Reklama

Kartuzy. Kupcy cieszą się z decyzji radnych

02/03/2010 12:22
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach (24 lutego br.) podjęta została uchwała, dotycząca wydzierżawienia terenu, który ma zostać przeznaczony na targowisko gminne. Pomysł ten podoba się kupcom, jednak nie bardzo Mieczysławowi Grzegorzowi Gołuńskiemu. Uważa on, iż działkę tę powinna wykupić na przykład... firma przewozowa "Gryf", w której pracuje.

Były burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński potwierdził, iż za czasów jego kadencji powstał plan zagospodarowania terenu targowiska miejskiego. Miałaby tam powstać hala z pawilonami handlowymi w stylu gdyńskiej Hali Targowej. Jak wiadomo, obecne "budki" oraz częściowe zadaszenie targowiska pozostawiają wiele do życzenia. Gdy pada deszcz woda przecieka, zaś owe "obiekty handlowe" nie prezentują się przyzwoicie.

Koncepcja byłego burmistrza zakładała też powstanie dworca autobusowego dla wszystkich przewoźników. Mieczysław Grzegorz Gołuński uznał, iż gdyby teren targowiska miejskiego zakupił inwestor prywatny, zostałby on dobrze zagospodarowany. Na pytanie, czy Mieczysławowi Grzegorzowi Gołuńskiemu jako pracownikowi P. A. Gryf wypadało zaproponować podczas sesji Rady Miejskiej w Kartuzach, że teren ten powinna wykupić firma, w której on... pracuje, nie otrzymaliśmy jednoznacznej odpowiedzi.

- Kupcy nie stracą na tym, że gmina wykupiła teren targowiska pod warunkiem, iż nie skończy się tylko na rozmowach na temat jego zagospodarowania. Należy wrócić do mojej koncepcji budowy targowiska - stwierdził były burmistrz Kartuz. - Gdyby jednak wykupił go prywatny inwestor byłaby to transakcja z pożytkiem dla kupców. - Poza tym teren ten na pewno nie leżałby "goły" - dodał.

Prezes Stowarzyszenia Kupców Targowiska Miejskiego w Kartuzach Jacek Neuman, jak się okazuje, ma nieco inne zdanie. Jest zadowolony z tego, że to gmina będzie zarządzać tym terenem, a nie prywatny inwestor. Należałoby jednak zapytać, dlaczego kupcy sami nie wykupili tego terenu?

- Nic nie stało na przeszkodzie, żebyśmy wykupili teren targowiska miejskiego - stwierdził Jacek Neuman. - Złożyliśmy swoją ofertę jesienią ubiegłego roku, jednak nie została ona pozytywnie rozpatrzona. Jako kupcy zawsze byliśmy na straconej pozycji. - Plan zagospodarowania tego terenu przez gminę uważam jednak za bardzo dobrą inwestycję - dodał.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2010-03-05 11:57:13

    do Stasia: w Kartuzach nic nie gra :lol: a swoją drogą to znowu próbuje się zrobić coś po "europejsku" z czymś co do niczego nie pasuje w takim miejscu czyt. targowisko bo ja pamiętam targowisko w miejscu dzisiejszego centrum handlowego /nazwy nie pamiętam chyba Ziegert czy Kaszuby jakoś takoś/, gdzie był klimat targowiska, zadaszone stoły, jakieś kaczki kury gęsi jaja warzywa owoce, to było tragowisko z prawdziwego zdarzenia no i budka z frytkami :) a teraz co tam jest za pks-em lumpeks niemiecka chemia i spożywka, no i kilka straganów które można uznać za coś co przystaje do targowiska czyli warzywniaki i teraz mądre głowy z gminy kombinują jak tu zrobić coś super w ekstra miejscu, żeby były budki z niemiecką czekoladą i kawą i proszkiem koniecznie w kartonowym pudle, albo żelki albo chińskie spławiki targowisko tak jak bywało dawniej chyba we wtorki i piątki to ma sens, a tak da się gościowi budkę z kibelkiem i umywalką tak po nowemu, tylko potem mu się dowali za wynajem albo dzierżawę albo inny kaganiec, że czekolady i proszku w Niemczech zabraknie żeby tą budkę spłacił, i będzie tak że połowa budek zostanie pusta, miejsce stanie się głuche i puste itd itd.... ale mądre głowy z gminy wiedzą lepiej, ludzie uczone wykształcone

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anita01 - niezalogowany 2010-03-04 09:17:20

    No własnie chyba się zmiania stasiu19702, bo prawdę mówiąc odkąd wspomniany Pan Gołiński nie jest burmistrzem, a została Pani Lehman, w Kartuzach zaczęło coś się dziać i to na korzyść miasta, takie są moje obserwacje A od kąd pamiętam Pan Gołuński jako burmistrz miał na uwadze WYŁĄCZNIE swój interes, Pan Gołuński chyba zpaomniał że miał swoją szanśe i ją przegrał i teraz tylko krzyczy jak to i tamto jest be podczas gdy wcale nie jest, mam wrażenie, że chciwość go zgubiła, bo wystarczylo poza swoimi sprawami zająć się od czasu do czasu interesem miasta i pozostałych mieszkańców a nie tylko swoim własnym Panie Gołuński Panu juz dziekujemy..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stasiu19702 - niezalogowany 2010-03-02 20:41:21

    Czemu wpisujecie ,że fotografie wstawione wykonał pan Baranowski , skoro pan Gołuński latał po rynku i strzelał fotki ,gdzie szło i co mu wpadło w aparat. Czy to ,że jego pracodawca chciał kupić ten teren nie jest " konfliktem interesów " , czy to oznacza ,że gdyby on był burmistrzem to kupcy byliby na straconej pozycji ???:P Czy jak dostanie funkcję burmistrza to teren ten znajdzie wiadomego nabywcę , coś w tych Kartuzach nie gra !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości