Reklama

Kartuzy. Grupa radnych "żąda" obniżki podatku o środków transportowych

Klub Radnych Porozumienie Samorządowe chce obniżenia zaproponowanych już przez burmistrza Kartuz stawek podatkowych od środków transportowych o 30 proc. Swoje żądanie motywują tym, że obecnie te opłaty w gminie Kartuzy są najwyższe w powiecie kartuskim, a co za tym idzie przedsiębiorcy uciekają stąd do ościennych gmin.

Podczas ostatniej sesji, która odbyła się na początku października, radni zdecydowali o wycofaniu uchwały dotyczącej określenia stawek podatku od środków transportowych na 2015 rok. Z obawy o kondycję firm posiadających pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej pojazdu powyżej 3,5 ton, nie zgadzali się bowiem z wysokością opłat zaproponowaną przez burmistrza Kartuz.

Jak zaznaczają, ten problem sygnalizowany był już w poprzednich latach w czasie procedowania nad określeniem wysokości tych opłat.

W związku tym postanowili zaapelować do burmistrza Kartuz Mirosławy Lehman, by przy pomocy odpowiednich służb przygotowała nowe uchwały w tym zakresie.

- Podkreślić należy, że podatki od środków transportowych w naszej gminie są najwyższe w powiecie kartuskim. Fakt ten przyczynił się niewątpliwie do przerejestrowania dwóch największych firm transportowych do sąsiednich gmin. Duża liczba podmiotów z terenu naszej gminy albo już się przeniosła albo nosi się z takim zamiarem, co niewątpliwie przyczynia się do zahamowania lub zmniejszania wpływów podatkowych w naszym budżecie - uzasadniają swoją prośbę radni.

- Ta sytuacja nie jest obojętna na rosnące od czterech lat bezrobocie w naszej gminie. Wysokość uchwalonego od lat podatku wstrzymuje lokalizację na terenie naszej gminy firm leasingowych, a jest to beznakładowa działalność przynosząca wymierne korzyści gminie i miastu - dodają.

Z wyliczeń klubu radnych, jakie pozyskali z gmin sąsiednich wynika, że podatek w gminach Sierakowice jest niższy o 12 proc., Somonino o 18 proc., Chmielno o 21 proc., Żukowo o 44 proc., Sulęczyno o 44 proc., Przodkowo o 47 proc., a Stężyca aż o 56 proc.

- To właśnie do tych gmin najczęściej przenoszone są siedziby firm, natomiast bazy transportowe dalej funkcjonują w Kartuzach. Zadaniem rady jest m.in. dbanie o miejsca pracy, finanse obywateli, a co za tym idzie rozwój firm - podkreślają radni Klubu Porozumienie Samorządowe.

W czwartek apel przedłożyli burmistrzowi Kartuz. Jak zapowiadają, jeśli w ciągu siedmiu dni nie otrzymają odpowiedzi, zwołają sesję w trybie przyspieszonym.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-10-26 23:58:03

    Rzeczywiście, chyba trochę późno sprawa poruszona... Szkoda, że nie zwołano sesji nadzwyczajnej, aby wyjaśnić, jak ma wyglądać ten monitoring w mieście. Brak obszernej wiedzy na ten temat powoduje, że mam wrażenie, że kolejny bubel na kredyt się szykuje... Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2014-10-24 22:22:45

    Tyle lat sa radnymi a dopiero teraz to widzą i coś tam krzyczą.! A czemu nie interweniowali tak mocno wcześniej.? Pewnie dlatego że dopiero teraz sa wybory...hipokryzja...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości