Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A skąd wzięłaś tą swoją "prywatną położną" LILO?? Ja może i bym sobie też "wykupiła" ale nie mam pojęcia która jest fajna , a która nie... Jak się ogólnie załatwia swoją położną?
A to nie lepiej załatwić sobie swoja położną i być całkowicie spokojną? Ja tak zrobiłam (4 lata temu) i byłam traktowana jak gwiazda ;)
Odświerzam wątek czy te niemiłe panie położne (nie pamiętam niestety nazwiska), na które natknęłam się 5 lat temu dalej tam pracują? Chciałabym znów tam rodzić ze względu na bliskość i na to że świeżo po remoncie ale nie wiem czy znów narażać się na złe traktowanie... W sumie kilka było miłych ale 2 strasznie negatywnie zapadły mi w pamięć, do tego stopnia, że byłabym w stanie w dalszym ciągu złożyć na nie skargę z tamto jak potraktowały mnie 5 lat temu. Wtedy byłam młoda i zastraszona a one to perfidnie wykorzystały.
Malutka o tej gorszej stronie personelu to już nie raz słyszałam. Czym się objawia to, że niektóre położne są gorsze? W jaki sposób traktują kobiety? Kurcze, ja mam tam rodzić w Święta Bożego Narodzenia ( termin na 21 grudnia) i aż się boję, że może komuś przeszkodzę w jedzeniu karpia, albo coś podobnego ..albo że trafię na położne które w Święta będą pracować " za karę".. normalnie strach się bać. A jak to wygląda z wyborem znieczulenia? Wiem, że zewnątrzoponowego nie ma, a czy są w ogóle jakieś "wspomagacze"? Słyszałam że można poprosić o gaz (podtlenek azotu)?
Deratyzator, czys ty oczadzial? a gdzie mozna byc jak nie na sali porodowej podczas porodu? ale chodzi zapewne o to ze ty mozesz byc przy rodzacej, no bo rzeczywiscie kiedys takich luksusow nie bylo:)
Też jestem świeżą mamą, co do porodówki to świetnie wygląda, aż chce się rodzić... a z personelem za to masakra... oczywiście są wyjątki i te wyjątki serdecznie pozdrawiam :)
@kasia.n: A to ciekawe,szybko urodziłas a Twoj facet o tym wie? buhahahah :lol: Dodane sob, 29 cze 2013, 21:55:05 : Moja rodziła w kartuzach ale nie było jeszcze takiego luksusu jak teraz ,że można byc podczas porodu na sali porodowej. ;)
Jestem świeżo upieczoną mamą, i muszę przyznać że jestem bardzo zadowolona.Koleżanki namawiały mnie abym pojechała rodzic do Kościerzyny ale nie żałuję że rodziłam w Kartuzach,pozdrawiam cały personel i dziękuję za opiekę
Hej! Czekam na jakieś opinie odnośnie naszej odnowionej kartuskiej porodówki. Jak tam kobitki? Jest lepiej? Jak się rodzi w szpitalu w Kartuzach po remoncie?
Zdjęcie jednego pokoju, korytarza i windy, wow. dziki szał
No aż chce sie rodzic :lol::lol::lol::lol: żeby tam jeszcze połowę personelu powymieniali....
A skąd wzięłaś tą swoją "prywatną położną" LILO?? Ja może i bym sobie też "wykupiła" ale nie mam pojęcia która jest fajna , a która nie... Jak się ogólnie załatwia swoją położną?
A to nie lepiej załatwić sobie swoja położną i być całkowicie spokojną? Ja tak zrobiłam (4 lata temu) i byłam traktowana jak gwiazda ;)
Odświerzam wątek czy te niemiłe panie położne (nie pamiętam niestety nazwiska), na które natknęłam się 5 lat temu dalej tam pracują? Chciałabym znów tam rodzić ze względu na bliskość i na to że świeżo po remoncie ale nie wiem czy znów narażać się na złe traktowanie... W sumie kilka było miłych ale 2 strasznie negatywnie zapadły mi w pamięć, do tego stopnia, że byłabym w stanie w dalszym ciągu złożyć na nie skargę z tamto jak potraktowały mnie 5 lat temu. Wtedy byłam młoda i zastraszona a one to perfidnie wykorzystały.