Jednym z postulatów mieszkańców osiedla Wybickiego w Kartuzach na spotkaniu z zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby" była poprawa bezpieczeństwa w okolicy. W związku z tym pojawiła się koncepcja zainstalowania kamer monitorujących niektóre miejsca. Sprawa, jak się okazuje, nie jest jednak zależna wyłącznie od spółdzielni.
Jak powiedział prezes Piotr Killman, wstępnie wyznaczonych zostało jedenaście miejsc na osiedlu Wybickiego, w których mogłyby zostać zainstalowane kamery. Jeden z mieszkańców osiedla, który zajmuje się sprzedażą tego typu sprzętu, zamontował taką kamerę na wielofunkcyjnym pawilonie handlowym. Monitoruje ona teren w pobliżu skrzyżowania ulic Piłsudskiego oraz Sędzickiego. Wkrótce na stronie internetowej spółdzielni będzie można oglądać bezpośredni przekaz z tej kamery.
- Póki co jesteśmy na etapie prób. Nie wiadomo, czy będziemy rejestrować to, co monitoruje ta kamera. Duża ilość kamer, które zostałyby rozmieszczone w różnych miejscach, może jednak sprawnie funkcjonować i przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa oraz zmniejszenia wandalizmu. Ważna jest też współpraca z odpowiednimi organami - stwierdził Piotr Killman. - Kolejne dwie kamery w najbliższym czasie zostaną zamontowane w pobliżu budynku nr 20 oraz 3a.
Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby" dodaje, że na dzień dzisiejszy nie został stworzony żaden system monitoringu osiedla Wybickiego. Jego zdaniem zależne jest to od władz gminy, które nie do końca są przekonane do tej koncepcji. Zaznaczył też jednak, że rozmowy na ten temat w dalszym ciągu są prowadzone. Spółdzielnia może co prawda sama zająć się sprawą monitoringu na osiedlu Wybickiego, jednak - jak stwierdził jej prezes - jej rolą jest nie pilnowanie porządku i bezpieczeństwa, a zarządzanie nieruchomością.
Szacunkowo koszt wprowadzenia monitoringu na osiedlu Wybickiego w Kartuzach - zdaniem Piotra Killmana - powinien zmieścić się w kwocie pięćdziesięciu tysięcy złotych. Ceny tego typu sprzętu nieustannie jednak spadają. Warto też dodać, że kamery będą działać w systemie radiowym, czyli zdalnym.
Nadzór nad materiałami z kamery przy bloku nr 20 będą prowadzili wyznaczeni mieszkańcy tej okolicy. Jeśli zaś chodzi o kamerę przy budynku 3a, najprawdopodobniej nie będzie ona niczego rejestrowała. Ma ona działać na zasadzie "obrazu kontrolnego", jednak bez nagrywania materiałów.
Jeżeli system monitoringu zostanie wprowadzony w życie, będzie rozwijał się sukcesywnie. W przeciągu dwóch lub trzech lat powinien on funkcjonować już na wysokim poziomie. Spółdzielnia Mieszkaniowa "Kaszuby" zamierza poprzez montaż kamer udowodnić, że monitoring jest bardzo ważną sprawą, która wpłynie na jakoś życia mieszkańców osiedla.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze