Dorota Zarach została nową przewodniczącą komisji oświaty. Tym samym przejęła funkcję po Andrzeju Borzestowskim, który zrezygnował z tego stanowiska. Wybór nowej szefowej wywołał nie małą scysję wśród radnych. Radny Tomasz Belgrau podał w wątpliwość kandydaturę osoby, która jest nauczycielką w szkole, której organem prowadzącym jest gmina Kartuzy. Jego zdaniem, w tym przypadku radna Zarach może być zależna od burmistrza.
W związku z rezygnacją radnego Andrzeja Borzestowskiego, podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach dokonano wyboru nowego przewodniczącego komisji oświaty. Wśród zgłoszonych kandydatur padły nazwiska Tomasza Belgraua oraz Doroty Zarach.
- Dziękuję za taką propozycję. Szczególnie dziękuję panu Mirkowi Paczosce, ale uważam, że nie powinniśmy wchodzić sobie w drogę i jeżeli pani Dorota podtrzymuje swoją kandydaturę, to ja się wycofuję - oznajmił radny Tomasz Belgrau.
Radna Dorota Zarach podtrzymała swoją kandydaturę na stanowisko przewodniczącej komisji oświaty.
- Jestem wieloletnim nauczycielem, ale też znam problemy resortu oświaty, ponieważ kierowałam jako przewodnicząca komisji Solidarności pracowników oświaty przez 12 lat. Myślę, że poradzę sobie z tą funkcją - podkreślała radna Dorota Zarach.
Głos w dyskusji zabrał także radny Mariusz Treder.
- Chciałem podziękować panu Andrzejowi Borzestowskiemu za pracę w tej komisji, bo ta komisja zawsze bardzo rzetelnie obradowała. Pan Andrzej dbał o to, aby wszelkie wnioski zawsze były przygotowane starannie. Zdaję sobie sprawę, że ta praca w kontaktach z panem burmistrzem była bardzo trudna. Tym bardziej dziękuję za tę pracę panu Andrzejowi. A pani Doroty chciałbym zapytać o to, jaką ma pani wizję pracy w tejże komisji. Czy będzie ona wypracowywała tylko wnioski pana burmistrza czy będzie miała ona własne zdanie w tej przestrzeni? - pytał radny Mariusz Treder.Reklama
Jak odpowiadała radna Dorota Zarach, jeśli zostanie wybrana, będzie współpracowała z kierownikiem oświaty, jak również dyrektorami szkół.
- Pani Doroto, z pełnym szacunkiem do pani, ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jest pani zależna w sposób służbowy od szefa organu zarządzającego i prowadzącego oświatę w gminie Kartuzy, więc rzeczywiście trzeba się nad tym zastanowić, czy w tym przypadku nie ma tu zbyt wielkich zależności i czy charakter pracy komisji będzie obiektywny? Trzeba się zastanowić, jaka jest rola komisji oświaty. Ona nie ma być stricte generująca tylko wypracowane w wydziale oświaty wnioski. Trzeba mieć też pogląd na to, jak ta oświata ma wyglądać w przyszłości. Pozostał nam jeszcze rok tej kadencji, a więc jeśli zostanie pani przewodniczącą komisji, to jej zadaniem będzie wygenerowanie dla kolejnej rady wizji, w jakim kierunku ma iść oświata. W naszej gminie są szkoły, które nie posiadają odpowiedniej bazy lokalowej. Jest to bardzo smutne. Jest tak m.in. w Kolonii, Mirachowie, Łapalicach. Prokowie. Nie może być tak, że niektórych uczniów uznaje się za lepszych, innych za gorszy, że jedni mają lepszą, drudzy gorszą bazę lokalową. Jeżeli zostanie pani przewodniczącą komisji, to życzę pani, aby taką wizję rozwoju oświaty udało się pani wypracować - akcentował radny Tomasz Belgrau.
- Bardzo dziękuję panie Tomku, że pan tyle wskazówek daje być może przyszłej przewodniczącej oświaty. Co do zależności, to szefem pani Doroty jest dyrektor i on być może jest zależny od pana burmistrza, a nie pani Dorota. Gdyby była zależna, to przede wszystkim nie mogłaby być radną. Bardzo się cieszę, że pan ten jest w tej komisji i na pewno będzie dużo podpowiadał dużo fajnych rzeczy, z których na pewno skorzysta pani Dorota - kontratakowała wiceprzewodnicząca Halina Steinka.
W obronie Doroty Zarach stanęła także radna Kałużna.
- Ja też chciałam wyrazić swoje niezadowolenie. Wydaje mi się, że wypowiedź pana Tomka była nie na miejscu. Zależności, to są już w kompetencji, odpowiedzialności i sumieniu pani Doroty, co będzie robiła. Kompetencje to już odłożyłabym na bok, bo uważam, że osoba pani Doroty jest świadoma i z pełną odpowiedzialnością, pełnym zaangażowaniem pracuje na komisji i wyraża swoje zdanie. Uważam, że obraził pan panią Dorotę, a jeśli ma pan przesłanki co do możliwości popełnienia przestępstwa, to niech pan złoży zawiadomienie do prokuratury - grzmiała radna Klaudia Kałużna.
- Nie mówię o osobach, mówię o mechanizmie, jaki działa w komisjach. Na tym trzeba się pochylić. Jeśli rada wybierze panią Dorotę na przewodniczącą komisji, to będzie trzeba ten wybór uszanować - skomentował krótko radny Tomasz Belgrau.
Większością głosów Dorota Zarach została wybrana nowa przewodniczącą komisji oświaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze