Spowodował kolizję i popełnił szereg wykroczeń, jeżdżąc m.in. pod prąd. 22-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego krążył po Sierakowicach, łamiąc przepisy drogowe. Został zatrzymany we wtorek. Ukarano go mandatem w wysokości 1.700 złotych i 16 punktów karnych.
W miniony wtorek po godz. 2 w nocy, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Sierakowicach.
- Według zgłaszającego sprawca naruszał wiele przepisów drogowych. Na miejsce udali się policjanci z Sierakowic. Według ustaleń mundurowych sprawca oddalił się w kierunku Lęborka. Funkcjonariusze dokonali ustaleń u osoby zgłaszającej. Policjanci tego samego dnia rano zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia na którym widać volkswagena, który po drodze popełnia kilka wykroczeń, a następnie powoduje kolizję - informuje st. post. Aldona Domaszk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Mundurowi ustalili, kim jest właściciel pojazdu. Okazało się, że to 22-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Został ukarany mandatem karnym o łącznej wysokości 1.700 zł, kara objęła spowodowanie kolizji drogowej, niestosowanie się do znaku C-9 (nakaz jazdy z prawej strony znaku) oraz niestosowanie się do znaku P-4 (podwójna ciągła). Ponadto 22-latek za wszystkie czyny został ukarany 16 punktami karnymi.
- Apelujemy o zdrowy rozsądek za kierownicą! Takie „zabawy” na drodze mogły skończyć się tragicznie. Zapamiętajmy, że jezdnia to nie plac zabaw, należy stosować się do znaków jakie nas obowiązują. Wspólnie zadbajmy o nasze bezpieczeństwo na drodze - apelują policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze