Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Efekt jest taki że wydano 200tyś (nie pierwszy raz) na coś co z góry było skazane na porażkę, efektem tego działania będzie wydanie kolejnych 100tyś może 200tyś na kolejne badania i opracowanie stanu wód, po tych badaniach jakaś kolejna mądra głowa otrzyma wyniki i za skromna kwotę 100 tyś lub 200tyś zł przygotuje kolejny genialny pomysł na "ratowanie" jeziora. Czy ktoś nad tym panuje? ile pieniędzy zostało już wydanych na bezsensowne opracowania,, spotkania, wielokrotne badania, itd. Policzcie ile setek tysięcy już utopiono w tym jeziorze, zaczynając od d... strony, Próbuje sie pudrować syfa, zamiast go leczyć, nic nie da że zostanie opracowany kolejny cudowny plan oczyszczania jeziora, dopóki nie zrobi się podstawowej rzeczy: trzeba odciąć dopływ ścieków do jeziora, w tym przegląd odprowadzania ścieków, bo te przedostają się z instalacji sanitarnej do deszczowej, uregulować oraz zamontować separatory na nieczystości dla wód opadowych, a potem dopiero zając się akwenem wodnym.
Kolejna porazka Golunskiego i kolejne stracone fundusze , po raz kolejny przez niego. Wiadomo kto przytulil czesc kasy za rezonator.
Jaki efekt ? 200 tys zł ktoś przytulił a efektów żadnych , nieźle ;)
Taki rezonator musial by obiac cala powierzchnie jeziora zeby nastapila poprawa jakosci wody Kto ma akwarium w domu wie ile kosztuje utrzymanie go w czystosci Do tego co najmniej raz w roku trzeba wymienic w nim wode Mysle ze tylko odpowiednie bakterie tak jak w ekologicznych szambach mogly by oczyscic jezioro
W takim tempie to jeziora zostaną oczyszczone za jakieś sto lat. Ciekawe ile mądrych głów debatowało nad tym, że trzeba ograniczyć ilość zanieczyszczeń wpływających do jezior w Kartuzach... Żeby wyciągnąć takie wnioski to chyba z trzystu profesorów było potrzebnych...;-)
Efekt jest taki że wydano 200tyś (nie pierwszy raz) na coś co z góry było skazane na porażkę, efektem tego działania będzie wydanie kolejnych 100tyś może 200tyś na kolejne badania i opracowanie stanu wód, po tych badaniach jakaś kolejna mądra głowa otrzyma wyniki i za skromna kwotę 100 tyś lub 200tyś zł przygotuje kolejny genialny pomysł na "ratowanie" jeziora. Czy ktoś nad tym panuje? ile pieniędzy zostało już wydanych na bezsensowne opracowania,, spotkania, wielokrotne badania, itd. Policzcie ile setek tysięcy już utopiono w tym jeziorze, zaczynając od d... strony, Próbuje sie pudrować syfa, zamiast go leczyć, nic nie da że zostanie opracowany kolejny cudowny plan oczyszczania jeziora, dopóki nie zrobi się podstawowej rzeczy: trzeba odciąć dopływ ścieków do jeziora, w tym przegląd odprowadzania ścieków, bo te przedostają się z instalacji sanitarnej do deszczowej, uregulować oraz zamontować separatory na nieczystości dla wód opadowych, a potem dopiero zając się akwenem wodnym.
Kolejna porazka Golunskiego i kolejne stracone fundusze , po raz kolejny przez niego. Wiadomo kto przytulil czesc kasy za rezonator.
Jaki efekt ? 200 tys zł ktoś przytulił a efektów żadnych , nieźle ;)