Reklama

Kartuzy. Gmina walczy o sprzęt wodny dla Złotej Góry

Temat Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu, jaki oddano do użytku w Brodnicy Górnej w tym roku powraca niczym bumerang. Część kartuskich radnych nie kryje rozczarowania tą inwestycją, nazywając ją wprost "sześcioma milionami stojącymi w polu". Dyskusja nad przyszłością obiektu rozgorzała na nowo m.in. w czasie ostatniej sesji Rady Gminy.

Przypomnijmy, że obiekt został wybudowany w ramach realizacji projektu unijnego nakładem około sześciu milionów złotych. Prace objęły budowę nowego, efektownie zadaszonego amfiteatru z zapleczem technicznym i widownią, oświetlonych alejek spacerowych oraz mariny żeglarskiej z hangarem na sprzęt, sanitariatami, stołówką i pomieszczeniami gospodarczymi. Było huczne otwarcie stanicy i symboliczny "chrzest" w postaci organizacji na nowej scenie corocznego Truskawkobrania. Oba obiekty sprawdziły się znakomicie, ale pytania i wątpliwości nie umilkły.

- Wydaliśmy na to zadanie kilka milionów złotych, ale nie wiemy co dalej z nim zrobić. Nie ma żadnego pomysłu na to by "żył" przez cały rok, a nie tylko w czasie Truskawobrania. Nie wiemy też jakie są koszty jego utrzymania i czy ktokolwiek pilnuje, aby nie zostało to zdewastowane czy rozkradzione - zwracali uwagę wielokrotnie niektórzy miejscy rajcy.

Podobne głosy pojawiły się także teraz, przy okazji podejmowania uchwały dotyczącej zabezpieczenia w gminnym budżecie wkładu własnego na kolejny projekt unijny, tym razem związany z doposażeniem Centrum. Chodzi o konkurs na "lokalne inicjatywy obywatelskie" w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Kartuski samorząd zamierza złożyć wniosek o dofinansowanie zakupu wyposażenia i sprzętu do uprawiania sportów wodnych na Jeziorze Wielkie Brodno. Wartość całego zadania opiewa na 400.000 złotych, przy czym wkład własny gminy miałby wynieść w tym wypadku zaledwie 15 proc. tej kwoty. Nie wszystkim rajcom pomysł ten przypadł jednak do gustu.

- Mamy wydać kolejne 400.000 złotych na Brodnicę Górną, mimo że wciąż nie ma żadnej koncepcji jak to Centrum ma funkcjonować, co właściwie ma się tam dziać? Myślę, że przed podjęciem tej decyzji powinniśmy mieć wiedzę lub jakiekolwiek pojęcie przynajmniej o kosztach eksploatacji tego obiektu. Ile tak na prawdę kosztuje nas miesięcznie? - zastanawiał się Mieczysław Gołuński.

- Ten projekt był dofinansowany ze środków unijnych. Przez pięć lat nic nie może się z nim dziać. To wynika z RPO. Nie może być nawet mowy o dzierżawie. Jest jednak szansa by doposażyć Centrum w sprzęt pływacki, który pozwoli m.in. na prowadzenie tam szkółki żeglarskiej. To wszystko kosztuje, a skoro jest możliwość pozyskania na ten cel dofinansowania to warto chyba spróbować. 15 proc. wkładu własnego przy 85 proc. z zewnątrz to wydaje mi się korzystny dla nas podział - odparła atak burmistrz Lehman.

Radny Gołuński nie dawał jednak za wygraną dopytując cały czas o koszty utrzymania obiektu i wskazanie w projekcie budżetu środków przeznaczonych na funkcjonowanie wspomnianej szkółki żeglarskiej. W odpowiedzi usłyszał, że dokładne wyliczenia będą znane dopiero po zakończeniu roku, zaś kwestia działania szkółki żeglarskiej jest dopiero na etapie uzgodnień.

Ostatecznie radni przyjęli uchwałę trzynastoma głosami "za", dwoma "przeciw" i pięcioma "wstrzymującymi". Tym samym stosowny wniosek gminy Kartuzy znajdzie się w Departamencie Programów Regionalnych pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego i będzie walczył o pozytywne rozpatrzenie. Kwestia dalszego funkcjonowania CSWiPR powróci natomiast na forum kartuskiej rady zapewne jeszcze niejednokrotnie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2011-01-01 11:16:33

    Temat Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu Chyba centrum głupot extremalnych i pieniędzy zatapialnych :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2011-01-01 10:14:32

    Widzę, że magalomania pani burmistrz pochłonie jeszcze sporo kasy :lol: Moim zdaniem gorszego burmistrza jeszcze w kartuzach nie było. Najpierw pobudowali tą beczkę bez dna a teraz próbują ją ożywić. Od początku było wiadomo, że ma to być jedynie pomnik próżności i głupoty. Nic poza truskawkobraniem raz do roku tam się nie dzieje i dziać NIE BĘDZIE więc każda utopiona złotówka w to miejsce jest wyrzucona w błoto! I to dosłownie w błoto, które spływa po całej górze aż na sam dół :lol: Wzorowy przykład niegospodarności i debilizmu :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2010-12-30 17:05:06

    A jednak przedwyborcze informacje nt. inwestycji "ZG" okazały się prawdziwe (!) .... co niektórych boli nieprzemyślana inwestycja... wymagająca kolejnego doinwestowania ???! ... obecnie szykuje się kolejne 400 tys zł ... a mówię Wam, że to nie koniec (poczekamy zobaczymy). Dlaczego informacja nt. utrzymania obiektu jest utajniona (dozór/ochrona, dojazd inne) ??? Ciekawe dla jakich dzieci będzie ta szkółka ? Najprawdopodobniej tych z Brodnicy Górnej w podzieńce za oddane głosy rodziców... bo jeżeli z Kartuz to kojene koszty - ich dowozu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości