejsza niż w poprzednim sezonie. Myślę, że silną pozycję będzie miał Bałtyk Gdynia, który kadrowo jest bardzo mocny. Myślę, że także Kotwica, która już przed rokiem pokazała że jest mocna, a awans przegrała na własne życzenie. Teraz jeszcze się wzmocniła i przejęła sponsorów z Rumi. Silny może być także Koszalin i zapewne doskoczy do tego ktoś jeszcze. Nie można zapominać też o Lechii II Gdańsk, która jeśli będzie grała mocnym składem - może nawet rozdawać karty.

Miejsce dla Cartusii też się w tym gronie znajdzie?
Tak jak mówiłem, będziemy grali o jak najwyższą pozycję. Nie uznaję podejścia minimalistycznego. Na każdy mecz będziemy wychodzić z zamiarem zdobycia trzech punktów. Trzeci mecz gramy na przykład z Lechią i może okazać się, że wyjdą dziesiątką z pierwszego składu , ale to nie oznacza że z góry godzimy się z porażką. To jest okazja do sprawdzenia się na tle wymagającego rywala. Trochę lat przepracowałem już jako trener, z wieloma zespołami i bałem się tylko jednego meczu, kiedy prowadząc II-ligową wtedy Lechię w europejskich pucharach graliśmy w Turynie z Juventusem, z Platinim i Bońkiem w składzie. Wtedy można się było bać. Nawet nie tyle porażki, co kompromitacji. Po takim meczu żadne inne spotkanie nie wydaje się być już straszne.

Do dyspozycji ma Pan w dużej mierze ten sam zespół co w poprzednich rozgrywkach, choć nie obeszło się bez kilku roszad.

Są to niewielkie zmiany. Nie jestem zwolennikiem przemeblowywania drużyny. Jeśli chodzi o pozycje to ubytków nie ma, bo w miejsce każdego piłkarza który odszedł, mamy na tę samą pozycję nowego. Na ile będą to wzmocnienia, a na ile uzupełnienia składu zweryfikuje boisko. Liczę jednak, że nowi piłkarze godnie zastąpią swoich poprzedników, że wniosą do drużyny to, na czym nam zależy, a więc spokój w grze.

Kogo konkretnie nie zobaczymy już w barwach Cartusii?

Pożegnał się z nami bramkarz Marcin Woźniak, a w jego miejsce sprowadziliśmy Kacpra Kościeleckiego z UKS Włocławek. Do Polonii Gdańsk przeszedł Łukasz Borkowski, a w przeciwnym kierunku przyszedł wychowanek Lechii, Łukasz Andrychowski. Nie ma już także Karola Domjana, który został na pół roku wypożyczony do Chojniczanki Chojnice. Zastąpił go ograny już na boiskach III ligi Mateusz Prinz z Orkana Rumia. Krzysztof Rusianek już w poprzednim sezonie sygnalizował nam, że chce zmienić otoczenie i ostatecznie przeszedł do Kaszubii Kościerzyna. Jego miejsce zajął Kacper Markowski z Pogoni Lębork. Odszedł też Jędrzej Chyła, który zmienił nieco stosunek do sportu i wolał skupić się na pracy. Z tego co wiem, grać będzie w Powiślu Dzierzgoń.

Skład wyjściowy na pierwsze spotkanie ligowe ma Pan już w głowie?

Gdybym zaprzeczył, mówiłbym nieprawdę. W 90 procentach skład tego zespołu już znam, ale wszystko może się jeszcze zmienić. Głównie mam tu na myśli kontuzje oraz przepis związany z młodzieżowcami. Jak to z młodymi ludźmi bywa, w tym tygodniu lepiej wygląda jeden, a w kolejnym kto inny. Sztuką jest trafić na tą lepszą dyspozycję.

Czego można się zatem spodziewać po Cartusii?

Ja oczekuję, że Cartusia będzie zespołem, który w każdym meczu będzie grał na 100 procent, a poza tym pokaże charakter. Nawet w słabszej dyspozycji należy walczyć o korzystny rezultat. Tego od moich zawodników oczekuję i myślę, że oni to rozumieją. Nie gramy na playmakera, nie mamy w ustawieniu typowej 10, a każdy zawodnik ma określone zadania do wykonania i rolę do spełnienia. Każdy wie czego się od niego oczekuje, a kadra jest na tyle szeroka i silna, że myślę iż możemy być spokojni o rywalizację, a to bardzo ważny element funkcjonowania drużyny i podnoszenia poziomu gry. Wszystko zweryfikuje jednak liga i mecze o punkty.

Dziękuję za rozmowę

Pierwszy mecz Cartusii już w najbliższą sobotę. W Barlinku zmierzymy się z miejscową Pogonią. Tydzień później inauguracja rozgrywek na stadionie przy ul. 3 Maja. Rywalem będzie zespół, który III-ligowy byt zachował tylko za sprawą wycofania się Orkana Rumia - Drawa Drawsko Pomorskie.

Kadra Cartusii 1923 Kartuzy na sezon 2012/2013:

Bramkarze:
- Kacper Tułowiecki
- Kacper Kościelecki

Obrońcy:
- Piotr Karasiński
- Łukasz Gładczuk
- Dawid Ksiuk
- Mateusz Wiech
- Damian Nurek
- Łukasz Andrychowski

Pomocnicy:
- Łukasz Puczyński
- Dawid Hejden
- Ryszard Dawidowski
- Patryk Sidor
- Jacek Lemańczyk
- Maciej Kowalkowski
- Dominik Nurek
- Mateusz Prinz

Napastnicy:
- Arkadiusz Kordyl
- Jakub Hoffmann
- Artur Formela
- Kacper Markowski

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości