Na dzisiejszym konwencie starostów, który był pierwszym w tym roku, poruszono między innymi sprawy związane z budżetem, jak i również z polityką społeczną. Najbardziej kontrowersyjny okazał się temat dofinansowania sanepidu.
Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał Roman Zaborowski, wojewoda pomorski. – W minionym roku największy niepokój wzbudzał budżet policji - stwierdził wojewoda. - Wszystkie problemy udało się jednak rozwiązać niemal całkowicie. Budżet urzędu wojewódzkiego również był dramatyczny. Nie było wiadomo, jaka decyzja zapadnie w związku z akcyzą na paliwo rolnicze i zasiłki rodzinne. Budżet udało się "wyzerować" – dodał wojewoda pomorski.
Fundusze unijne to tarcza antykryzysowa – stwierdził Jan Kozłowski, marszałek pomorski.- Dzięki dotacjom z UE będzie można w przyszłości ogłaszać nowe konkursy na projekty.
Sporo kontrowersji na spotkaniu wywołał temat sanepidu. Zastanawiano się, dlaczego powiat nie ma możliwości finansowego bądź materialnego wsparcia tej instytucji.
- Od 1 stycznia br. weszła w życie nowa ustawa kompetencyjna, mówiąca o zmianie zasad powoływania inspektorów sanitarnych – powiedział Andrzej Jagodziński, zastępca Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. – Wcześniej obowiązywała procedura konkursowa, teraz to wojewoda mianuje wojewódzkiego inspektora sanitarnego, natomiast powiatowy będzie mianowany przez starostę po wcześniejszych konsultacjach z inspektorem wojewódzkim. - Osoba powołana na to stanowisko, musi posiadać określone kwalifikacje - dodał.
Starosta wejherowski Józef Reszke stwierdził, że takie jednostki jak Państwowa Inspekcja Sanitarna są dość biednymi służbami i zasugerował starostom i marszałkowi, aby pomyśleli oni, w jaki sposób można by je wesprzeć.
Jeżeli chodzi o policję, to są powody do radości. W województwie pomorskim nastąpił spadek dynamiki przestępczości kryminalnej. Na drogach jest mniej wypadków, a zatem i mniej rannych. Niestety, wzrosły przypadki kradzieży z włamaniem. W samym Gdańsku skuteczność policji wzrosła o 22,7 procent.
Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku - Tadeusz Adamejtis podał informację, że w naszym województwie zarejestrowanych jest sto tysięcy osób bezrobotnych. Przyczyną bezrobocia jest między innymi spowolnienie gospodarcze oraz kryzys w przemyśle okrętowym.
W Trójmieście dwukrotnie zwiększyła się liczba osób bezrobotnych. W Gdańsku wynosi ona w tej chwili 10 tys., w Gdyni z 2,5 tys. liczba ta wzrosła do 5,5 tys.
Na zakończenie konwentu wszyscy uczestnicy wznieśli symboliczną lampkę szampana, życząc sobie pomyślności w Nowym Roku.
Małgorzata Kazimierczyk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze