Reklama

Kartuzy. Budowa targowiska coraz bliżej - głosy krytki nie milkną

Starostwo Powiatowe w Kartuzach wydało już pozwolenie na budowę miejskiego targowiska. Magistrat w tej chwili czeka na uprawomocnienie się decyzji, by móc rozpocząć procedurę przetargową, a potem ruszyć z pracami budowlanymi. Mimo to nie milkną głosy krytyki wobec wyboru ostatecznej koncepcji rynku i sposobu realizacji inwestycji.

Choć po wielu miesiącach sporu między samorządem, kupcami, a radą, czy konserwatorem zabytków o wybór koncepcji budowy nowego targowiska w Kartuzach, udało się wybrać tę ostateczną wersję i pozyskać pozwolenie na budowę, niektórzy radni nadal mają sporo wątpliwości, czy ostateczna koncepcja rynku i sposób realizacji jest najlepszym rozwiązaniem dla samorządu.

Odrzucenie dotacji w tym zakresie w ramach programu "Mój rynek" po raz kolejny skrytykował podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji rewizyjnej Ryszard Duszyński.

- Jeżeli chodzi o środki publiczne, to rada decyduje jak mają być wydane, na jakie cele, a nie, że będzie decydował o tym ktoś inny. Chcę powiedzieć, że błędem było to, że nie skorzystaliśmy z dotacji marszałka na robienie tego miejsca jako "Mój Rynek" - mówił Ryszard Duszyński.

- Mamy 29 kupców, którzy zaakceptowali ostateczną koncepcję, a będziemy mieli jedynie 16 boksów. Część kupców ma zawieszoną działalność, ale jak targowisko zostanie wybudowane, to będą domagali się powrotu. Gmina będzie musiała ogłosić przetarg nieograniczony na dzierżawę boksów, może się więc zdarzyć tak, że żaden z dotychczasowych kupców, boksu nie otrzyma - podkreślał.

Dlatego też jego zdaniem, program "Mój rynek" byłby lepszym rozwiązaniem, gdyż nie tylko byłoby więcej miejsc do handlu, ale projekt kosztowałby mniej sam samorząd.

- Jestem przeciwniczką budowy miejsc pracy dla wybranych. Mieszkańcy oczekiwali już od dawna rynku z prawdziwego zdarzenia. To, że kilkunastu kupców coś chce, nie powinno być dla nas wyznacznikiem. W gminie mieszka ponad 30 tysięcy mieszkańców i oczekują czegoś innego - podnosiła z kolei radna Henryka Antczak.

Głosy radnych jednak i tak nie zmienią już losów miejskiego targowiska. Ostateczna koncepcja została zaakceptowana, a starostwo wydało już pozwolenie na budowę. Po uprawomocnieniu się tej decyzji, co ma nastąpić na dniach, gmina będzie mogła rozpocząć procedurę przetargową na wyłonienie wykonawcy i ruszyć z budową.

Przypomnijmy, że zgodnie z zaakceptowanym projektem wybudowane zostaną trzy zespoły parterowych obiektów handlowych połączonych ciągami pieszymi z istniejącą miejską komunikacją pieszą. Łącznie na targowisko składać się będzie siedemnaście boksów. Powierzchnia użytkowa każdego z nich wahać się ma w granicach od 15 do 27 metrów kwadratowych.

Na terenie targowiska umieszczona zostanie również mała architektura, oświetlenie zewnętrzne, stojaki na rowery oraz stoły do sprzedaży "z ręki". Całość zostać ma zaś utwardzona i objęta systemem monitoringu.

Wzdłuż drogi od strony zachodniej zlokalizowane będą miejsca parkingowe dla samochodów osobowych i samochodów dostawczych. Umożliwi to handel produktami rolnymi bezpośrednio "z bagażnika" samochodu.

Na budowę targowiska gmina zaciągnie pożyczkę w ramach inicjatywy "Jessica".

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    misiu - niezalogowany 2014-05-15 07:45:29

    Czy Radni uczestniczący w obradach i komisjach, a pracujących w innych instytucjach w tym czasie biorą urlop z pracy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości