Reklama

Kartuscy radni przeciwko sprzedaży działki. Burmistrz: "będzie trzeba ciąć wydatki na inwestycje"

Kolejne podejście władz Kartuz do sprzedaży działki po byłym przedszkolu "Muchomorek" w Kartuzach okazało się nieskuteczne. Radni większością głosów nie wyrazili zgody na zbycie nieruchomości w centrum miasta. Zaproponowali za to, aby zburzyć budynek i wybudować w tym miejscu tymczasowy parking, by nieruchomość przynosiła gminie dochody. Zdaniem burmistrza, brak zgody na sprzedaż działki poskutkuje niewykonaniem tegorocznego budżetu.

Podczas poniedziałkowej sesji kartuscy radni dyskutowali o przyszłości gminnej działki w centrum Kartuz. Poddana pod obrady rajców raz kolejny uchwała dotycząca wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości, na terenie której przed laty funkcjonowało przedszkole "Muchomorek", ponownie nie zyskała akceptacji radnych.

- Jako radni powinniśmy otrzymać wykaz nieruchomości, jakie chcemy sprzedać w komplecie. Wtedy powinniśmy dyskutować. Powinniśmy otrzymać też wstępną wycenę, bo dopiero wówczas mielibyśmy pełny obraz i moglibyśmy się zastanowić, czego moglibyśmy się pozbyć, a które pozostawić dla dobra rozwoju gminy. Przedszkole jest to ostatnie miejsce w centrum Kartuz, którego gmina jest właścicielem. Sprzedanie go bez żadnej koncepcji i wiedzy o przeznaczeniu nieruchomości, nie jest dobre dla gminy. Jestem za tym, aby odrzucić tę uchwałę, a jednocześnie zobligować urząd do przygotowania wykazu nieruchomości do sprzedaży - mówił radny Andrzej Pryczkowski.

- Wykaz nieruchomości do sprzedaży był przedstawiany na komisjach przed uchwalaniem uchwały budżetowej. Natomiast co do opracowania ceny proponowanej sprzedaży, kierownik wydziału wspominał już nie raz, że w pierwszej kolejności trzeba byłoby uchwalić zasady zbywania i nabywania nieruchomości, aby zaangażować środki na wycenę nieruchomości. Musimy pamiętać, że w budżecie zaplanowano dochody z tytułu sprzedaży nieruchomości, które równoważą się z wydatkami na szereg inwestycji - odpowiadała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.

"Przez pięć lat urząd nie zrobił nic"

Szef kartuskich radnych zwrócił z kolei uwagę, że nie raz padały już propozycje na zagospodarowanie tej nieruchomości, a tymczasem działania urzędu skupiają się jedynie na sprzedaży działki.

- Kilka razy padała propozycja zagospodarowania tej nieruchomości. Czy chociaż jedna wzięta została pod uwagę? Przez te pięć lat, przez które planujecie sprzedać tę nieruchomość nie zrobiliście nic w tej kwestii oprócz propozycji sprzedaży. Nawet nikt nie wpadł na pomysł, aby wynająć tę nieruchomość, żeby ktoś mógł zainwestować. Proponowałem, aby zburzyć budynek, zrobić parking. Nic nie zrobiliście. Tylko systematycznie, co jakiś czas, podrzucacie projekt uchwały, aby się pozbyć tej nieruchomości. Idziecie po najmniejszej linii oporu. Wydaje mi się, że dobry gospodarz nie wyprzedaje wszystkich swoich nieruchomości - podkreślał z kolei Mariusz Treder, przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.

- Jeszcze pięć lat temu funkcjonowało tam przedszkole. Zlecono przygotowanie opinii technicznych. Budynek nie nadaje się do remontu ani modernizacji. Dlatego też został przygotowany projekt rozbiórki obiektu celem przygotowania działki do sprzedaży. W poprzedniej kadencji podnosił pan, aby uchwalić miejscowy plan zagospodarowania. Tłumaczyliśmy, że w oparciu o warunki zabudowy, również istnieje możliwość wybudowania tam obiektu. W uzasadnieniu projektu uchwały zapisane jest co przewiduje studium na tym terenie - budynek mieszkalno-usługowy. I pan mówi, że to wszystko nic - ripostowała Sylwia Biankowska.

- Wszystkie wasze działania są ukierunkowane na to, aby tę nieruchomość sprzedać - odpowiadał radny Mariusz Treder.

- Aby osiągać z niej dochody - wtrąciła wiceburmistrz.

- To proszę mi powiedzieć, ile gmina osiągnęła dochodów z tytułu tej nieruchomości w przeciągu ostatnich pięciu lat - drążył radny Treder.

- Chętnie odpowiedziałabym na to pytanie, gdyby nie bylibyśmy poza czasem urzędowym. Sprowadziłabym pracownika, który by to sprawdził - kontynuowała Sylwia Biankowska.

- Ja pani odpowiem, ile - "zero" - uciął dyskusję szef kartuskich rajców.

Do dyskusji dołączył też radny Andrzej Pryczkowski.

- Ta działka posiada bardzo dobrą lokalizację. Powinno się rozpisać konkurs na zagospodarowanie tego terenu, by przyszłościowo służył on gminie. Zrobiliśmy już jeden błąd - sprzedaliśmy przychodnię. Nie powinniśmy tego robić. Tam powinny znajdować się biura powiatu. Mieszkańcy mieliby w końcu uporządkowaną administrację. A dzisiaj chcemy sprzedać kolejną działką - zaznaczał radny Pryczkowski.

Tymczasowy parking a działka dla przyszłych pokoleń

- Jak widać, nie ma woli rady na sprzedaż tej nieruchomości i nie będzie przez najbliższe lata. Może więc warto zrobić coś z tą nieruchomością - na przykład tymczasowy parking, by ta nieruchomość w tym okresie chociażby zarabiała, a nie nadal upierać się przy sprzedaży. Uważam, że ten teren należy zostawić w zasobach gminy dla przyszłych pokoleń, a na chwilę obecną zrobić tymczasowy parking - dodawał radny Jacek Wesołowski.

- Nie rozumiem państwa. Gdyby w tym miejscu powstał budynek usługowy, to dla gminy byłyby większe korzyści niż z tytułu parkingu. Jeśli parking miałby przynieść wyższe dochody, to może zburzmy też inne budynki i wybudujmy tam parkingi. Nie mówię, że wszystkie, bo nie byłoby do czego przyjeżdżać, ale zburzmy chociaż kilka pod parkingi - ironizował radny Arkadiusz Socha.

- Panie Arkadiuszu, moglibyśmy zarobić na tym parkingu 120.000 zł rocznie. Mieszkańcy zyskaliby miejsca parkingowe, a działka nadal pozostawałaby w zasobach gminy - kontrargumentował Mariusz Treder.

- Proponuję zrobić ankietę i mieszkańcom pozostawić decyzję, co powinno znajdować się na tej nieruchomości - mówił z kolei radny Mirosław Paczoska.

Ostatecznie radni większością głosów zagłosowali przeciwko zbyciu nieruchomości.

Burmistrz: "będzie trzeba ciąć wydatki na inwestycje"

- W związku z taką decyzją rady, chciałabym odczytać oświadczenie burmistrza. "W związku z kilkukrotnym odrzucaniem uchwał o sprzedaży majątku, jestem w obowiązku poinformować, że nie będą wykonane dochody z tytuły sprzedaży majątku, które przyjęte przez Radę Miejską w budżecie stanowią kwotę 2,5 mln zł. Niewykonanie dochodów majątkowych ma ścisłe powiązanie z niewykonaniem wydatków majątkowych. W związku z tym będę zmuszony zrezygnować z planowanych na 2019 rok inwestycji celem zrównoważenia budżetu" - czytała Sylwia Biankowska.

- W związku z tym oświadczeniem chciałbym przypomnieć dyskusję tocząca się podczas ustalania budżetu na 2019 rok. Już wówczas zadałem pytanie pani skarbnik, co będzie jeśli nie sprzedamy tego budynku. Wtedy usłyszeliśmy "znajdziemy sposób". I jak to się ma teraz do tego oświadczenia burmistrza - ripostował wiceprzewodniczący rady Tomasz Belgrau.

- Pamiętam tę dyskusję. Był jasny przekaz - wpisujemy 2,5 mln zł tytułem dochodów ze sprzedaży nieruchomości tylko po to, aby spiąć budżet. Tylko po to - wtórował mu przewodniczący Mariusz Treder.

- Oświadczenia pana burmistrza jest jak najbardziej zrozumiałe. W tym przypadku nie zostaną wykonane dochody, dlatego będzie trzeba też zmniejszyć wydatki, wówczas budżet się zrównoważy - broniła oświadczenia burmistrza, skarbnik Alicja Szwaba.

- Jeżeli mamy takiego gospodarza, który nie jest w stanie zorganizować pieniędzy na wykonywanie inwestycje, tylko korzystać ze środków z wyprzedaży majątku gminy, to po prostu pewne zadania zostaną niezrealizowane - podsumował Mariusz Treder.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzes G - niezalogowany 2019-09-04 14:26:13

    Jakie wydatki burmistrz chce ciac, przeciez doprowadzil ponad 22 miejscowosci Solectwa do totalnej ruiny, zapasci. Ale Gryf ma za to przystanki, mlostek za 4mln, fontanna za ponad 1,6mln itd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2019-09-03 20:33:42

    Najłatwiej rządzić wyprzedając majątek ale chyba nie o to chodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub69 - niezalogowany 2019-09-02 17:03:17

    Msriusz T i Andrzej P maja 100% racji.. Nie sprzedawac...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości