Reklama

J. Lewandowski: Myśmy obciachu nie przynieśli

21/04/2009 14:03
Dzisiaj 20 kwietnia br. przed południem w budynku starostwa powiatowego w Kartuzach miała miejsce konferencja z udziałem Janusza Lewandowskiego, deputowanego do Parlamentu Europejskiego wybranego z listy PO. Europoseł mówił m.in. o szansach Kartuz na kolej metropolitalną, o najbliższych wyborach do europarlamentu oraz o tym, kiedy Polska wyjdzie z kryzysu.

Trudne początki Polaków

Konferencję rozpoczęto od poruszenia tematu dotyczącego naszego wejścia do struktur Europejskich. Według Lewandowskiego wystąpił pewien element nieufności do nowo przyjętych członków. Deputowany ubolewał nad faktem, że większość polskich parlamentarzystów w Brukseli stała się tzw. planktonem, nie zrzeszając się w żadnych większych frakcjach.

Po części wynikało to z tego, że nikt ich nie chciał przyjąć w swoje szeregi, jak choćby Samoobrony. PiS wolał natomiast wejść do niewielkiej grupy. Zdaniem Lewandowskiego Polacy powinni uczestniczyć w tworzeniu wielkich frakcji, aby móc skuteczniej osiągać cele. Tak zrobiła Platforma, nawiązując współpracę m.in. z CDU i CSU. Ich frakcja liczy 288 europosłów, z czego zdecydowana większość głosowała przeciw gazociągowi bałtyckiemu.

Najsilniejsza delegacja w najsilniejszej frakcji

- Po najbliższych wyborach Polska będzie miała 50 mandatów - mówił Janusz Lewandowski. - Ważne, żeby wybrane osoby wchodziły w skład głównych frakcji. Jeśli chodzi o same PO, to chcemy być najsilniejszą delegacją narodową w najsilniejszej grupie. Chcielibyśmy zdobyć 25 mandatów. Mamy mocne nazwiska. Danuta Hübner da nam swoją fachowość, a Marian Krzaklewski umiejętność sprawnej organizacji. Najważniejsze dla Polski jest uniknięcie niskiej frekwencji.

Ciągła bitwa o kolej w Kartuzach

- Kartuzy się powoli rozpędzają - powiedział europoseł. - Z pewnością mogą zdobyć znacznie więcej, niż planują. Oczekuje się, że Kartuzy i okolice bardziej się "rozepchną", zwłaszcza jeśli chodzi o kolej metropolitalną. Kolej musi łączyć Trójmiasto z lotniskiem, bo inaczej grozi nam kompromitacja. Idealne byłoby też połączenie w drugą stronę, więc jest o co walczyć. Powinno to być przedmiotem ciągłej bitwy.

- Natomiast jeśli chodzi o pozyskiwanie środków, to w powiecie robi się w tej kwestii bardzo dużo. Nieco ciszej jest o sukcesach gminy. Według mnie Kartuzy powinny być przede wszystkim ośrodkiem turystycznym, takim centrum wypoczynkowym małej ojczyzny kaszubskiej.

Kryzys jeszcze się nie skończył

- Na razie Polacy nie mają kryzysu w głowach - cieszył się Lewandowski. - Mamy silny popyt krajowy. Ważne jest, żeby trend się utrzymał. Nie można unikać zakupów, ponieważ to jest szansa dla producentów. Dno jeszcze przed nami, zwłaszcza jeżeli chodzi o firmy zależne od eksportu. Ameryka powinna wychodzić na prostą dopiero jesienią.

Rząd jakoś sobie radzi

Zdaniem Janusza Lewandowskiego nie ma kraju, w którym wyborcy byliby zadowoleni ze swojego rządu podczas kryzysu. Podobnie jest w Polsce. Rząd Tuska stara się trzymać "zdrowe finanse" i to jest w tej chwili najważniejsze. Według europosła nasza gospodarka odniosła wielki sukces, ponieważ Międzynarodowy Fundusz Walutowy wyróżnił tylko Polskę i Meksyk za wiarygodność. Wniosek jest więc taki, że polityka rządu jest słuszna. Dzięki temu będziemy mogli pozyskać 20,5 mln dolarów. Nie możemy powiększać na gwałt zadłużenia.

Mało wiemy o Unii Europejskiej

- w Polsce mamy do czynienia z głęboką niewiedzą o Unii - narzekał deputowany. - Ona jest dla nas wciąż daleko w sensie instytucji. Ja się boję przypadkowości. Pomorze nie jest tak licznie reprezentowane jak na przykład Mazowsze czy Małopolska. Jeśli nie będzie frekwencji, to ta tendencja się pogłębi. Nasza kampania będzie zachęcać przede wszystkim do głosowania.

Bez języka ani rusz

W naszym regionie największe szanse na wybór będą mieli marszałek województwa Jan Kozłowski oraz właśnie Janusz Lewandowski. Robert Gembal podczas dzisiejszej konferencji zapytał, czy Jarosław Wałęsa może liczyć na duże poparcie. - Ten kandydat jest z pewnością reprezentatywny - odpowiedział Lewandowski. - Zna język angielski.

Według europosła brak umiejętności posługiwania się jednym z trzech najważniejszych języków w Unii niewiele można ugrać. Dlatego niektórzy posłowie innych partii są tak mało skuteczni. Uważa on bowiem, że to wstyd na każdą prywatną rozmowę przyprowadzać tłumacza, a właśnie w kuluarach rozstrzyga się większość sporów. Jeśli chodzi o deputowanych z PO, to bardzo dobrze radzi sobie Buzek. Również Klich, Kurdycka i Olbrycht odnosili liczne sukcesy. Myśmy obciachu nie przynieśli.

Janusz Lewandowski jest deputowanym do Parlamentu Europejskiego, wybranym z listy Platformy Obywatelskiej w 2004 r. W 1984 roku uzyskał stopień naukowy doktora nauk ekonomicznych na Uniwersytecie Gdańskim. Mieszka w Sopocie. W Parlamencie Europejskim jest wiceprzewodniczącym komisji budżetowej. Według rankingów Rzeczypospolitej i Gazety Wyborczej jest jednym z najlepiej radzących sobie w europarlamencie naszych reprezentantów.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-04-22 07:44:50

    Szanowny/a Miss Yogi byloby mi niezmiernie przykro abysmy o osobe P Aarona Langmana toczyli spor. Kongres Lewych Dochodow w skrocie KLD to nie moja bajka a pana Janusz to nie moj idol.Moze byc Twoim,przyjmuje to do wiadomosci ale nie imputuj mi ,ze czegos nie rozumie w tej sprawie.Po prostu roznimy sie w ocenie postaci.Do dzisiaj w Rosji sa miliony apologetow Stalina co nei zmienia faktu , ze to obrona stracencza. prywatyzacje liczone w miliardy strat to sztandarowa zasluga. Ze wzgledu ,ze zawsze milo sobie rozmawialismy poprzestane na tym i nei bede dwoorowal z Twojej oceny,szanujac ja bo szanuje Ciebie.Mi pan Aaron -Janusz jest obcy ale w odroznieniu do kaza nie chcialbym aby uczyl dzieci w Trabkach Wielkich bo mam tam znajomych i jakas rodzinke nawet a wolalbym zeby po prostu znikl i przestal wciskac te kity .@miss yogi: Dziekuje :D ale ja nie zaczne bo.... nigdy nie mialem dobrego zdania o tej calej Unii a juz o (tfu) Brukseli vel Moskwy -bis to .Moge byc paranoikiem ,looozik Dla mnei to kumunizm w lepszych garniakach i z innymi sztandarami.Darujmy sobie .Zeby zaczac o Unii musielibysmy zaczac od Jalty :P Na moje czy to pan x czy y bedzie mnie doil nie ma znaczenia bo...nie mam na to wplywu.I nie pisz czasami ,ze mam wplyw bo wybory itp bzdury.Media panie :D Juz goebels powiedzial ,ze media to sila do urabiania mas i jedna Gazeta wiecej warta niz kilka dywizji :P Milego dnia,milego wszystkiego i do zobaczenia na pogrzebie tej (tfu) Unii .Krowa tez czasami pada jak za duzo do cyckania chetnych. Podziwiam niemniej Twoja wiare w fachowcow /naprawiaczy swiata,Europy. :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2009-04-22 01:02:47

    @miss yogi: W porządku niech będzie Rosati, Libicki nie kandyduje, a co w tym zestawieniu robi Lewandowski. Prosze bardzo jest do przyjecia syn Wałęsy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2009-04-22 00:55:09

    @miss yogi: No proszę już mówisz jak lewandowski, toc to idiotyzm, żeby doceniać trzeba umieć to ocenić a bez zrozumienia tego się nie da. Najlepiej wmówić ludziom, ze oni nie są w stanie zrozumieć, maja słuchac ,głosowac i cieszyć się ze światłości swych wybranców. Dodane śro 22 kwi 2009 00:57:11 CEST : @miss yogi: Wolałbym, zeby gąski pasał, a być może i to zajęcie jest zbyt odpowiedzialne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości