Reklama

Kartuzy. Konsultacje ws. podziału gminy w październiku

Najpóźniej do końca października okaże się czy mieszkańcy gminy Kartuzy są za podziałem ich samorządu na dwie odrębne jednostki - wiejską i miejską. W czasie środowego spotkania ws. konsultacji społecznych ustalono, iż głosowanie w tej sprawie przeprowadzone zostanie w drugiej połowie przyszłego miesiąca.

Kwestia podziału gminy od kilku miesięcy stanowi jeden z punktów zapalnych wzajemnych relacji na najwyższych szczeblach lokalnej władzy samorządowej. Inicjatorem ruchu separystycznego jest jeden z radnych, Tadeusz Belgrau, którego poparła część sołtysów. Zdecydowanie przeciwna podziałowi jest natomiast burmistrz Mirosława Lehman i przewodniczący rady.

Słowna przepychanka na argumenty zakończyła się w czerwcu tego roku sukcesem Komitetu Utworzenia Wiejskiej Gminy Kartuzy, któremu udało się przekonać radę do przeprowadzenia konsultacji społecznych w tej sprawie. Mimo to, stronom i tak wyjątkowo trudno jest znaleźć wspólny język i chociażby usiąść do stołu. Wnioski radnego Belgraua o wyznaczenie terminu spotkania w tej sprawie spotkały się początkowo z blokadą urzędu, który domagał się dostarczenia "ostatecznej listy członków komitetu", a ta jak przekonywał jej przewodniczący - znajduje się w urzędzie od kilku miesięcy.

Kolejną odsłonę tej dziwnej sytuacji można było podziwiać na ostatniej sesji Rady Miejskiej, gdy szefowa magistratu raz jeszcze wezwała radnego Belgraua do podania nazwisk jego popleczników. Ten przekazał jej więc już wcześniej przygotowaną listę, po czym nastąpiło jej oficjalne odczytania nagłos przy mównicy przez burmistrza.

- Po co ta szopka? - irytowała się część radnych, ale jak stwierdziła Mirosława Lehman, było to niezbędne by móc przystąpić do dalszych rozmów z komitetem... i wysłać jego członkom imienne zaproszenia.

Do rozmów tych doszło jeszcze tego samego dnia. Okazały się one na tyle owocne, że udało się wyznaczyć wstępny termin przyszłych konsultacji. To druga połowa października. Nie wiadomo wciąż jednak, jak będą one wyglądać.

Przewodzący zwolennikom podziału Tadeusz Belgrau najchętniej zorganizowałby serię spotkań w poszczególnych sołectwach, w czasie których obie strony miałyby możliwość przedstawienia swoich racji. Na koniec każdego z takich spotkań uczestnicy braliby zaś udział w tajnym głosowaniu, opowiadając się za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy bądź oddzieleniem miasta od wsi. Czy rzeczywiście taką formę przyjmą kartuskie konsultacje, okaże się być może już w czasie kolejnego spotkania poświęconego tej kwestii, a to odbędzie się najprawdopodobniej już w przyszłym tygodniu.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rafcio - niezalogowany 2013-09-15 21:21:59

    Pensję nowemu włodarzowi gminy trzeba będzie zapłacić, zatrudnić pracowników do "Urzędu Gminy Wiejskiej", to trochę będzie kosztowało... Nie lepiej przeznaczyć te pieniądze na inwestycje? Niektórzy pewnie już planują obsadzanie stanowisk w nowym urzędzie... Niby z myślą o mieszkańcach wsi naszej gminy... Moim zdaniem - pomysł zupełnie nietrafiony.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2013-09-13 19:22:46

    Komuś palma odbija i ma ambicje być królem nowej części gminy...Europa się jednoczy by być silniejsza a te s9ie dzielą i rozmieniają na drobne....swoją rodzinę też podzielisz na drobne i osobne...???!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości