Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@PiotrJan: Na moim przypadku powiem, że zawsze podłączają mi butlę i zawsze sprawdza szczelność. Co do sposobów sprawdzania szczelności to mam duże wątpliwości (zapalniczką objeżdża okolice łączeń :/) ale jednak sprawdza. :rolleyes:
Oba dostarczająca butlę ma obowiązek ja podłączyc i sprawdzic szczelność. Ciekawe czy ktoś żąda tego o dostawcy ?
Nieważne, że nasze nosy to wyczuwają, że głowy nas od tego bolą, że się trujemy. Ważne, że mierniki nic nie wykazały i tego się mamy trzymać, bo oni tak chcą! Zaraz, zaraz..., oni czyli kto?
@wyb10: Woń gazu chyba różni się od smrodu spalania śmieci, plastików czy innych przedmiotów. Jak u mnie wymieniali butlę to przez 2 dni smród gazu był niesamowity (raz tak mi się zdarzyło) i wezwałem ponownie gazownika, ale posprawdzał, obadał i wszystko było OK. ;) Ten blok coś ma pecha do interwencji straży, a także podnośnika strażackiego, ale najważniejsze, że skończyło się "tylko" na strachu. ;)
@kartuzy.info: Być może to smród z komina! Na posesji przy ulicy Zamkowej, przylegającej do osiedla Wybickiego, od jakiegoś czasu jest systematycznie coś spalane!!!Wiatr akurat wieje na blok nr 5
@PiotrJan: Na moim przypadku powiem, że zawsze podłączają mi butlę i zawsze sprawdza szczelność. Co do sposobów sprawdzania szczelności to mam duże wątpliwości (zapalniczką objeżdża okolice łączeń :/) ale jednak sprawdza. :rolleyes:
Oba dostarczająca butlę ma obowiązek ja podłączyc i sprawdzic szczelność. Ciekawe czy ktoś żąda tego o dostawcy ?
Nieważne, że nasze nosy to wyczuwają, że głowy nas od tego bolą, że się trujemy. Ważne, że mierniki nic nie wykazały i tego się mamy trzymać, bo oni tak chcą! Zaraz, zaraz..., oni czyli kto?