Kolejna grupa uczniów Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach wróciła z praktyk w Wielkiej Brytani. Tym razem do dobrze znanego młodzieży z tej placówki Plymouth udało się 16 uczniów klasy II Technikum Informatycznego. Dwa tygodnie spędzone w Anglii minęły nie tylko na nauce zawodu, ale i przyjemnościach, zwiedzaniu, wspólnej zabawie i "szlifowaniu" języka.
Popularne "Wzgórze" to szkoła, która już od kilka lat może poszczycić się realizacją unijnych projektów, dzięki którym ucząca się tam młodzież ma szansę na odbycie stażu poza granicami naszego kraju. W tym miesiącu z angielskiego Plymouth wróciła kolejna grupa 16 uczniów Technikum Informatycznego. Wyjazd był możliwy dzięki realizacji projektu " Chcę zdobyć nowe umiejętności". W ramach tego samego projektu we wrześniu do Bergerac we Francji uda się z kolei 16-osoboa grupa uczniów klasy III Technikum Organizacji Reklamy.
- Te zagraniczne wyjazdy to już właściwie w naszej szkole swego rodzaju standard. Mam nadzieję, że będzie kontynuowany także w kolejnych latach. Praktyki odbyte zagranicą na pewno poszerzają ich horyzonty w myśleniu, działaniu, wykorzystywaniu języka, a to dziś bardzo ważne kompetencje. Naszym celem jest to podtrzymać, bo choć to ciężka praca całego szeregu osób, jest to praca owocna, z czego jestem bardzo dumna - podkreśla dyrketor placówki, Grażyna Maczulis.
Zadowolona jest też młodzież, która w Plymouth miała okazję zastosować nabytą w szkole wiedzę w praktyce. Wszyscy trafili bowiem do działającej tam firmy Pilgrim Centre, w której młodzi Polacy musieli wykazać się m.in. znajomością budowy komputera, umiejetnością wymiany jego poszczególnych komponentów, obsługą najpopularniejszych programów czy kwestiami związanymi z ochroną danych osobowych.
- Dla kogoś kto się zajmuje tym zawodem nie były to rzeczy trudne - przyznaje jeden z uczestników praktyk.
O ocenie brytyjskich opiekunów młodzież z kartuskiej szkoły poradziła sobie ze wszystkimi przekazanymi jej zadaniami, czego efektem bylo uzyskanie przez wszystkich uczestników praktyk międzynarodowego certyfikatu Europass Mobility.
Poza codzienną pracą, praktykanci z Polski mieli też sporo czasu dla siebie. Przez dwa tygodnie grupa zdążyła więc zwiedzić nie tylko miasto, ale i wiele innych lokalnych atrakcji, jak chociażby największe w Wielkiej Brytani oceanarium, katedrę czy dopingować miejscową drużynę piłkarską w czasie meczu ligowego. Młodzież mile wspomina także tzw. social evening, w czasie którego poznali rówieśników z Niemiec, Francji czy Hiszpanii, którzy także odbywali praktyki w Plymouth.
Jedyne, czego im brakowało to... polskie jedzenie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze