Reklama

Jubileusz 40 lecia pracy pedagogicznej Franciszka Rzeszewicza

13/10/2005 09:41
Uroczystości Jubileuszowe 40 lecia pracy pedagogicznej Franciszka Rzeszewicza odbyły się 13 października 2005 r. w Zespole Szkół w Czeczewie.

Wzięli w nich udział Andrzej Wyrzykowski – wójt gminy Przodkowo, ks. Józef Kuchta- proboszcz parafii w Czeczewie, radny sołectwa Czeczewo Czesław Wilczewski, oraz cała społeczność szkoły w Czeczewie. Poniżej zamieszczamy rozmowę z Jubilatem przeprowadzoną przez uczestniczki Kółka Artystycznego przy ZS w Czeczewie.

Franciszek Rzeszewicz,ur.22.05.1946r. w Kłosówku (gmina Przodkowo).
W latach 1953-57 Szkoła Podstawowa w Kłosowie (kl. I-IV),
lata 1957-60 Szkoła Podstawowa w Czeczewie (kl. V-VII),
lata 1960-65 Liceum Pedagogiczne w Żukowie,
lata 1969-70 Zaoczne Studium Nauczycielskie (filologia polska),
lata 1984-89 studia na Wydziale Humanistycznym Uniwersytet Gdański(historia),
lata 1990-93 Studium Katechetyczne Archidiecezji Gdańskiej.
W latach 1965-2001( z przerwą 1966-68- służba wojskowa) nauczyciel w Szkole Podstawowej w Rębie,
lata 2001-2005, nauczyciel w Zespole Szkół w Czeczewie (pół etatu).
Od 1964 r. członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłosowie. Sekretarz Zarządu OSP w Kłosowie (1965-1990).
Od 1990 r. Prezes Zarządu Gminnego ZOSP RP w Przodkowie.
Radny Gminnej Rady Narodowej w Przodkowie w latach 1984-90.
Radny Rady Gminy Przodkowo I-szej kadencji, członek Zarządu Gminy(lata 1990-94).
Od 1998 r. do chwili obecnej radny Rady Gminy i Przewodniczący Rady Gminy w Przodkowie.

(JS)




Sandra Cyman: Minęło 40 lat Pańskiej pracy pedagogicznej. Proszę powiedzieć o szkolnictwie, o szkole z tamtych lat…
Franciszek Rzeszewicz: Przede wszystkim była to szkoła podstawowowa, siedmioletnia. Przedmioty były prawie te same, tylko ich nazwy były czasem inne na przykład: wf - gimnastyka, muzyka - śpiew, a pozostałe nazwy przedmiotów były mniej więcej te same…

Gdy chodziłem do szkoły podstawowej( w latach 1954-60) uczęszczało do niej 140 uczniów, pracowało w niej tylko 4 nauczycieli. W klasie, do której chodziłem, było 20 koleżanek i kolegów. Gdy mówię o szkole w Czeczewie to wtedy był tylko jeden budynek szkolny tzw. „stara szkoła”(2 sale lekcyjne), pozostałe zajęcia odbywały się w lokalach wynajętych u pana Hoppe(1 sala) i u państwa Fenskich( 2 sale).
Nie było tyle pomocy naukowych jak teraz. Pierwszy telewizor we wsi pojawił się w 1959 roku i to właśnie w szkole. W 1959 roku został oddany do użytku drugi, nowy budynek szkoły. Kierownikiem szkoły był wtedy Mieczysław Koszowski.

Martyna Paczoska: Dlaczego wybrał Pan pracę w szkolnictwie?

F. Rzeszewicz: To było tak: w czerwcu, w niedzielę, najbliższą po zakończeniu roku szkolnego, ojciec pojechał do Czeczewa, do kościoła. Spotkał się z kierownikiem szkoły, z panem Koszowskim, który go spytał: czy złożyłem dokumenty do jakiejś szkoły?. Kiedy ojciec przyjechał z kościoła powiedział: Słuchaj, jutro są egzaminy wstępne do Liceum Pedagogicznego w Żukowie. Dzisiaj, pisz podanie!. W poniedziałek, pan Koszowski zawozi cię na motorze, na egzamin. I tak było. Pierwszego dnia, pojechałem motorem na egzamin z p. Koszowskim, drugiego dnia- sam. Zdałem egzamin i zostałem przyjęty. I tutaj nasuwa mi się taka refleksja, że w całym moim życiu ktoś nade mną czuwa, kieruje nim cały czas…

Monika Rogalewska: Czy zachował Pan w pamięci jakieś szczególne wspomnienie z pracy w szkole?
F. Rzeszewicz: Takich niezapomnianych wspomnień mam dużo. Najbardziej pamiętam pierwszy rok w pracy, kiedy rozpocząłem pracę w Szkole Podstawowej w Rębie. Nie było tam jeszcze prądu elektrycznego i m.in.. wywiadówki odbywały się przy świetle lamp naftowych. To mi utkwiło w pamięci. Inne to wtedy gdy we wrześniu, na posiedzeniu rady pedagogicznej, spotkałem nowych, młodych nauczycieli, moich niedawnych wychowanków.
Poza tym mile wspominam sukcesy uczniów w konkursach przedmiotowych(m.in. z matematyki) na szczeblu powiatu i województwa,
a potem sukcesy sportowe, zwłaszcza te w tenisie sportowym, ale także w biegach.

Sandra Cyman: Co, Pański zdaniem, jest najważniejsze w pracy nauczycielskiej?

F. Rzeszewicz: Umiejętność stworzenia atmosfery i takiego porozumienia by uczeń traktował nauczyciela, z jednej strony, jako mistrza a z drugiej strony jako doradcę, który rozumie go i który zna jego możliwości. Ważne jest też zrozumienie, że nauczyciel jakiegoś przedmiotu nie jest najważniejszy, że wszystkie przedmioty są ważne i ważni są wszyscy nauczyciele. To wymaga współpracy z całą radą pedagogiczną. W uczniu zawsze trzeba dostrzegać człowieka, partnera, a nie kogoś słabszego.

Dziękujemy za rozmowę.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-10-17 19:45:09

    i o to mi Drogi Stefanie chodzi - jubileuszów ci u nas dostatek, tylko zauważają nieliczne 8) jak np. ten, że moja Kochana Mama żyje z moim Drogim Ojcem już 51-wszy rok życia, ale wspólnie 8) i w tej mojej gminie miejskiej taki prezydent nie zauważył, ale już jo, bo się poskarżyłem i dostali prezenty w postaci: 1/dyplomu 2/koca 3/instrumentu do szybkiego parzenia kawy (made in China) a Tata czekał na 18-tkę, a jej nie było 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2005-10-17 11:14:33

    Nie do końca zgadzam sie z Twoja opinią szpiegu...... ;) Jestem zdania że tego rodzaju rocznice powinny być nagłaśniane, podnoszą jednostki ciężko pracujące, spełniające tylko swój obowiązek z racji zatrudnienia, powołania lub pasji....ale robią to z pasją....autentyczną pasją.... ;) Takie osoby normalnie są znane tylko w zamkniętym kręgu osób jakoś powiązanych z tą osobą. Dlaczego szersze grono nie miałoby się dowiedzieć, często o sąsiedzie zza miedzy..... ;) Dlatego sądzę że idea jest bardzo słuszna......należy nagłaśniać osiągnięcia, zasługi, dorobek żmudnej pracy.... :!: .....wiecej takich informacji. W dzisiejszych czasach praca nauczyciela, wychowawcy młodzieży jest coraz trudniejsza.......mamy przykład lokalny...... ;) Twoja niechęć szpiegu do tematu jest powiązana z Przodkowem, jak sądzę.....konkretnie z wójtem tej gminy.... ;) Fakt że ostatnimi czasy sporo informacji z tamtych stron, bardzo dobrze że są osoby piszące.....brawo za ich postawę, informujcie społeczeństwo o wszystkim co dzieje wokół WAS. Może takie podejście zmobilizuje lokalne środowiska innych szkół lub gmin w powiecie ....... ;) Dlaczego tylko informacje że niedobrze się dzieje że ktoś robi przekręty miałyby się pojawiać......czy nie lepiej poczytać że cosik dobrego sie dzieje..... ;) Przy okazji mieszkańcy Prokowa, gmina k-zy.....Wasza mieszkanka skończyła 80 lat....czy obecnie to tak mało znaczące że przechodzimy nad tym do porządku dziennego.....a normalka.. :?: Dlatego twierdzę że taka postawa jest słuszna i wiecej takich informacji.... ;) ....że z gminy Przodkowo. Napewno wójt tej gminy ma jakiś pozytywny wpływ na to co sie dzieje, chociażby mobilizacja lub pomysł....nic bez przyczyny się nie dzieje.... ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-10-16 22:13:08

    te przodkowskie "klimaty" zaczynają śmieszyć już nie tylko Kilgore`a..., ale dosłownie (nie ujmąjąc nic Zacnemu Jubilatowi) takich imprez jest w gminie-powiecie pewnie kilka dziennie, tzn. być powinno z tytułu tego, czy innego N-tego-lecia pracy zawodowej (każdego pracownika, nie tylko belfra), ale nie każdy jest Przewodniczącym Rady... - Przodkowo w prowadzeniu Kampanii Sukcesu przegoniło już tow. Gierka, ja właśnie obchodziłem 20 lecie, w tym 11 w oświacie, ale muszę jeszcze poczekać jak widzę, się pewnie nie doczekam na takie teksty i wywiady ;) sam sobie napiszę, a co - ktoś pośmiertnie za lat kilka je odczyta ;) tylko w Przodkowie mogą? :cry: 8) w Przodkowie mają już nawet politykę asfaltową... 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości