Reklama

Jaka jest prawda o Józefie Dambku?

01/06/2009 16:00
O Józefie Dambku, postaci wpisanej w dzieje wojny i okupacji niemieckiej na Pomorzu, szczególnie głośno w ostatnich latach. Dzieje się tak za sprawą awantury wokół jemu poświęconemu pomnikowi w Gołubiu. Do historii usunięcia obelisku i krzyża z prywatnej działki wielokrotnie musieliśmy dopisywać kolejne rozdziały, jako że to materia „żywa”, dynamiczna. Od września 2007 r. w temacie ciągle coś się działo - pisze "Gazeta Kartuska".

Ostatecznie obelisk i krzyż znalazły nowe miejsce – przy „starej” szkole w Gołubiu. Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie im. TOW „Gryf Pomorski” nie uznaje tego faktu. Z jego inspiracji 8 marca 2008 r. nad Jeziorem Dąbrowskim nielegalnie postawiono krzyż z tabliczką upamiętniającą J. Dambka. Tam już dwa razy odbyły się uroczystości w „okolicy” daty jego śmierci, 4 marca 1944 r.

Etos czy prawda?

Emocje wokół obelisku wywołały kolejną falę zainteresowania Józefem Dambkiem. W mediach pojawiły teksty, oświadczenia i kontroświadczenia środowisk kombatanckich. Toczy się dyskusja, artykułowane są znane historykom od dawna kontrowersje wokół niektórych aspektów okupacyjnej działalności J. Dambka.

Józef Dambek – bojownik bez skazy czy postać bynajmniej nie posągowa, taka, na której widać rysy?

Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie im. TOW „Gryf Pomorski” od lat tworzy „białą” legendę twórcy konspiracji antyniemieckiej – TOW „Gryf Kaszubski” (1940 r.) i jednego z inicjatorów utworzenia na szerszej bazie organizacyjnej TOW „Gryf Pomorski” (1941 r.), od wiosny 1943 r. dowódcy tej konspiracji wojskowej.

Przy Stowarzyszeniu działa Zespół ds. Upamiętnienia Etosu TOW „Gryf Pomorski”, którym kieruje dr Stanisław Uciński. To z wykształcenia nie historyk, lecz ichtiolog, na podstawie wspomnień „świadków czasu” buduje w pewnych obszarach dziejów okupacji określone konstrukcje myślowe na temat wybranych epizodów z przeszłości. Są to konstrukcje tyleż efektowne, co nie oddające złożonej rzeczywistości. Interpretacje te są często taką „drogą na skróty”, są uproszczeniem.

Oto jedna z historiozoficznych koncepcji S. Ucińskiego: „Zbrodniczy pakt Ribbentrop-Mołotow zapoczątkowany został w Gdańsku w 1935 r. przy udziale Alberta Forstera, szefa NSDAP i Bolesława Bieruta, płk. NKWD” – to teza z jednego z opracowań, które firmuje „Etos”. Zaiste, karkołomna wykładnia związków przyczynowo-skutkowych.

W materiałach „etosowców” wiele jest przykładów swobodnego operowania terminologią historyczną – aparatem pojęciowym. „Polskojęzyczna grupa gestapo” – taki termin ukuł S. Uciński dla renegatów, zdrajców. Określenie to sugerowałoby, że w gestapo działała sformalizowana, wydzielona polska jednostka. Tymczasem chodzi o Polaka – gestapowca Jana Kaszubowskiego, który wytropił i zabił Dambka i konfidentów na usługach tej niemieckiej tajnej policji. Ten termin pojawia się w wielu relacjach, zbieranych przez S. Ucińskiego.
W jednej „polskojęzyczna grupa gestapo” jawi się w Kościerzynie jako siła, która przejęła władzę w Kościerzynie i zdolna była zatrzymać polskie wojsko, wycofujące się do Warszawy, co jest już absurdem.

Zespół ds. Upamiętnienia Etosu TOW „Gryf Pomorski” poprzez zadziwiająco zgodne wspomnienia buduje swój obraz dziejów „Gryfa” i swój wizerunek Józefa Dambka, co jest często w opozycji do rezultatów badań historyków.

Zaglądamy jeszcze do oświadczenia świadka, który opowiada, że komendant „Gryfa” por. Józef Gierszewski był zdrajcą. Rzecz jasna, takie oskarżenie zdejmuje odium z J. Dambka, który obarczany jest winą za śmierć J. Gierszewskiego.

Wspomnienia, które zbierał S. Uciński są autentyczne (często poświadczone przez notariusza), ale czy są wiarygodne? Ich lektura w wielu kwestiach budzi wątpliwości. Zespół, jak nam się zdaje, kreuje swoją wizję niektórych epizodów z dziejów „Gryfa Pomorskiego”. Ta wizja różni się w wielu obszarach od tej, jaką prezentują historycy. Zostawmy jednak „etosowców” i wróćmy do J. Dambka.

Pytania o Dambka

Budowanie przez Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie im. TOW „Gryf Pomorski” etosu J. Dambka spowodowało, że rozgorzała znowu dyskusja wokół okupacyjnej działalności dowódcy „Gryfa”. Najważniejsze sporne kwestie, które „żyją” w debacie zawierają się w pytaniach:
– Czy J. Dambek posiadał stopień porucznika wojska polskiego, jak twierdzi Stowarzyszenie?
– Czy dowódca „Gryfa” istotnie zginął w Gołubiu, nad Jeziorem Dąbrowskim? To twierdzenie dla Stowarzyszenia jest rozstrzygającym argumentem, by upierać się przy lokalizacji obelisku tam, na prywatnej działce?
– Czy można sugerować związek między śmiercią J. Dambka, a późniejszymi licznymi aresztowaniami „Gryfowców”?
– Jaki wpływ na losy „Gryfa Pomorskiego” mogła mieć decyzja J. Dambka z wiosny 1943 r. o porozumieniu (scaleniu) z organizacją „Miecz i Pług”, która była infiltrowana przez gestapo?
– Jakie było tło konfliktu między faktycznym kierownikiem „Gryfa” J. Dambkiem, a porucznikiem WP Józefem Gierszewskim, komendantem organizacji od maja – lipca 1942 do 17 lutego 1943? (J. Gierszewski został zamordowany przez wyznaczoną grupę „Gryfowców” między 19 a 24 czerwca 1943 r.).

Kwestie wyżej wymienione chcemy przybliżyć czytelnikom w kolejnych publikacjach.

Na koniec, dla zainteresowanych historią okupacji na Pomorzu i dziejami TOW „Gryf Pomorski” polecamy publikacje, które niedawno zostały wydane. Bogdan Chrzanowski, Andrzej Gąsiorowski i Krzysztof Stejer napisali rozprawę pt. „Polska Podziemna na Pomorzu”. Interesująca jest monografia A. Gąsiorowskego „Jan Kaszubowski i służby specjalne – Gestapo – Smiersz – UB”. Poznając dzieje „Gryfa”, warto sięgnąć po publikację naukową B. Gąsiorowskiego pt. „Miecz i Pług”.

Ryszard Leszkowski

Ponadto w najnowszym numerze Gazety Kartuskiej m.in.:
- wywiad Jarosława Wałęsy dla Gazety Kartuskiej,
- ceny na Targowisku Miejskim w Kartuzach,
- w cyklu „Nasze Przedszkolaki” dzieciaki z Przedszkola „Słoneczko” w Kartuzach,
- „Porady prawne” o reklamacji towaru przecenionego,
- kartuski samorząd pozyskuje środki unijne,
- fotoreportaże z Podjaz, Mściszewic, Kiełpina, Żukowa, Kartuz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-06-03 10:42:08

    @DannyBoy: No zgoda ,ze ciezki bo to pokazuja wydarzenia ale jakbys mogl przyblizyc sprawe to bylbym bardzo ciekaw.Bo na moje kilkukrotne prosby nikt niczego nie napisal poza ..bo ludzie gadaja albo u nas w maglu to sie mowi. Mozna przeczyatc co pisze wiki i mozna dotrzec do jakis opracowan bez kierowania sie ta cala polityka ,od ktorej sie slabo robi. pisz Danny pisz podyskutujemy elegancko bez wojenki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DannyBoy - niezalogowany 2009-06-03 02:47:58

    Ciężki temat, bardzo ciężki. Postaram się jutro coś napisać… po wyborach myśl rozwinę. Gdyż zbyt często to, co piszę obraca się przeciwko…… a piszę na podstawie wspomnień….

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2009-06-01 17:34:57

    Ojojoj.. Temat tak drażliwy, jak pyskówki w komentarzach Expressu. Niech już lepiej wypowiedzą się historycy, bo gdyby przyjąć wersję tych starszych ludzi którzy przeżyli tamte lata i Dambka oraz jego wyczyny na Kaszubach pamiętają, to nie jest to powód do dumy. No ale czasy takie nastały, że stawia się pomniki Łupaszce, a nie zaprasza się na obchody rocznicy zwycięstwa żołnierzy walczących o Berlin. Wersja współczesna mówi, że "nie w tej" armii walczyli. Tyle, że zapominają niektórzy, że dla synów zesłańców i uciekinierów z Kołymy innej armii tam nie było. Ale to już inna historia... Jedno trzeba przyznać. Dzięki przepychance i podziale krzyży na "ten słuszny" i "ten koło szkoły" udało się co poniektórym skłócić mieszkańców Gołubia jak nigdy przedtem. Taka widać promocja kaszubska :rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości