Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ja podobnie jak dreams nie pozwalam nikomu wyrzucać smieci nie tam gdzie trzeba :evil: dzisiaj nawet nie pozwoliłam wyrzucic komus malutkiego papierka i w związku z tym ktos musiał przez całą drogę go nieść w ręce bo nigdzie nie było kosza na smieci :???:
Gdyby tak wszyscy myśleli, to chyba nie za ciekawie wyglądałoby w Kartuzach i innych miastach. Wszak istnieją służby komunalne, które sprzątają miasto - rezultaty? Takie jak na zdjęciach w artykule. Chodzi tu drogi angrydogu żeby to właśnie ludzie NIE śmiecili, bo to MY odpowiedzialni jesteśmy za syf i brzydotę poczynioną przez to, że śmiecimy. Ja osobiście opieprzam każdego, jak widzę, że wyrzuca jakieś papiery na ziemię, a nie do kosza - nawet tatę i mamę :P . Nie wolno! :P
śmiecenie w lasach ? stanowczo nie.. śmiecenie w mieście ? tak.. dajmy prace! ;d
Mało obiektywny ? A powiedz kiedy to zwróciłeś ostatnio uwagę na to, że zaczynasz w śmieciach tonąć ? A może chwalisz się znajomym, że Kartuzy to czyściutkie miasto pełne kwiatów i klombów, z koszami na śmieci na każdym rogu ulicy ? Nie drażnią Cię papierzyska i odpadki walające się pod nogami ? Zresztą, - może i nie drażnią, - w końcu są pewnie ludzie którzy na ulicy postępują tak jak w domu.....
Nieździwiłbym się jakby ktoś odpowiedzialny za "śmieci" powidział, że to ktoś z portalu k.info je porozrzucał. Cyknął fotkę i ma temat. ;) Problem nie jest w śmieciach lecz w tym aby ich nie było lub żeby było czysto... Podobnie jest z naszymi jeziorami z brudnymi nie bardzo wiemy co zrobić ... a nad tym, że kolejne perełki są "zanieczyszczane" nic nie robimy... (a powinny powstawać kolejne instalacje wodno-kanalizacyjne). Tak naprawdę środków jest wystarczająca ilość... tylko ich nie stosujemy (nie wykorzystujemy - dlaczego?)... od rodzicielskich, nauczycielskich pouczeń.... a kończywszy na działaniu straży miejskiej i policji... Być może brak jest patroli pieszych w naszym mieście? A jeszcze coś: w okolicznych wioskach stawia się zbiorniki na plastik i szkło a na pozostałe śmieci pomija. Efektem jest/są worki stojące przy nich... lecz po nocy (w efekcie działania zwierząt i sił natury) powstaje małe mini śmietnisko...
ha, no i tak można nieraz calusie miasto przejść, chociażby una Wzgórzu Wolności, przez całą ulicę nie ma chyba ani jednego śmietnika, no może nie licząc tego na cmentarzu ;] już też nie raz wędrowałam z papierkiem czy butelką w dłoni, ostatecznie wsadzam to do torebki i wyrzucam w śmietniku pod moim blokiem
Drab masz racje ja tez drze pysk ja widze ,ze te kilkadziesiat tysiecy na nowe place zabaw (okolo 28 tysiecy jeden)jest dewastowany przez gnojow ,ktorzy nie potrafia uszanowac wspolnego dobra. ale sie nie przejmuj i zwracaj uwage dalej Ty ja ktos inny i jeszcze ktos jak bedziemy tak im truc to moze kilku zrozumie, ze to ZA PIENIADZE TATY I MAMY a nie jakiegos wujka. z ameryki TO nasza wlasnosc!!!
to jeszcze zwroce uwage na malo obiektywny tytul artykulu....ale dzisiaj tylko na sensacje trzeba polowac....
Mnie tam do śmiechu nie jest, kiedy widzę nasze miasto zapaćkane śmieciami. Nie o to w końcu chodzi, żeby ze śmiechem tolerować taką sytuację, ale żeby ją wreszcie zmienić. Autor tego artykułu nie "żali się", ale słusznie zwraca uwagę na to, że Kartuzy bardziej przypominają Szadółki, niż miasto ludzi kulturalnych.... To co piszesz, o "huraganie dyskotekowych gówniarzy" - to prawda, ale czy wiecznie musimy się na nią godzić ?
ale sie rozesmialem po tym artykule...czyzby ten kto sie zali to nie wie ze z soboty na niedziele przez kartuzy przechodzi huragan dyskotekowych gowniarzy...? reklamowki butelki i pokopane kosze to ich sposob na zycie.....a miasto mysle ze jest dobrze sprzatane....nalezaloby posprzatac w glowkach pijanej i nacpanej gowniazerii.....
No więc dochodzimy do tego, że w Kartuzach jest zbyt mało koszy na śmieci. Bo gdyby były, to śmieci nie walałyby się pod nogami. Zgoda, choć widziałem w Kartuzach kilka koszy na śmieci prawie pustych, a w ich okolicach pełno papierów które nie trafiły tam gdzie trzeba, ale pac - na ziemię.... Zwróćmy się więc z apelem do wszystkich właścicieli sklepów, sklepików, nawet kiosków, aby wystawili przed wejściem kosz na śmieci. To niewielki wydatek, a może mieć wielki wpływ na obraz naszego miasta.
Debilizm, czy to nie nasza wina, nie tak dawno widziałem jak na os Wybickigo na placu (za blokiem 19) dzieci bawiące się na nowych bujankach i pilnujących ich rodziców. Miedzy innymi była grupka pięcio, sześcio klasistów, próbowali swoich sił na karuzeli dwóch w jedną stronę ciągnęli a trzech w przeciwną , po mojej interwencji usłyszałem "a czy to pańska karuzela" , od drugiego usłyszałem " o pan robi zdjęcia i do neta wyśle , czy pan wie , że robienie zdjęć dzieciom jest zabronione" . A, co robiły mamy dzieci, które pilnowały swoje pociechy, tylko słuchały. A do rzeczy , śmieci rozsypują też gawrony i kawki w poszukiwaniu łatwej zdobyczy.
ja osobiscie uwazam ze gdyby bylo wiecej smietnikow umieszczonych blisko sklepow, pubow czy tez innych czesto odwiedzanych miejsc to smieci byloby mniej. Sama czesto idac przez miasto ide z papierkiem w reku w poszikwaniu jakiegokolwiek smietnika, bo kolo sklepu nie bylo ;/ potem jak sie okazuje i tak wracam z papierkiem w kieszeni, bo owego smietnika nie znalazlam na swojej drodze. No...Tak ja bym to widziala.
To pytanie, a zarazem apel - nie do włodarzy miasta powinno być skierowane, ale do mieszkańców Kartuz. Problemem nie jest bowiem sprzątanie śmieci, to odbywa się regularnie - problemem jest zaśmiecanie miasta i absolutny brak ludzkiej reakcji na jawne rzucanie papierów gdzie popadnie. To widać na każdym kroku. Ktoś papiera rzuca od cukierka, ktoś inny walnie na ziemię śmiecia - nikt nie zareaguje, uwagi nie zwróci. O wszechobecnych petach, kipach i niedopałkach nie wspomnę. Tego nie zmieni żaden urzędnik UG, czy "włodarz" - to w nas siedzi ! To w naszym podejściu do porządku i śmieci MUSI jakaś zmiana nastąpić......
Stefku na wybiku jest jedna piwniczna "legalna silownia reszta ,jesli sa takowe to nielegalne dajcie namiary a z przyjemnoscia przyloze reke do ich likwidacji dlaczego? 1-Bo pomieszczenia wspolne lokatorow sa oplacane z czynszow przez kazdego czlonka s-ni 2-patrz pkt 1 3-innej opcji nie ma
gdy taki debil jest jeszcze mały czyli mały debil i kopie drzewko na chodniku czy na trawniku wyrwie kwiatka to rodzice mówią jaki silny (sam słyszałem)....... potem gdy już większy i opakowaniem po napoju szmyrgnie na trawnik czy pod balkon czy przypadkiem śmiecia z wózka wyrzuci to mama powie jaki cwany ..... po tatusiu to ma...... potem gdy jako już młody debil razem z podobnymi kolegami zdemoluje klatke schodową .......... mama powie - nie to nie on to koledzy.... aaaaaa a może zastanowić się czy te wszystkie siłownie po piwnicach są aby potrzebne ? czy aby te ośrodki niekontrolowane miejsca ćwiczeń nie są przyczyną wzrostu lokalnego debilizmu....... może siłownie zorganizowane, takie z psychologiem itp przy szkole czy obiektach SM lub gminnych byłyby bardziej na miejscu ? no ale to tylko takie moje dewagacje ........ ale gdzieś ten debilizm przecież musi się rozwijać i kształcić ........
za jeden kosz skopany na wybiku rodzice takiego debila lacznie placa okolo 350 zlotych (kosz z podstawa) debil kopiac kosz mysli ,ze jest silny a tu tatus musi w czynszu zaplacic swoje pare zlotych debil kopiacy kosz uwaza ,ze to nie jego kosz tylko spoldzielni no ale jset debilem wiec nie wie ,ze to takze kosz tatusia i mamusi i nawet jego wlasny kop debilu kop moze sie kiedys w ten zasrany lep kopniesz
ja podobnie jak dreams nie pozwalam nikomu wyrzucać smieci nie tam gdzie trzeba :evil: dzisiaj nawet nie pozwoliłam wyrzucic komus malutkiego papierka i w związku z tym ktos musiał przez całą drogę go nieść w ręce bo nigdzie nie było kosza na smieci :???:
Gdyby tak wszyscy myśleli, to chyba nie za ciekawie wyglądałoby w Kartuzach i innych miastach. Wszak istnieją służby komunalne, które sprzątają miasto - rezultaty? Takie jak na zdjęciach w artykule. Chodzi tu drogi angrydogu żeby to właśnie ludzie NIE śmiecili, bo to MY odpowiedzialni jesteśmy za syf i brzydotę poczynioną przez to, że śmiecimy. Ja osobiście opieprzam każdego, jak widzę, że wyrzuca jakieś papiery na ziemię, a nie do kosza - nawet tatę i mamę :P . Nie wolno! :P
śmiecenie w lasach ? stanowczo nie.. śmiecenie w mieście ? tak.. dajmy prace! ;d