Reklama

Kartuzy. Jest nowy dyrektor SPEC-PEC-u

Kazimierz Borzyszkowski, wieloletni pracownik kościerskiego ciepłownictwa, a także i radny miejski został nowym szefem kartuskiego SPEC-PEC-u. Po dwóch nieudanych konkursach ogłoszonych na to stanowisko, o jego przyjęciu na to stanowisko zadecydowała rada nadzorcza spółki.

Gmina Kartuzy już od dawna szukała szefa dla SPEC-PEC-u. Odbyły się już dwa konkursy na to stanowisko, nie pozwoliły one jednak wyłonić nowego dyrektora, gdyż żaden ze zgłaszanych kandydatów nie spełniał oczekiwań. Teraz jednak, jak informuje Tomasz Nadolny, sekretarz gminy Kartuzy, 2 listopada nowym szefem kartuskiej ciepłowni został Kazimierz Borzyszkowski. Decyzję o jego przyjęciu na to stanowisko podjęła rada nadzorcza spółki.

Jak podaje Kazimierz Borzyszkowski na swojej stronie internetowej, urodził się i wychował w Kościerzynie. Skończył tam szkołę podstawową oraz kościerskie Liceum Ogólnokształcące. Później rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej, po których wrócił do rodzinnego miasta i podjął pracę w ciepłownictwie. Przez wiele lat był tam kierownikiem, a później dyrektorem firmy zajmującej się eksploatacją kotłowni miejskich. W wyborach samorządowych w 2010 roku, został radnym miasta Kościerzyny. W kolejnych wyborach uzyskał reelekcję z ramienia KW Samorządność Ziemi Kościerskiej.

Przypomnijmy, że roszady w kartuskim SPEC-PEC-u rozpoczęły się w maju 2013 roku, kiedy to Roman Hanasz wraz ze swoim zastępcą Stanisławem Dampsem zostali odwołani ze swoich stanowisk uchwałą rady nadzorczej gminnej spółki. Były szef SPEC-PEC-u nie zgodził się z tą decyzją i walczył w sądzie o przywrócenie do pracy. Kartuski wymiar sprawiedliwości podzielił zdanie Romana Hanasza i wyrokiem z dnia 23 maja przywrócił go do pracy. Wyrok był wówczas nieprawomocny. W międzyczasie zarządzanie SPEC-PEC-em przekazano Gdańskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej.

Po wygranych wyborach samorządowych w 2014 roku burmistrz Mieczysław Gołuński postanowił rozwiązać umowę z GPEC-em. Nieco później sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok kartuskiego sądu, zgodnie z którym Roman Hanasz mógł zostać przywrócony na swoje dawne stanowisko. Odbyły się jednak rozmowy burmistrza Kartuz z byłym prezesem, podczas których ustalono, że nie wróci on do SPEC-PEC-u. W maju bieżącego roku ogłoszono konkurs na dyrektora, jednak nie zgłosił się żaden chętny na to stanowisko.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości