W piątkowy wieczór 27 marca br. w miejscowości Lisie Jamy (gm. Sierakowice), znaleziono ciało 67-letniego mężczyzny. Na miejscu zdarzenia ustalono tożsamość zmarłego oraz wykluczono działanie osób trzecich. Zwłoki zostały przewiezione do prosektorium. Teraz sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa w Kartuzach.
Policja w Sulęczynie potwierdziła, że mężczyzna zaginął we wtorek 24 marca br. Od tamtej pory nie pojawił się w domu i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Dopiero cztery dni później jego ciało odnaleziono w rowie pod warstwą topniejącego śniegu.
- Jeszcze nie możemy ujawnić konkretnych informacji - poinformował Marek Kopczyński, prokurator rejonowy w Kartuzach. - Ciało aktualnie znajduje się w prosektorium, jutro nastąpi jego otwarcie i przeprowadzona zostanie sekcja zwłok - dodał Marek Kopczyński.
Na podstawie wyników sekcji biegły sądowy będzie mógł ustalić przyczynę zgonu mężczyzny.
M
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
@kartuzy.info: a jak był otruty czy co.. jak można tak odrazu wykluczac działanie osób 3cich...