Dzisiaj 27 maja br. w siedzibie firmy Radbur w Somoninie odbyła się konferencja prasowa z udziałem Jarosława Wałęsy, kandydata z nr 10 z listy Platformy Obywatelskiej do europarlamentu. Wśród poruszanych kwestii znalazły się m.in. tematy związane ze spotami wyborczymi, Libertasem, Kaszubami i Koleją Metropolitalną.
Na wstępie kandydat PO zaznaczył, że zachęca gorąco wszystkich do wzięcia udziału w wyborach, bez względu na poglądy polityczne. Następnie wymienił korzyści, jakie czerpie Polska z przynależności do Unii Europejskiej. Największym jego zdaniem plusem jest pomoc finansowa, która sześciokrotnie przewyższa nasz wkład do struktur europejskich. Poza tym zwrócił uwagę na korzyści dla rolników i rybaków oraz ogromne ilości remontów dróg, do których by nie doszło bez pomocy z Brukseli.
Spoty wyborcze
- My politycy doprowadziliśmy do tego, że te spoty właśnie tak wyglądają. Jeśli sytuacja ma być taka jak obecnie, to ja bym zakazał całkowicie emisji spotów.
Ostatnie miejsce na liście
- Zawsze kandyduję z ostatniego miejsca. Liczę na sukces i tym razem. Chciałbym zdobyć ten drugi mandat dla Platformy, jednak nawet jeśli będę miał trzecie miejsce, to będę mógł zostać europosłem we wrześniu, jeśli Janusz Lewandowski zostanie komisarzem w Unii.
Rozpoznawalne nazwisko
- Nie uciekam od tego, że mam sławnego i wielkiego ojca. Dzięki temu nie muszę poświęcać czasu i pieniędzy, by wyrobić sobie markę. Choć bywa też i tak, że ktoś, kto nie lubi mojego ojca, jednocześnie nie lubi też mnie - obojętnie jaki bym nie był.
Osiągnięcia w sejmie
- W sejmie robię głównie "mrówczą robotę". Zajmuję się pracą dla ludzi. Nie jestem aż tak rozpoznawalny jak niektórzy, ponieważ nikogo nie obrażam z mównicy. Znany jestem między innymi z zajmowania się sprawami dotyczącymi Tybetu, choć nie było chyba tematu, którym bym się nie zajmował. Były to np. drogi, czy dotacje.
Libertas
- Mój ojciec jest wizjonerem. Jeździ na spotkania z Libertasem mówiąc zwolennikom tej partii, że się z nimi nie zgadza, ale dla nich też jest miejsce. Ci ludzie też powinni być reprezentowani. Dobrze by było, gdyby mojemu ojcu udałoby się przekonać Ganleya do przyjęcia Traktatu Lizbońskiego. Lekarza wysyła się do chorych, nie do zdrowych. Niestety, media błędnie interpretują intencje mojego ojca. On wewnętrznie czuje, że musi jeździć. Moim zdaniem Libertas w polskim wykonaniu nieco różni się od tego w Europie Zachodniej.
Przybliżenie działalności Parlamentu Europejskiego
- Obecnie europarlament jest bardziej instytucją pomocniczą, doradczą. Jednak jeśli wprowadzimy Traktat Lizboński, to będzie on odpowiadał za 80-90 procent legislacji. Trzeba także mobilizować krajowych polityków do wpływania na decyzje zapadające w Brukseli - chodzi mi nie tylko o posłów, ale również o działaczy lokalnych i radnych województw. Ich aktywność jest niezbędna.
Co mogą ugrać Kaszuby?
- Unia Europejska to jest doskonałe miejsce na to, żebyśmy byli silni w naszej odrębności. Ta instytucja nie osłabia poszczególnych regionów, tylko je wzmacnia. Dla Kaszub mogą mieć zastosowanie tzw. programy kulturowe, oferujące np. pomoc w rolnictwie czy też w zarybianiu.
Procedury unijne
- Unijne procedury muszą być usprawnione. Bardzo często komplikują je nasi urzędnicy. Z drugiej jednak strony oni też muszą się z nich rozliczać. Wnioski trzeba dobrze przygotowywać.
Plan Marshalla
- Nasze członkostwo w strukturach unijnych to jest nasz Plan Marshalla, a UE to eksperyment, który ma pomóc nam w wyrównywaniu różnic rozwojowych z Zachodnią Europą.
Czy trzeba zmieniać Unię?
- Unia Europejska musi się wiecznie reformować. Idziemy w kierunku usprawniania i reform, bo Unia stale musi się reformować.
Niemcy
- Obecna nagonka to sposób uderzania w emocje. To jest błąd polityków, którzy tak postępują. W każdym kraju jest grupa polityków, która będzie wykorzystywać te nastroje.
Prawa kobiet w UE
- Sam jestem członkiem Parlamentarnej Grupy Kobiet. Dostrzegam panującą dyskryminację. Unia promuje bardzo silne równouprawnienie, dlatego kobiety powinny pójść do wyborów.
Kolej Metropolitalna
- Pierwsze słyszę, żeby Gdańsk blokował tę inwestycję. Wiem, że Paweł Adamowicz jest gorącym zwolennikiem Kolei Metropolitalnej. Może to jest kwestia procedur? My zrobimy ten projekt, tylko pytanie kiedy. W czasach kryzysu niektóre projekty trzeba odłożyć na lepsze czasy, ale wg mnie ten powinien być realizowany jak najszybciej.
Czy członkostwo w UE nam się opłaca?
- Każdy kraj przekazuje z reguły 1 procent swojego PKB. My otrzymujemy w zamian 6 razy więcej niż wkładamy. Niemcy dają najwięcej i najmniej z tego mają. Przyjdzie czas, że dorównamy bogatym państwom i będziemy musieli później się tym bogactwem podzielić z innymi, tak jak inne kraje dzielą się teraz z nami.
Jarosławowi Wałęsie podczas spotkania wręczono flagę Kaszub oraz... rybią głowę, która ma sprawić, by był grubą rybą w Parlamencie Europejskim.
Mikołaj Podolski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze