Reklama

Kanalizacja w Borowie - gdzie leży interes?

Nie milkną echa naszej publikacji na temat możliwości niezrealizowania projektu kanalizacji w Borowie na czas. Oficjalnie do dyskusji włączyły się władze gminy Kartuzy. Nie wyjaśniają jednak najważniejszej kwestii - kiedy ścieki z Borowa i Sitna popłyną do oczyszczalni w Kartuzach?

Na stronie Urzędu Gminy w Kartuzach zostało opublikowane ogłoszenie pt. "Co ważniejsze interes prywatny czy społeczny?". Sama forma komunikacji wybrana przez Mirosławę Lehman jest nowatorska. Dziwne jest to, że urząd gminy, który dysponuje obsługą prawną, która potrafi ocenić dokumenty, w taki sposób reaguje na publikacje prasowe. Skoro napisaliśmy nieprawdę, jak twierdzi burmistrz Kartuz, to najlepszą formą dyskusji z naszym artykułem byłoby przesłanie sprostowania do redakcji portalu. Zapewniamy, że takowe nie wpłynęło.

Przyjmujemy jednak, że to ogłoszenie jest odpowiedzią na naszą publikację pt. "Budowa kanalizacji dla Sitna i Borowa wstrzymana?". Po jego lekturze w dalszym ciągu mamy poważne wątpliwości, czy jest możliwe zakończenie budowy kanalizacji bez dogadania się z mieszkańcami.

Mirosława Lehman zarzuca nam, że napisaliśmy nieprawdę o tym, że gmina odmówiła zapoznania się z dokumentacją projektu "Uporządkowania gospodarki wodno - ściekowej na terenie Gminy Kartuzy". Wyjaśniamy, że w naszym artykule nie było na ten temat ani słowa. Nie wiemy więc, skąd takie oskarżenie.

Na nasze pytanie o to, kiedy zostanie oddana do użytku kanalizacja i przepompownia w Borowie, burmistrz odpowiedziała, że planowany termin zakończenia inwestycji upływa w roku 2012. Z harmonogramu realizacji projektu, udostępnionego nam przez gminę, wynika jednak jasno, że budowa kanalizacji w Borowie wraz z przepompownią powinna zakończyć się w pierwszym kwartale 2011 roku, czyli lada dzień (załącznik nr 2 do aneksu nr POIS.01.01.00-00-013/08-03 z dnia 26.02.2010 r.). Na wskazanym przez nas odcinku prace się jeszcze nie rozpoczęły i wiele wskazuje na to, że mogą się długo nie rozpocząć. Takie prowadzenie sprawy budowy kanalizacji niesie ze sobą ryzyko utraty części dotacji.

Burmistrz już w 2007 roku informowała, że negocjacje z właścicielem gruntu zakończyły się sukcesem. Dzisiaj twierdzi, że sprawa się przeciąga ponieważ właściciel zmienia ciągle swoje stanowisko. Ten w rozmowie z nami stwierdził, że myślał, że dogadał się z gminą. Do dzisiaj jednak gmina nie chce wywiązać się ze złożonych mu obietnic, a jego stanowisko nie zmieniło się od 2007 roku.

Pani burmistrz twierdzi, że Starostwo Powiatowe w Kartuzach wydało pozwolenie na podstawie kompletnej dokumentacji w oparciu o prawo budowlane. Zapytaliśmy się w starostwie, czy gmina informowała je, że zgoda właściciela została udzielona warunkowo i czy miała taki obowiązek.

- Inwestor miał obowiązek poinformować nas o tym, że zgoda została wydana warunkowo - informuje Maria Kurek-Kumańska, dyrektor wydziału budownictwa. - Gmina nie poinformowała nas o tym w swoim oświadczeniu. Cokolwiek uzgodniła z właścicielem działki, to winna tego dopełnić, by złożone oświadczenie o dysponowaniu gruntem na cele budowlane było prawdziwe.

Czy zatajenie takiego faktu może być potraktowane jako złożenie fałszywego oświadczenia?

- Tę kwestię winny zbadać powołane ku temu organa (prokuratura, sąd) i wydać stosowne orzeczenie. Jeżeli one to potwierdzą, to możliwe jest wznowienie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę - wyjaśnia.

Mirosława Lehman powyższe oświadczenie złożyła pod rygorem odpowiedzialności karnej (art. 233 § 1 k.k.). Redakcja portalu Kartuzy.info nie ma sekcji śledczej. Nie wyklucza to jednak tego, że zapyta się organów przeznaczonych do kontroli prawa co one sądzą o tej dokumentacji.

Powtarzamy, że jeżeli negocjacje nie dojdą do skutku i gmina ostatecznie nie dogada się z właścicielem terenu, to kanalizacji w Borowie i Sitnie nie będzie, przynajmniej w najbliższym czasie. Właściciel nieruchomości w Borowie ma podstawy prawne do wstrzymania budowy.

Parafrazując pytanie Mirosławy Lehman - czyj interes reprezentujemy? Odpowiadamy: publiczny. W interesie publicznym leży terminowe uruchomienie kanalizacji, wywiązywanie się przez burmistrza ze składanych mieszkańcom obietnic oraz przestrzeganie przez niego prawa. Mamy nadzieję, że burmistrz Mirosława Lehman też tak postrzega swój interes.

Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2011-03-20 17:35:11

    to juz kolejne pismo z tymi samymi bykami ;) ale dla zainteresowanych poczynaniami kartuskich władz mam ciekawostkę - artykuł na www.portal.kretowisko.net

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-03-20 07:10:33

    Na oficjalnej stronie Urzędu Bartosz Kitowski dostał po uszach : http://www.kartuzy.pl/portal.php?aid=news&news=12998270644d79c9780b6bc Ino kto to pisała skoro mamy - burmistrza bibliotekarkę z wykształceniem filologa - v ce burmistrz pedagog - specjalista od stosunków :lol: wykształcenie zdobyte w centrum Zigierta - zawiadywanie stosunkami sprzątaczek i stróżów obiektu :lol::lol: Sprostowanie zaczyna się w liczbie mnogiej a kończy w liczbie pojedynczej Ja doch mówię ,że to jest dom wariatów :lol::lol::lol::lol::lol: Mirosława Lehman po raz kolejny udowadnia ,że nadaje się do rządzenia jak ja do lotu w kosmos :lol: Razem ze swoim sztabem nieudaczników nie potrafią sformułować prostego pisma :lol::lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    112 - niezalogowany 2011-03-18 22:30:53

    Jassifa ma rację!!! Radni za spełnianie roli władzy ustawodawczej i kontrolnej w Gminie Kartuzy pobierają diety, nie wspominając o tym, że sami się pchali na funkcję radnych. Może redakcja odpyta Radnych jak wykonują swój mandat który uzyskali od wyborców, czy kontrolują wydatki gminy ich zasadność i terminowość. Przecież gmina i jej władze żyją z podatków płaconych przez mieszkańców. PS. skoro Burmistrz nie odpowiada na publikację P. B. Kitowskiego, to może Przewodniczący Rady Gminy udzieli odpowiedzi??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości