Reklama

Kartuzy. Gmina sama wybuduje targowisko?

Coraz mniej prawdopodobne wydaje się, że Stowarzyszenie Kupców Budowy Hali Targowej "dogada się" z kartuskim magistratem i przystąpi do planowanej od dawna inwestycji w centrum miasta. Na środowej sesji Rady Miasta rajcy Porozumienia Samorządowego zamierzają bowiem przekonać resztę, by przystąpić do programu "Moje targowisko" i wybudować nowy targ we własnym zakresie.

Sprawa targowiska miejskiego w okolicy dworca autobusowego w Kartuzach ciągnie się już od kilku lat i choć porozumienie z samorządem w tej sprawie starały się zawrzeć aż dwa różne kupieckie stowarzyszenia, nic się w tej kwestii nie zmieniło do tej pory. Co więcej, negocjacje zakończyły się konfliktem i wzajemnymi pretensjami na linii kupcy - Rada.

Po ostatecznym wycofaniu się przez gminę z przekazania stowarzyszeniu działki w centrum miasta, sprawa otarła się nawet o sąd, a na ręce przewodniczącego rady wpłynęło pismo z reprezentującej kupców kancelarii prawniczej z wezwaniem do wycofania niekorzystnej dla nich uchwały. Mimo to, osoby związane z targowiskiem podkreślały, że liczą wciąż na ponowne wspólne zajęcie miejsc przy stole i powrót do rozmów.

Najnowsza inicjatywa części radnych poddaje jednak te nadzieje w wątpliwość. W programie środowej sesji znalazł się bowiem punkt, dotyczący przystąpienia przez gminę Kartuzy do programu "Moje targowisko", polegającego na realizacji inwestycji pod nazwą "Przebudowa targowiska miejskiego w Kartuzach", współfinansowanego w ramach PROW na lata 2007-2013.

Jak argumentują w uzasadnieniu do projektu uchwały inicjatorzy jej przyjęcia, program umożliwia uzyskanie dofinansowania w wysokości aż 75 proc. kosztów kwalifikowanych zadania (maksymalnie milion złotych). Sprawa jest o tyle pilna, że przyjmowanie wniosków już trwa, a ostateczny termin na złożenie dokumentów mija 21 grudnia. Wkładem własnym samorządu w przedsięwzięcie miałaby być budowa parkingu przy ul. Szkolnej.

- Wyremontowane i zadbane miejsce handlu ma stanowić zachętę dla rolników oraz umożliwić im sprzedaż produktów rolnych, a mieszkańcom gminy zapewnić wygodne miejsce do nabywania świeżych produktów. Inwestycja wpłynie na estetykę miejscowości oraz spowoduje utrzymanie miejsc pracy dla handlujących - przekonują pomysłodawcy, tj. Ryszard Duszyński, Piotr Serkowski, Jacek Wesołowski, Jerzy Pobłocki, Mariusz Kasprzak oraz Tadeusz Belgrau z Porozumienia Samorządowego.

Jak do pomysłu podejdą pozostali rajcy, okaże się w czasie środowej sesji.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2012-11-29 22:43:15

    Czy to ta sama kancelaria która reprezentuje "kupczyków" w sprawie przeciwko Gołuńskiemu. Fajnie, że kancelarie decydują o inwestycjach gminnych. Radni chyba nie wiedzą kogo mają reprezentować i chyba interesy swoje mylą z interesami mieszkańców. A swoją drogą to patrząc na inwestycje gminne w wykonaniu Burmistrza Mireczki trudno uwierzyć w planowane i szacowane przez nią koszty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2012-11-14 10:47:18

    @pepe111089: wystarczy kliknąć poniżej gdyby kolejnym problemem był wyraz - Radny :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Radny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pepe111089 - niezalogowany 2012-11-13 20:20:57

    analfabeci kim są rajcy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości