Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A pamiętam swego czasu jak znajomy opowiadał o naszym słoneczku jak po imprezie suto zakrapianej ładował po pijaku do swojej Vectry co lepsze trunki gubiąc kilka butelek po drodze... Nie brońcie tego pijaczyny, bo skoro wepchnął się sam na piedestał, to niech się zachowuje jak na piedestale przystało. On tam był służbowo. Jak ja przyjdę po pijaku do pracy to mnie na pysk wywalą...
patrząc z "daleka" myślę sobie - jakie to jest żałosne, takie pastwienie się nad człowiekiem, który tak naprawdę nic nie zrobił, no bo czym jest wyzwanie policjanta/ów? oni mogą? ale my, obywatele nie...śmiechu warte, a to kopanie Julka jest jakże nasze, takie polskie, sam tego doświadczyłem więc życzę Julkowi sił i wierzę, że jeszcze pokaże na co go stać, wszak nie jest gapami karmiony, o tym jakim był/jest politykiem mogę polemizować, bo też mam zdanie na ten temat, ale jakim jest człowiekiem nie, bo wiem, że uczciwym- Kartuzom brak jest dobrej władzy co wyszło właśnie przy "sprawie Julka" i wcale nie o nim myślę, piło wielu, ale winny jest jeden...sam bywałem na "bibkach" gdzie VIP-y zachowaywały się jak wieprze, albo i gorzej, ale wtedy nikt Policji nie wzywał, a mało tego, nazajutrz z żonami (a nie wczorajszymi kochankami) do komunii poszli, a rzecz się działa na Kaszubach, w okolicach Kartuz nawet, fałsz i obłuda, dobrzr, że ja od tego już z daleka
Szkoda wam z ogólnie ludzkich powodów, może rzeczywiście jest dobry dla rodziny, sasiadów, przyjaciół itd. Z drugiej strony przeciez nic wielkiego sie nie stało. Przeprosi, zapłaci jakaś nawiązke na cel społeczny i poszuka sobie innego zajecia. Nie on pierwszy który za wybryk pijacki musi zapłacic. Regularnie ktos traci prawo jazdy i przy tej okazji pracę. Natomiast biorąc pod uwage jego pracę jako członka zarządu powiatu toć to całkowita bierność i jałowość, zajmował sie szpitalem (chyba tylko tym) i co kompletna klapa. Jako działacz polityczny to jest co prawda jeden sukces mamy posła, poza tym kłótnie.
A skąd ty człowieczku o tym wiesz? Taki jesteś dobrze poinformowany? Wkurzają mnie takie typki jak ty co to o innych wydają opinię a tak w ogóle to gó..... wiedzą. Mnie Pana Zielonki też szkoda mimo ,że nie znam człowieka. Taka "śmierć" polityczna na dodatek w takim zapyziałym fyrtlu jak Kartuzy to naprawdę nie fajna sprawa.
A mi tam szkoda Pana Zielonki... Jak by nie bylo w porzadku facet. Drugiego takiego ze swieca szukac. Teraz z pewnoscia obnizy sie sila przekazu kartuskich platformersow. Swoja droga Pana Gembala Bym nie zaczepial... Czarny pas bodajze w Aikido!?
hahaha....przeciez ten nowy przewodniczacy to tez pijak i pieniacz....czy w tej platformie nie ma porzadnych ludzi...? aaaa...zapomnialem ze ci porzadni to albo wyjechali albo wola uczciwie pracowac a nie mieszac sie w polityczne bagno....
A pamiętam swego czasu jak znajomy opowiadał o naszym słoneczku jak po imprezie suto zakrapianej ładował po pijaku do swojej Vectry co lepsze trunki gubiąc kilka butelek po drodze... Nie brońcie tego pijaczyny, bo skoro wepchnął się sam na piedestał, to niech się zachowuje jak na piedestale przystało. On tam był służbowo. Jak ja przyjdę po pijaku do pracy to mnie na pysk wywalą...
patrząc z "daleka" myślę sobie - jakie to jest żałosne, takie pastwienie się nad człowiekiem, który tak naprawdę nic nie zrobił, no bo czym jest wyzwanie policjanta/ów? oni mogą? ale my, obywatele nie...śmiechu warte, a to kopanie Julka jest jakże nasze, takie polskie, sam tego doświadczyłem więc życzę Julkowi sił i wierzę, że jeszcze pokaże na co go stać, wszak nie jest gapami karmiony, o tym jakim był/jest politykiem mogę polemizować, bo też mam zdanie na ten temat, ale jakim jest człowiekiem nie, bo wiem, że uczciwym- Kartuzom brak jest dobrej władzy co wyszło właśnie przy "sprawie Julka" i wcale nie o nim myślę, piło wielu, ale winny jest jeden...sam bywałem na "bibkach" gdzie VIP-y zachowaywały się jak wieprze, albo i gorzej, ale wtedy nikt Policji nie wzywał, a mało tego, nazajutrz z żonami (a nie wczorajszymi kochankami) do komunii poszli, a rzecz się działa na Kaszubach, w okolicach Kartuz nawet, fałsz i obłuda, dobrzr, że ja od tego już z daleka
Szkoda wam z ogólnie ludzkich powodów, może rzeczywiście jest dobry dla rodziny, sasiadów, przyjaciół itd. Z drugiej strony przeciez nic wielkiego sie nie stało. Przeprosi, zapłaci jakaś nawiązke na cel społeczny i poszuka sobie innego zajecia. Nie on pierwszy który za wybryk pijacki musi zapłacic. Regularnie ktos traci prawo jazdy i przy tej okazji pracę. Natomiast biorąc pod uwage jego pracę jako członka zarządu powiatu toć to całkowita bierność i jałowość, zajmował sie szpitalem (chyba tylko tym) i co kompletna klapa. Jako działacz polityczny to jest co prawda jeden sukces mamy posła, poza tym kłótnie.