Reklama

Kartuzy. Obwodnica coraz bliżej?

W połowie ubiegłego roku poseł Stanisław Lamczyk poinformował, że są duże szanse na to, że budowa obwodnicy Kartuz ruszy w roku 2014. Mijają kolejne miesiące, a na temat długo oczekiwanej inwestycji drogowej w mieście - póki co - wciąż cisza. Jak się okazuje, tylko pozornie, a kluczowe dla tego zadania decyzja mogą zapaść już za kilka miesięcy.

Tego zdania jest przynajmniej poseł Lamczyk, który podtrzymuje to, co powiedział w czerwcu 2013 roku.

- Był pomysł, aby remont kolejowego odcinka Kartuzy - Glincz w ramach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej sfinansować ze środków RPO, ale udało się je zaoszczędzić. Nie ukrywam, że będę próbował przekonać marszałka, aby te odłożone już pieniądze przeznaczyć właśnie na rozpoczęcie budowy obwodnicy Kartuz - mówił wówczas parlamentarzysta z Somonina.

Czy Struk dał się przekonać, trudno powiedzieć. Do czasu uzyskania pozwolenia na budowę nie ma to zresztą i tak większego znaczenia, bo bez kompletnej dokumentacji o rozpoczęciu jakichkolwiek prac nie ma nawet mowy. A na tym polu niestety wciąż nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

Poseł liczył, że dokumentacja będzie gotowa już przed końcem ubiegłego roku, co dawałoby szansę na umieszczenie projektu kartuskiej obwodnicy w planach budżetowych już na ten rok. Pozwolenia na budowę nie ma tymczasem do tej pory. Na pocieszenie pozostaje fakt, że po tak długim czasie jest to już zapewne jedynie kwestia tygodni. To zaś, zdaniem Lamczyka, otwiera przed marszałkiem drogę do uruchomienia procedury przetargowej, na którą tak bardzo czekają Kartuzy.

- Rozmawiałem ostatnio o tym z marszałkiem Strukiem i najważniejsze jest w tej chwili pozwolenie na budowę. Gdy tylko zostanie wydane, będzie można przystąpić do pierwszego etapu prac. Myślę, że przetarg będzie można ogłosić już w drugiej połowie tego roku. Taką mam nadzieję. Środki w każdym razie na ten cel już wówczas będą - potwierdza dziś Stanisław Lamczyk.

Wspomniany pierwszy etap przedsięwzięcia obejmuje m.in. budowę dwóch rond. Jednego na ul. Gdańskiej, na wysokości fabryki pomocy naukowych, natomiast drugiego w miejscu skrzyżowania ul. Węglowej i 3 Maja oraz połączeniu ich nową trasą, biegnącą równolegle do ul. Węglowej. Dalej obwodnica podążałaby w kierunku Grzybna.

Na kolejny etap, czyli kontynuowanie budowy od Grzybna w kierunku Prokowskich Chrustów z wlotem w drogę wojewódzką nr 211 na odcinku Kartuzy-Łapalice byłoby już trzeba poczekać nieco dłużej.

Sukcesem będzie już jednak samo rozpoczęcie prac. Czy rzeczywiście dojdzie do tego jeszcze w tym roku? Okaże się za kilka miesięcy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-04-13 22:21:55

    Spróbowałem wytyczyć obecnie planowaną obwodnicę i tą "wyprostowaną". Wyszło mi, że obecnie planowana miałaby 6,5 km, gdy jadąc ten sam odcinek obecną trasą przebywa się około 3,5 km. Przy wersji "wyprostowanej" długość obwodnicy wynosiłaby 11,9 km, zaś ten sam odcinek pokonywany obecną drogą to 11,4 km. Niewątpliwie wyprostowanie obwodnicy skutkowałoby jej niemal dwukrotnym wydłużeniem (koszty). W jednym przypadku samochody pokonywałyby dodatkowo 3 km, a w drugim tylko 0,5 km. Jest jeszcze kwestia czasu przejazdu: - wersja krótka: 6,5 km / 120 km/h + 8 km / 45 km/h = 0,232 h = 14 min. - wersja dłuższa: 12 km / 120 km/h = 6 min Takie teoretyzowanie... Mam wrażenie, że sporym błędem jest to: http://www.gddkia.gov.pl/mapa-stanu-budowy-drog_pomorskie Gdyby poprowadzono autostradę na Słupsk jako drogę równoległą do tej Żukowo-Kartuzy-Sierakowice-Słupsk, to byśmy mieli rozwiązany problem z zakorkowaniem Kartuz i Sierakowic, a także całkiem możliwe, że również Żukowa. Czy ktoś ma dane odnośnie tego, ile kierowców jeździ przez Kartuzy z Sierakowic do Żukowa? Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grakk - niezalogowany 2014-04-11 09:46:21

    Zapomniałbym dodać - dziwny też jest harmonogram - etap1 = zdublowanie węglowej, które *nic* nie pomoze w rozkorkowaniu miasta, etap2 = Grzybno-Łapalice - trasa, która nawet czesciowo zbudowana (Grzybno-Prokowo, Prokowo-Łapalice) do razu odciaży Kartuzy od ruchu. Powinno być dokładnie na odwrót!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grakk - niezalogowany 2014-04-11 09:40:59

    Ok, za pierwszym razem nie zrozumiałem, ze chodzi o przebieg a nie inwestycję jako taką. Zgadzam się, że Twoja propozycja jest lepsza i ma zdecydowanie wiecej sensu (szczególnie dublowanie węglowej - z drugiej jednak strony trzebaby ja *gruntownie* przebudowac i naprawic, bo obecny stan i giga-kałuża nie nadaja sie na przyjecie wiekszego ruchu) jednak... jest po prostu drozsza. Żeby spiąć cała obwodnice (po polaczeniu trasy Grzybno-Łapalice) wystarczy tylko 1km "węglowej_2". Trasa Borowo-Grzybno to ok. 10km. Ot cała tajemnica. Natomiast dlaczego trasa Łaplice-Grzybno skręca (w lesie!) w strone Kartuz to tego nie wie nikt - mogłaby spokojnie polaczyc sie z istniejaca drogą (pewnie przebudowaną) na ul. Marcina w Łapalicach i powiekszyć okręg bez zwiekszania jego długosci. Wieksze odsunięcie sie od ul. Węglowej równiez byłoby z zyskiem - np. powstałby teren na jakies osiedle mieszkaniowe (których bardzo brakuje) albo centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia (otwarte cały weekend a nie w sobotę do godziny 13 ;/). Obwodnice w każdym miescie są szansą na przyciagniecie inwestycji do terenów łatwo dostępnych i niedrogich (z dala od centrum), w Kartuzach na około obwodnicy będzie las albo równolegle biegnaca druga droga ;/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości