Reklama

Kartuzy. Mandat za nieczynny parkometr?

Płatne strefy parkowania nie tylko zwiększają rotację aut pozostawianych w centrum miasta, ale i przynoszą gminnej kasie niemałą sumkę z tytułu nałożonych mandatów. Co jednak w sytuacji, gdy kara się kierowców, mimo że parkometr nie był czynny. - Mam grupę inwalidzką i nie będą latać po całym mieście, żeby znaleźć miejsce, w którym parkometr być może działa - irytuje się jedna z naszych Czytelniczek.

Każdy kto od czasu do czasu parkuje samochód w centrum Kartuz spotkał się z pewnością z sytuacją, w której mimo że miał szczere chęci opłacenia postoju, nie mógł tego uczynić z powodu awarii parkometru. Gdy nieczynny jest także kolejny, większość macha ręką i idzie załatwić swoje sprawy bez zakupu biletu.

Taki też przypadek spotkał jedną z naszych Czytelniczek.

- Jechałam ulicą Kościuszki i zatrzymałam się przy przy centrum Stencla. Gdy podeszłam do parkometru aby wykupić bilet okazało się, że jest on nieczynny. Na urządzeniu odczytałam informację, że powinnam poszukać następnego. Rozejrzałam się, ale w zasięgu wzroku nie było drugiego. Spieszyło mi się, więc uznałam, że skoro parkometr nie działa to trudno i poszłam. Gdy wróciłam dwadzieścia minut później zauważyłam za wycieraczką wystawiony mandat - relacjonuje pani Małgorzata.

Ze swoją sprawą udała się do komendanta Straży Miejskiej w Kartuzach, który pouczyć miał ją zgodnie z instrukcją zawartą także na parkometrach, że w tej sytuacji należało wykupić bilet przy innym urządzeniu i powiadomić straż o awarii.

- Nie zgadzam się z tym. Po pierwsze dlaczego to ja mam informować straż, że ich urządzenia nie działają. I to na swój koszt. Mają przecież od tego ludzi i to im powinno zależeć, by parkometry były sprawne. Poza tym nie muszę mieć przecież zawsze przy sobie telefonu - punktuje ukarana mandatem mieszkanka gminy.

- Po drugie mam grupę inwalidzką i nie wyobrażam sobie, abym musiała latać po całym mieście i szukać parkometru, który być może działa. To absurd. Nie wiem jak można karać za to kierowców. Gdyby mi, jako przedsiębiorcy przytrafiło się, że nie działa mi kasa fiskalna, mam obowiązek zamknąć sklep, a nie obciążać tym klientów. Straż Miejska najwyraźniej wychodzi jednak z innego założenia - dodaje, wskazując że podobnych przypadków, nawet wśród jej znajomych, jest zdecydowanie więcej.

Zapytany przez nas o stanowisko w tej sprawie stojący na czele kartuskiej straży miejskiej Wiesław Formela poprosił o przesłanie pytań na piśmie i zapowiedział, że w takiej samej formie udzieli odpowiedzi.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    chestero - niezalogowany 2013-02-20 20:19:32

    @nowinka_: jak ja lubię mieć rację :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nowinka_ - niezalogowany 2013-02-20 17:22:23

    @chestero: tak, jak staje się na miejscu dla inwalidów to proszą o legitymację i po sprawie nikt biletu za parkomat się nie domagał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chestero - niezalogowany 2013-02-11 06:18:53

    @mzetka3: a skąd możesz wiedzieć ile warte jest moje 5 minut ? nie mam zamiaru tracić ani sekundy z mojego pięknego życia na szukanie działającego parkometru skoro powinno to być obowiązkiem leni ze SM :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości