Reklama

Kartuzy. Gmina nie uzyskała środków na rewitalizację centrum - co poszło nie tak?

Gmina Kartuzy wnioskowała o uzyskanie środków na rewitalizację Rynku, projekt nie znalazł się jednak na liście wniosków, które uzyskały dofinansowanie ponieważ uzyskał zbyt małą liczbę punktów. Zdaniem burmistrza Kartuz powodem tego są głównie kryteria na podstawie których oceniano projekty.

Gmina Kartuzy wnioskowała o 4.374.379 zł dofinansowanie na zadanie pod nazwą: "Podniesienie walorów kulturowo-turystycznych zabytkowego śródmieścia Kartuz poprzez jego kompleksowe zagospodarowanie wraz z małą architekturą i infrastrukturą towarzyszącą" z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Niedawno na stronie Urzędu Marszałkowskiego ukazało się lista wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania. W ramach konkursu zostało złożonych 58 wniosków, a do dofinansowania wybrano 17 projektów o łącznej wartości 175.000.000 zł, których całkowita wartość dotacji wynosi 95.430.000 zł. W tym znalazły się między innymi zadania takie, jak rewitalizacja Bazyliki Mariackiej w Gdańsku, XIX-wiecznych słupskich spichlerzy, czy też miejskich murów obronnych w Malborku.

Niestety zabrakło pośród nich projektu gminy Kartuzy, znalazł się on jedynie na liście rezerwowej projektów, które uzyskały wymagane minimum punktowe, zajmując tam ostatnie, ósme miejsce razem z gminą Słupsk i Parafią Prawosławną p.w. Św. Mikołaja w Gdańsku.

Skąd tak niska lokata projektu gminy Kartuzy? Zdaniem burmistrza, Mieczysława Gołuńskiego, jest to spowodowane tym, że głównym czynnikiem przy ocenie wniosków było to, jak bardzo zrealizowanie inwestycji przyczyni się do zwiększenia ilości osób odwiedzających dane miejsce.

- Może się nie załapaliśmy się na tę pierwszą pulę tylko dlatego, że ilość mieszkańców, która się przewinie po zrewitalizowaniu tego rynku nie będzie tak wielka, jak w tych pozostałych projektach. Nie przegraliśmy na tym, że coś zrobiliśmy źle w projekcie, tylko na tym, że liczba osób odwiedzająca nasz teren jest znacząco mniejsza - mówi włodarz Kartuz.

- Dlatego nasze programy są ocenione nisko - bo jak mamy konkurować z Bazyliką Mariacką w Gdańsku, gdzie dziennie przewijają się tysiące ludzi. Tak samo jest z Zamkiem w Malborku - dodaje.

Burmistrz Mieczysław Gołuński ma jednak nadzieję na to, że gmina uzyska jeszcze dofinansowanie na modernizację śródmieścia.

- Jesteśmy na liście rezerwowej i z informacji, którymi dysponuję wynika, że spokojnie musimy poczekać i powinniśmy te pieniądze dostać, tylko to jest kwestia czasu. Już odpadło około 30 wniosków, siedem jest na listach rezerwowych. Jest jedna dobra rzecz - oni wszyscy chcą dużo więcej pieniędzy od nas, a my tylko około czterech milionów, więc dużo szybciej zostanie tam taka wolna kwota niż na przykład 10 milionów - informuje burmistrz Kartuz.

Jak dodaje, brak dofinansowania z z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego nie przekreśla rewitalizacji śródmieścia.

- My już uzyskaliśmy na to zadanie 13.000.000 zł, z tego 10.000.000 zł na cele inwestycyjne, a 3.000.000 zł na cele społeczne. Z tego będziemy budować część dworca, dostaliśmy już na przykład 400.000 zł na wyposażenie powstającej tam biblioteki. Te pieniądze są, natomiast program na który się nie załapaliśmy, dawał nam szanse na sięgnięcie po dodatkowe środki związane z pracami budowlanymi, czy wymianą chodników i tak dalej. Miały one pokryć między innymi część rewitalizacyjną płyty rynku - tłumaczy Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Lista wniosków po rozstrzygnięciu konkursu dostępna jest pod tym adresem.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-05-29 11:56:33

    Nie jest żadną tajemnicą, że klęska projektu wynika z braków w edukacji języka polskiego i rozumieniu słowa rewitalizacji. Odsyłam do słownika. To co jest na zdjęciu nie ma nic wspólnego z rewitalizacją. Do szkoły trzeba chodzić i się uczyć a nie kamieniami rzucać. To jest dowód klęski edukacyjnej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości