Reklama

Kartuzy. Ćwiczyli dla chorego Nataniela

Ponad siedemdziesiąt osób wzięło udział w I Charytatywnym Maratonie Fitness, które zorganizowany został w minioną sobotę w Kartuskim Centrum Kultury. Każdy z ćwiczących w ten dość oryginalny sposób wsparł chorującego na cukrzycę 4-letniego Nataniela. Dzięki akcji udało się przekazać rodzicom chłopca dokładnie 1800 zł.

Na pomysł organizacji charytatywnego maratony fitness wpadli przedstawiciele kartuskiego Forma Fitness Club. Cel był szczytny, gdyż postanowiono pomóc 4-letniemu Natanielowi, który zmaga się z cukrzycą I stopnia, typu insulinozależną. Początkowo łączenie przyjemnego z pożytecznym wyznaczono na 7 grudnia, ale plany organizatorom pokrzyżował orkan "Ksawery" i ze względów bezpieczeństwa imprezę odwołano.

W miniony weekend żadnych przeszkód już nie było i do biletowanego maratonu ćwiczeń w Kartuskim Centrum Kultury przystąpiły dokładnie 72 osoby. Przez trzy godziny przybyli wylewali siódme poty, nie tylko z korzyścią dla własnej kondycji i samopoczucia, ale także z potrzeby serca - niosąc niezbędną pomoc choremu dziecku.

- Było wiele muzyki, radości i zabawy - relacjonuje Zuzanna Cybula, która otworzyła oraz poprowadziła pierwszą część maratonu, rozgrzewając uczestników podczas aerobicu. Następnie grupą roztańczonych osób zaopiekowała się Natalia Dejk, która dała lekcję latino. Natomiast Zumbę poprowadził zgodny duet Patrycja Zaborowska i Bartek Maciejewicz. Na koniec maratonu, aby zapobiec tzw. zakwasom, Natalia poprowadziła stretching.

Instruktorom prowadzącym zajęcia udało się z każdego wykrzesać niezliczone pokłady energii i zaangażowania. Należy również podkreślić, że na imprezę przybyły także dzieci, dla których był przygotowany kącik, gdzie mogły odpocząć jednocześnie ćwicząc rękę, podczas kolorowania.

Komitet Organizacyjny maratonu nie poniósł żadnych kosztów związanych z organizacją imprezy, ponieważ salę udostępniły nieodpłatnie władze samorządowe gminy Kartuzy, obejmując jednocześnie patronat nad sobotnią akcją. Uczestnicy mieli też szansę zdobyć vouchery do klubu "Forma Fitness", zapewniono im wodę oraz zapinki na bluzki. Społecznie w przedsięwzięcie zaangażowali się również instruktorzy,fotograf Szymon Kwaitkowski i Mariusz Pawłowski, który zadbał o sprzęt techniczny.

Dzięki temu całe 1800 zł ze sprzedaży biletów na maraton można było przekazać rodzicom Nataniela.

nadesłane
Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marzenaj87 - niezalogowany 2014-01-22 13:14:01

    Jedni ludzie pomagają bezinteresownie, a drudzy zawsze szukają drugiego dna... Tylko pytam dlaczego???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    g28 - niezalogowany 2014-01-22 13:06:36

    Byłam, tańczyłam, zabawa była świetna. Zapłaciłam bo chciałam zapłacić i nikomu nic do tego. Nie życzę sobie, żeby ktoś zaglądał mi do kieszeni. I również nie czuję potrzeby tłumaczenia dlaczego akurat zapłaciłam na ten cel, a nie na inny. Nie znam sytuacji rodzinnej, finansowej rodziców chłopca i nie uzależniałam od tej wiedzy udziału w imprezie. Camilla oceniłaś rodzinę chłopca ze swojego punktu widzenia, a dopuściłaś w ogóle do siebie taką możliwość, że ich sytuacja może być jednak inna od twojej? Ja nie podejmuję się ustalania hierarchii chorób pod względem ich kosztów leczenia, czy uciążliwości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    emimamuska - niezalogowany 2014-01-22 11:09:12

    super pomysł z takim maratonem, cieszę się że są jeszcze tacy ludzie którzy poświęcą swój czas , bezinteresownie i poprzez zabawę zrobią coś dla drugiego człowieka , oby więcej takich "małych Owsiaków" :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości