Najprawdopodobniej zaśnięcie kierowcy było przyczyną kolizji, do której doszło we wtorek wieczorem w Kartuzach. Mężczyzna wjechał w tablicę reklamową.
Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 22 na ul. 3 Maja w Kartuzach.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący volkswagenem 38-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i zjechał na pobocze. Uderzył w reklamę hotelu, a jej odłamki uszkodziły zaparkowanego w pobliżu mercedesa - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
38-latkowi nic się nie stało. Został ukarany mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie redaktorze niech pan lepiej zawód zmieni bo widzę że brak wiedzy na temat kolizji robi panu kisiel z mózgu, jeżeli nie wie pan/pani co się stało to nie piszcie lepiej nic lub włączcie mózgi bo najlepszy nagłówek to " z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Co Kurwa może jeszcze przywalił w tą reklamę bo korona mu skręciła kierownicą haha żałośni jesteście i nie tylko ja tak uważam dużo komentarzy już dostawaliście na temat waszej bujnej wyobraźni. Nie pozdrawiam
Brak słów panie redaktorze nie wie pan nie zna pan przyczyny jest takie cos jak choroba ,gdzie nie którzy ludzie potrafią " patrzeć się w pewnym momencie w jedna stronę po czym nie wiedzą co się stało
Jeśli posiada taką "chorobę", która zaburza mu ocenę sytuacji, oraz ma chwilowy zanik funkcji, to nie powinien siadać za kierownicą, bo tym razem przywalił w słup, czy tam reklamę, nastepnym razem może rozjechać pieszych na chodniku i też będzie się tłumaczyć, że to nie on zabił ze to choroba zabiła.
Panie redaktorze niech pan lepiej zawód zmieni bo widzę że brak wiedzy na temat kolizji robi panu kisiel z mózgu, jeżeli nie wie pan/pani co się stało to nie piszcie lepiej nic lub włączcie mózgi bo najlepszy nagłówek to " z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Co Kurwa może jeszcze przywalił w tą reklamę bo korona mu skręciła kierownicą haha żałośni jesteście i nie tylko ja tak uważam dużo komentarzy już dostawaliście na temat waszej bujnej wyobraźni. Nie pozdrawiam
Brak słów panie redaktorze nie wie pan nie zna pan przyczyny jest takie cos jak choroba ,gdzie nie którzy ludzie potrafią " patrzeć się w pewnym momencie w jedna stronę po czym nie wiedzą co się stało
Jeśli posiada taką "chorobę", która zaburza mu ocenę sytuacji, oraz ma chwilowy zanik funkcji, to nie powinien siadać za kierownicą, bo tym razem przywalił w słup, czy tam reklamę, nastepnym razem może rozjechać pieszych na chodniku i też będzie się tłumaczyć, że to nie on zabił ze to choroba zabiła.