Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spróbowałem wytyczyć obecnie planowaną obwodnicę i tą "wyprostowaną". Wyszło mi, że obecnie planowana miałaby 6,5 km, gdy jadąc ten sam odcinek obecną trasą przebywa się około 3,5 km. Przy wersji "wyprostowanej" długość obwodnicy wynosiłaby 11,9 km, zaś ten sam odcinek pokonywany obecną drogą to 11,4 km. Niewątpliwie wyprostowanie obwodnicy skutkowałoby jej niemal dwukrotnym wydłużeniem (koszty). W jednym przypadku samochody pokonywałyby dodatkowo 3 km, a w drugim tylko 0,5 km. Jest jeszcze kwestia czasu przejazdu: - wersja krótka: 6,5 km / 120 km/h + 8 km / 45 km/h = 0,232 h = 14 min. - wersja dłuższa: 12 km / 120 km/h = 6 min Takie teoretyzowanie... Mam wrażenie, że sporym błędem jest to: http://www.gddkia.gov.pl/mapa-stanu-budowy-drog_pomorskie Gdyby poprowadzono autostradę na Słupsk jako drogę równoległą do tej Żukowo-Kartuzy-Sierakowice-Słupsk, to byśmy mieli rozwiązany problem z zakorkowaniem Kartuz i Sierakowic, a także całkiem możliwe, że również Żukowa. Czy ktoś ma dane odnośnie tego, ile kierowców jeździ przez Kartuzy z Sierakowic do Żukowa? Pozdrawiam Japco
Zapomniałbym dodać - dziwny też jest harmonogram - etap1 = zdublowanie węglowej, które *nic* nie pomoze w rozkorkowaniu miasta, etap2 = Grzybno-Łapalice - trasa, która nawet czesciowo zbudowana (Grzybno-Prokowo, Prokowo-Łapalice) do razu odciaży Kartuzy od ruchu. Powinno być dokładnie na odwrót!
Ok, za pierwszym razem nie zrozumiałem, ze chodzi o przebieg a nie inwestycję jako taką. Zgadzam się, że Twoja propozycja jest lepsza i ma zdecydowanie wiecej sensu (szczególnie dublowanie węglowej - z drugiej jednak strony trzebaby ja *gruntownie* przebudowac i naprawic, bo obecny stan i giga-kałuża nie nadaja sie na przyjecie wiekszego ruchu) jednak... jest po prostu drozsza. Żeby spiąć cała obwodnice (po polaczeniu trasy Grzybno-Łapalice) wystarczy tylko 1km "węglowej_2". Trasa Borowo-Grzybno to ok. 10km. Ot cała tajemnica. Natomiast dlaczego trasa Łaplice-Grzybno skręca (w lesie!) w strone Kartuz to tego nie wie nikt - mogłaby spokojnie polaczyc sie z istniejaca drogą (pewnie przebudowaną) na ul. Marcina w Łapalicach i powiekszyć okręg bez zwiekszania jego długosci. Wieksze odsunięcie sie od ul. Węglowej równiez byłoby z zyskiem - np. powstałby teren na jakies osiedle mieszkaniowe (których bardzo brakuje) albo centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia (otwarte cały weekend a nie w sobotę do godziny 13 ;/). Obwodnice w każdym miescie są szansą na przyciagniecie inwestycji do terenów łatwo dostępnych i niedrogich (z dala od centrum), w Kartuzach na około obwodnicy będzie las albo równolegle biegnaca druga droga ;/
Nie twierdzę, że obwodnica nie powinna powstać. Twierdzę, że jej kształt jest niewłaściwy. Czemu z Grzybna ta droga nie prowadzi w stronę Borowa, a wraca do Kartuz? Czemu z Prokowa ta trasa nie prowadzi w stronę Łapalic, a wraca do Kartuz? Czy chodzi o to, że jest cała masa ludzi, którzy będą jeździli z Prokowa do Kartuz, korzystając z obwodnicy, aby wjechać ulicą Wzgórze Wolności? Czy chodzi o to, że dzikie tłumy (bez złych skojarzeń proszę) jeżdżą od strony Egiertowa w kierunku Prokowa i te dzikie tłumy mają korzystać z obwodnicy? Główny ruch przez Kartuzy mamy na trasie Sierakowice - Żukowo. I właśnie pod ten ruch obwodnica powinna być robiona. Przede wszystkim poprzez dostosowanie kształtu. Pierwszy etap powinien obejmować odcinek Grzybno - Prokowo, aby mogli tamtędy uciekać ludzie z Gdańska i Gdyni, jadący przez Kartuzy w stronę Prokowa. Drugi etap to Prokowo - Łapalice, aby zamknąć tą drogę w kierunku zachodnim. Trzeci etap to Grzybno - Borowo, aby domknąć drogę od strony wschodniej. Jeśli zacznie się od dublowania ulicy Węglowej, to tak jakby wydać swoje pierwsze pieniądze na zakup wyposażenia kuchni wtedy, kiedy chcesz zamieszkać w swoim zaprojektowanym domu, którego budowy jeszcze nie zacząłeś. Węglowa nie jest przeciążona katastrofalnie. Zdublowanie tej drogi nie zmieni niemal nic w kwestii zatłoczenia kartuskich ulic. Pozdrawiam Japco
Japco, a nie wzięłeś pod uwagę przypadkiem ze w godzinach szczytu przez kartuzy jedzie sie >25minut? Widziałes poranne korki zaczynajace sie przed Wzgórzem Wolnosci? Obwodnicą bedzie to ok 5-7 minut, mimo dłuzszej trasy. Wątpie, zeby ktokolwiek skorzystał z niebywałej przyjemnosci stania w korkach i na 2 światłach (nawet w przypadku braku ruchu w miescie) majac do dyspozycji obwodnicę. Zauważ ze tą trasą pojedze nie tylko ruch z kierunku Gdańsk-Sierakowice, ale i Gdynia-Sierakowice i ogólnie pojete Trójmiasto-Zachód (np. alternatywna trasa Gdańsk-Słupsk). Popytaj w urzędzie jakie jest natęzenie ruchu na tej trasie - gwarantuje ze spadnie Tobie czapka z głowy (mozna tez poszukac w poprzednich artykułach odnosnie świeteł na ul. 3go Maja). Dalej uważasz ze ta inwestycja jest niepotrzebna?
Sprawy kampanijne zostawmy na razie na boku... Nurtuje mnie to, jaka jest koncepcja tej obwodnicy. Ma ona przejmować ruch na linii Gdańsk - Sierakowice? To, powiedzcie mi, kto będzie jeździł dwa razy dłuższą trasą dookoła Kartuz, zamiast przejechać przez Kartuzy? Mógłby jakiś dziennikarz zainteresować się zagadnieniem funkcjonalności tego rozwiązania, które widnieje na załączonym do artykułu obrazku? Pozdrawiam Japco
Wybory coraz bliżej to obiecanki czas zacząć .
Spróbowałem wytyczyć obecnie planowaną obwodnicę i tą "wyprostowaną". Wyszło mi, że obecnie planowana miałaby 6,5 km, gdy jadąc ten sam odcinek obecną trasą przebywa się około 3,5 km. Przy wersji "wyprostowanej" długość obwodnicy wynosiłaby 11,9 km, zaś ten sam odcinek pokonywany obecną drogą to 11,4 km. Niewątpliwie wyprostowanie obwodnicy skutkowałoby jej niemal dwukrotnym wydłużeniem (koszty). W jednym przypadku samochody pokonywałyby dodatkowo 3 km, a w drugim tylko 0,5 km. Jest jeszcze kwestia czasu przejazdu: - wersja krótka: 6,5 km / 120 km/h + 8 km / 45 km/h = 0,232 h = 14 min. - wersja dłuższa: 12 km / 120 km/h = 6 min Takie teoretyzowanie... Mam wrażenie, że sporym błędem jest to: http://www.gddkia.gov.pl/mapa-stanu-budowy-drog_pomorskie Gdyby poprowadzono autostradę na Słupsk jako drogę równoległą do tej Żukowo-Kartuzy-Sierakowice-Słupsk, to byśmy mieli rozwiązany problem z zakorkowaniem Kartuz i Sierakowic, a także całkiem możliwe, że również Żukowa. Czy ktoś ma dane odnośnie tego, ile kierowców jeździ przez Kartuzy z Sierakowic do Żukowa? Pozdrawiam Japco
Zapomniałbym dodać - dziwny też jest harmonogram - etap1 = zdublowanie węglowej, które *nic* nie pomoze w rozkorkowaniu miasta, etap2 = Grzybno-Łapalice - trasa, która nawet czesciowo zbudowana (Grzybno-Prokowo, Prokowo-Łapalice) do razu odciaży Kartuzy od ruchu. Powinno być dokładnie na odwrót!
Ok, za pierwszym razem nie zrozumiałem, ze chodzi o przebieg a nie inwestycję jako taką. Zgadzam się, że Twoja propozycja jest lepsza i ma zdecydowanie wiecej sensu (szczególnie dublowanie węglowej - z drugiej jednak strony trzebaby ja *gruntownie* przebudowac i naprawic, bo obecny stan i giga-kałuża nie nadaja sie na przyjecie wiekszego ruchu) jednak... jest po prostu drozsza. Żeby spiąć cała obwodnice (po polaczeniu trasy Grzybno-Łapalice) wystarczy tylko 1km "węglowej_2". Trasa Borowo-Grzybno to ok. 10km. Ot cała tajemnica. Natomiast dlaczego trasa Łaplice-Grzybno skręca (w lesie!) w strone Kartuz to tego nie wie nikt - mogłaby spokojnie polaczyc sie z istniejaca drogą (pewnie przebudowaną) na ul. Marcina w Łapalicach i powiekszyć okręg bez zwiekszania jego długosci. Wieksze odsunięcie sie od ul. Węglowej równiez byłoby z zyskiem - np. powstałby teren na jakies osiedle mieszkaniowe (których bardzo brakuje) albo centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia (otwarte cały weekend a nie w sobotę do godziny 13 ;/). Obwodnice w każdym miescie są szansą na przyciagniecie inwestycji do terenów łatwo dostępnych i niedrogich (z dala od centrum), w Kartuzach na około obwodnicy będzie las albo równolegle biegnaca druga droga ;/