Jeden z mieszkańców Sierakowic rozpoczął pomysłową walkę z niefrasobliwymi kierowcami, którzy udając się do kościoła pw. Jana Chrzciciela parkują, jak popadnie, nie zwracając uwagi na to, że zastawiają chodnik, wjazdy do pobliskich firm, a nawet jedyny dojazd pożarowy. Na samochodach mistrzów parkowania pojawiają się od kilku dni naklejki "Jezus patrzy, jak parkujesz".
Nie działają na nich prośby, upomnienia, skargi. Tłumaczą się, że parkują w taki sposób, bo: "przecież idą tylko na chwilę do kościoła". Tymczasem samochody, które stawiają jak popadnie, tarasują wyjazdy, chodniki, a w tygodniu paraliżują też pracę pobliskich firm. Na problem skarży się wielu mieszkańców Sierakowic.
- W pobliżu kościoła działa kilka firm, są delikatesy, przy których jest parking.Ten kościelny mimo rozbudowy świątyni, nie zmienił swoich rozmiarów. Wiernych jest coraz więcej, a miejsc, by zostawić auto, mało. Problem z parkującymi jak popadnie nie dotyczy tylko niedziel i sobót, ludzie przyjeżdżają do kościoła w tygodniu np. na pogrzeby. Parkują, gdzie popadnie. Znajomi kiedyś przyjechali na zakupy i utknęli pod sklepem na godzinę, gdyż zablokowały ich samochody osób, które przyjechały na mszę - opowiada mieszkaniec wsi.
Problem dotyka też właścicieli pobliskich firm, którym zastawia się dojazdy do nich. Co więcej, przez tak nieodpowiedzialne zachowanie blokuje się jedyny dojazd pożarowy. Gdyby wydarzyło się jakieś nieszczęście, służbom nie uda się dotrzeć na miejsce o czasie. Z kierowcami walczono m.in. używając tabliczek z zakazem wjazdu, te szybko są jednak zrywane.
Jeden z mieszkańców postanowił znaleźć na kierowców inny sposób. Wiele osób kojarzy z pewnością akcję umieszczania na samochodach "karnych" naklejek z "kaktusami". Wydaje się, że pomysłodawca akcji w Sierakowicach postanowił obejść się z osobami parkującymi przy kościele w nieco delikatniejszy sposób. Na źle zaparkowanych samochodach zaczęły pojawiać się wlepki z napisem "Jezus patrzy, jak parkujesz". Czy to podziała na nieodpowiedzialnych parkujących?
Jeden z mieszkańców zasugerował, że blisko kościoła znajduje się gminne targowisko. Miejsce tam w niedzielę można by było wykorzystać na parking.
(zdjęcia ilustrujące mistrzów parkowania pochodzą z profilu Spotted Sierakowice)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a myslalam, ze od tego sa mandaty..
A gdzie zdjęcie czarnego forda na ul. Ceynowy ? zaraz za znakiem ,
zakaz zatrzymywania się i postoju , koło Studia Fryzjerskiego ?
To tylko znajomi , służb porządkowych mogą !
Nie jestem religijny i z praktycznej zasady nie konfrontuję się z "wierzącymi niepraktykującymi", ani praktykującymi. Wiem, że to tylko naklejka i czułbym się napastowany, gdyby ktoś bezpośrednio wyrażał w moją stronę takie twierdzenia, po tym jak zostawiłbym pojazd niechlujnie na chodniku - ale mniejsza z tym. Zastanawia mnie tylko jaką naiwnością kierował się człowiek, który na nie wpadł. To przypomina starego, słynnego mema z Jezusem, który patrzy na cały Wszechświat i mówi "don\'t masturbate".
Ten jezusek wygląda jak wycięty z komiksu. A tak poważnie to Jezus naucza o swoim Ojcu czyli o Bogu o imieniu Jahwe . Tylko skąd sekta katolicka i jej podobne mają o tym wiedzieć ?
a myslalam, ze od tego sa mandaty..
A gdzie zdjęcie czarnego forda na ul. Ceynowy ? zaraz za znakiem ,
zakaz zatrzymywania się i postoju , koło Studia Fryzjerskiego ?
To tylko znajomi , służb porządkowych mogą !
Nie jestem religijny i z praktycznej zasady nie konfrontuję się z "wierzącymi niepraktykującymi", ani praktykującymi. Wiem, że to tylko naklejka i czułbym się napastowany, gdyby ktoś bezpośrednio wyrażał w moją stronę takie twierdzenia, po tym jak zostawiłbym pojazd niechlujnie na chodniku - ale mniejsza z tym. Zastanawia mnie tylko jaką naiwnością kierował się człowiek, który na nie wpadł. To przypomina starego, słynnego mema z Jezusem, który patrzy na cały Wszechświat i mówi "don\'t masturbate".