Reklama

Kartuskie Nadleśnictwo świętowało jubileusz 150-lecia swojego istnienia

Czwartkowe popołudnie w siedzibie Nadleśnictwa Kartuzy upłynęło pod znakiem wielkiego świętowania. Tego dnia uczczono tam uroczyście jubileusz 150-lecia istnienia nadleśnictwa. Podczas obchodów m.in. zaprezentowano okolicznościową publikację o historii tej instytucji, jak również nadano ulicy przy jej siedzibie imię Sobiesława Mościckiego, byłego kartuskiego nadleśniczego. Święto było okazją do podziękowań, życzeń i gratulacji.

Na jubileuszowe obchody licznie przybyli przedstawiciele zaprzyjaźnionych nadleśnictw, władz samorządowych, instytucji współpracujących z kartuskim nadleśnictwem oraz byli pracownicy placówki, emerytowani nadleśniczy oraz rodziny nieżyjących już zasłużonych leśników.

Historię nadleśnictwa na początku uroczystości przybliżył nadleśniczy Michał Majewski.

- Bogactwem Kaszub jest krajobraz, a w nim jak wszyscy wiemy jeziora, wzgórza i oczywiście lasy, stąd nie może dziwić fakt, że Kaszubi od wieków byli w bliskich związkach z lasami. Tym samym, tak zwani "leśni" od setek lat stanowili naturalny i ważny element lokalnego społeczeństwa. Tak też było półtora wieku temu. Wówczas w rejencji gdańskiej z fragmentów nadleśnictw Mirachowo i Ogrodno utworzono Nadleśnictwo Kartuzy, przypisując mu prawie osiem tysięcy hektarów lasu - mówił Michał Majewski.

- Dziś Nadleśnictwo Kartuzy to wielogatunkowe, zróżnicowane, stabilne, produkcyjne i cenne przyrodniczo oraz krajobrazowo lasy. To obszary przyjazne i zagospodarowane z myślą o potrzebach rekreacyjnych miejscowej ludności, jak i coraz liczniejszych turystów. Nadleśnictwo to też idąca z duchem czasu, zinformatyzowana firma, dbająca jednocześnie o dziedzictwo pozostałe po poprzednikach. Nadleśnictwo Kartuzy to obecnie również zespół dobrze wykształconych ludzi, będących w stanie sprostać realizacji coraz bardziej skomplikowanych zadań, jakie wymyśli nam dzień powszedni - podkreślał nadleśniczy.

W trakcie uroczystości głos zabrał również dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku - Bartłomiej Obajtek.

- Na początku XIX wieku drewno miało 2.000 zastosowań. Na tę chwilę ma 33.000 zastosowań. Praca leśnika nie jest czymś, co było i minęło. To duży kapitał. Wszystko zawdzięczamy pracy leśników - mówił Bartłomiej Obajtek.

Dyrektor w swoim wystąpieniu nawiązał też do ubiegłorocznej sierpniowej nawałnicy.

- Lasy są instytucją, która najszybciej i najlepiej poradziła sobie z sytuacją. Żaden inny kraj w Europie nie posiadając takiej administracji jak my, nie poradziłby sobie. Skala zniszczeń i problemy z tym związane są doskonale znane, możemy jednak pochwalić się tym, że udało się to efektywnie zagospodarować bez jakiegokolwiek uszczerbku dla ludzi, dla zdrowia, dla kogokolwiek, również dla ludności okolicznej - zaznaczał.

Z okazji jubileuszu posypały się podziękowania, gratulacje i życzenia. Michał Majewski wręczył pamiątkowe grafiki byłym kierownikom jednostki, wieloletnim pracownikom i przedstawicielom instytucji i samorządów współpracujących z Lasami. Uhonorował też rodziny byłych nadleśniczych.

Podczas uroczystości zaprezentowano nową publikację poświęconą historii kartuskiego nadleśnictwa autorstwa Elżbiety Gostkowskiej, byłej nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy. Książka składa się z trzech części: historii nadleśnictwa, albumu fotografii oraz wspomnień i refleksji byłych i obecnych pracowników nadleśnictwa. Każdy z uczestników jubileuszowych obchodów otrzymał egzemplarz.

- Nadleśnictwo Kartuzy jest wyjątkowo bogate w walory przyrodnicze, ma długą i wyjątkową historię, ale przede wszystkim pracowało tu i pracuje wielu wyjątkowych ludzi, którzy są obdarzeni pasją zawodową i którzy zrobili dużo dla otaczającej nas przyrody, a także dla społeczeństwa, w którym żyją. Należy pamiętać o leśnikach, wielkich patriotach, którzy przed stu laty walczyli o wolną i niepodległą Polskę, a później w okresie II wojny światowej walczyli i niejednokrotnie ginęli za nią - mówiła autorka książki.

- W 2009 roku kartuskie nadleśnictwo wydało publikację pt. "Nadleśnictwo Kartuzy - historia i współczesność". Była to dość obszerna książka, w której dość szczegółowo opisano historię, gospodarkę leśną, zamieszczono tam też informacje o pracownikach, natomiast książka wydana z okazji tego pięknego jubileuszu ma trochę inny charakter. Jest jakby uzupełnieniem i dopełnieniem poprzedniej książki. Historia w książce jest przedstawiona w formie bardziej rozbudowanego kalendarium, natomiast dużą, zasadniczą część książki stanowi album "Historia zapisana na fotografii" i ta część najbardziej pozwala zachować w pamięci ludzi, którzy tu pracowali i pracują obecnie - zaznaczyła Elżbieta Gostkowska.

Podczas jubileuszu upamiętniono również postać kartuskiego nadleśniczego Sobiesława Mościckiego, który pełnił tę funkcję w Kartuzach w latach 1931 -1939. Zamordowano go strzałem w tył głowy, wiosną 1940 roku w piwnicy w Charkowie. Jak podkreśla nadleśnictwo, był niezwykłym przykładem człowieka, który już jako młody chłopiec poświęcił się służbie Polsce, najpierw walcząc o odzyskanie niepodległości a później walcząc i ginąc w jej obronie.

- Dla upamiętnienia wspaniałej postaci kartuskiego nadleśniczego, 9 września 2014 roku, przed siedzibą Nadleśnictwa Kartuzy postawiono pamiątkowy kamień i posadzono Katyński Dąb Pamięci kpt. inż. Sobiesława Marii Mościckiego - informuje nadleśnictwo.

Z okazji jubileuszu 150-lecia oraz w setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, ulicy przebiegającej obok siedziby nadleśnictwa nadano imię Nadleśniczego Sobiesława Mościckiego.

W ramach jubileuszowych obchodów w ogrodzie siedziby nadleśnictwa posadzono pamiątkowy buk.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszub - niezalogowany 2018-09-23 22:58:28

    otwieram lodówkę, a tam goły kiedyś był nim strażak edek, dziś goly

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Informacja w lasach Kartuskich - niezalogowany 2018-09-22 09:46:48

    Odnośnie informacji o wilkach... gdzie je zaobserwowano ? czy będą podjęte jakieś kroki w związku z ich występowaniem. W kręgach osób zainteresowanych tematem jest sporo przypadków ataków wilków na zwierzęta domowe jak i ludzi. Oczywiście ekotalibowie pilnują, aby w żadnej telewizji nie pojawiły się informacje o tym bo to zwierzęta chronione. Jeżeli ktoś myśli że taki wilk to był widziany gdzieś za Bytowem jest ok to się myli. Wilk potrafi przejść w ciągu jednej nocy 70 km i nie boi się ludzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości