Reklama

Kartuzy. Gołuński grozi w sprawie hali targowej: "Powiadomię CBA!"

- Jeśli gmina nie wycofa się z planów przekazania działki kupcom, powiadomię CBA. Ta sprawa ma znamiona korupcji - stwierdził w czasie czwartkowej sesji Rady Miasta Mieczysław Gołuński. To efekt ujawnionej przez niego listy z nazwiskami osób wchodzących w skład Stowarzyszenia Kupców Budowy Hali Targowej.

Temat targowiska miejskiego wrócił na salę obrad kartuskiej rady dość nieoczekiwanie, ale wywołał ogromne poruszenie. Wszystko za sprawą wystąpienia radnego Mieczysława Gołuńskiego, który ujawnił pełną listę członków stowarzyszenia, któremu gmina zamierza wydzierżawić atrakcyjnie położoną działkę w samym centrum miasta. Jak udało mu się ustalić, poza kupcami, znaleźli się na niej także lokalni przedsiębiorcy, byli samorządowcy, a nawet syn jednego z radnych.

- Nie przystoi radnemu by głosować nad uchwałą, która dotyczy bezpośrednio jego najbliższej rodziny - stwierdził, zwracając się do Leszka Przewoskiego.

Nie były to jednak jedyne słowa krytyki, jakie skierował pod adresem kolegów radnych w kontekście targowiska.

- Oddajemy publiczny majątek w ręce pewnej grupy ludzi, dając jej możliwość robienia na nim interesu. I to przez ćwierć wieku, z czego pięć lat praktycznie za darmo. Wychodzi na to, że działamy na rzecz osób, których na pewne rzeczy stać, a z targowiskiem nie mieli nic wspólnego. Nie o to chyba nam chodziło. To miała być hala dla ludzi, którzy handlują w tym miejscu już od lat - grzmiał z mównicy były burmistrz.

Na tym się jednak nie skończyło. Rajca dodał, że choć gmina nosi się z zamiarem podpisania umowy, w dalszym ciągu nie podano listy członków stowarzyszenia. Postarał się więc o nią sam i wymienił kilkadziesiąt nazwisk. Jak się okazało, obok kupców znaleźli się na niej także dobrze znani lokalni przedsiębiorcy, bądź osoby z nimi związane, a także były burmistrz miasta oraz syn radnego.

Odczyt radny Gołuński skwitował kilkakrotnie stwierdzeniem, że sprawa ma przez to znamiona korupcji. Zaapelował też do pozostałych rajców by w świetle nowych faktów przy najbliższej okazji wycofali się z uchwały i "naprawili swój błąd", w myśl uczciwości i sumienności.

Na oskarżenia radnego zdecydowanie zareagowała burmistrz Lehman, mówiąc że ten przekroczył wszelkie granice pomawiając członków stowarzyszenia i wymieniając ich nazwiska w zestawieniu z określeniem "korupcja".

Główny oponent powtórzył jednak potem jeszcze swoje słowa ostrzegając, że jeśli gmina nie wycofa się z przyjętej uchwały, powiadomi o sprawie CBA.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-05-02 09:28:33

    @yogizkartuz: Co masz do Biedronki? Stoi na prywatnym terenie i Gminie nic do tego. :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2012-05-02 00:39:03

    A co z biedronką? a co z zakupem samochodu? Co z przydziałami mieszkań gminnych w Kiełpinie Co Pan na to Panie Gołuński Trzeba pracować cały czas jako radny a nie straszyć CBA Może zaskarży Pan uchwałę Rady Gminy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2012-04-30 12:54:09

    Jaka piekna przykrywka, gratulacje Olfaz. Spróbuj odnieść się do tematu, co z uzyskanymi korzyściami ludzi związanych z samorządem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości