Reklama

Kartuzy. Prokurator na zakończenie kadencji?

Spotkanie kartuskich radnych z burmistrz Mirosławą Lehman na temat koncesji na budowę stadionu i hali sportowej przerodziło się dość nieoczekiwanie w istny festiwal wzajemnych oskarżeń i uszczypliwości. Przyszłość obu inwestycji stanowiła jedynie tło dla gorącej wymiany zdań, która zakończyła się zapowiedzią złożenia zawiadomienia do prokuratury.

Posiedzenie miało mieć pierwotnie charakter sesji nadzwyczajnej, bo taki właśnie wniosek złożyła na biurko przewodniczącego rady siedmioosobowa grupa rajców. Jak już wcześniej informowaliśmy, okazało się jednak, że rozwiązanie takie nie może mieć miejsca z uwagi na brak choćby jednego projektu uchwały, którym członkowie rady mieli by się w czasie obrad zająć.

Zamiast tego zwołane zostało spotkanie burmistrza z rajcami. Jego tematem przewodnim miała być natomiast koncesja na budowę stadionu i hali sportowej oraz oferta jaką złożyła szwajcarska firma, od dwóch lat prowadząca z kartuskim magistratem negocjacje w tej sprawie.

- 29 października wpłynęła do urzędu oferta na koncesję opiewająca na kwotę 63 milionów złotych. Zgodnie z przepisami prawa mamy w tej sytuacji dwa wyjścia. Pierwsze zakłada, że do podpisania umowy nie dojdzie, choćby z uwagi na cenę. Drugie z kolei dopuszcza przedyskutowanie sprawy i ewentualne zdecydowanie się na koncesję na warunkach przedstawionych w ofercie, co jak wiadomo w grę nie wchodzi - stwierdziła na wstępie Mirosława Lehman.

I na tym właściwie temat koncesji się zakończył, jako że dalsza dyskusja nie miała z tym tematem zbyt wiele wspólnego. Rozpoczął radny Mieczysław Gołuński, wyrażając swoje oburzenie faktem, że przewodniczący nie zwołał sesji, o którą wnioskował razem z sześciorgiem innych rajców.

- Nasze dzisiejsze spotkanie nie ma charakteru formalnego, ani żadnej mocy sprawczej. Równie dobrze możemy sobie porozmawiać, popijając wodę. Nic więcej. Nie rozumiem dlaczego nie zwołał pan sesji. Nie jest prawdą, że we wniosku musi znaleźć się projekt uchwały. W tej kadencji odbywały się już sesje, gdzie żadnych uchwał nie było - zaatakował Jerzego Pobłockiego.

Ten bronił się, że taką opinię otrzymał od radców prawnych i nie miał podstaw. by podważać ich kompetencje.

- Jako przewodniczący zrobiłem wszystko co do mnie należało. Co więcej, nawet gdyby ta opinia była inna, sesja najprawdopodobniej i tak, by się nie odbyła. Docierały do mnie informacje, że nie byłoby quorum. Na wspólnym posiedzeniu prezydium i przewodniczących komisji tylko dwie osoby opowiedziały się za jej zwołaniem - wyjaśniał przewodniczący rady.

Sytuację próbowała także ratować Mirosława Lehman, przypominając że tematem spotkania jest koncesja i tego powinny dotyczyć ewentualne pytania rajców. Stwierdziła także, że jeśli ktokolwiek ma uwagi, co do negatywnej opinii radców prawnych w kwestii zwoływania sesji nadzwyczajnej zawsze może je przedstawić lub podjąć inne kroki przewidziane w przepisach prawa.

Niewiele to jednak zmieniło. Wręcz przeciwnie. Z każdą kolejną minutą wymiana zdań przybierała coraz bardziej nerwowy charakter. Nie obeszło się też bez złośliwych uwag i komentarzy, a pożywką dla wymiany myśli była cała niemal mijająca kadencja. Do dyskusji włączyli się m.in. Andrzej Pryczkowski, Zygmunt Konkol, Ryszard Herbarz i Ryszard Duszyński. Pod adresem przewodniczącego padły zarzuty, że robi wszystko, by uniemożliwić radzie wypracowanie oficjalnego stanowiska w sprawie koncesji oraz że nie traktuje jak powinien radnych opozycji, zaś burmistrz posądzona została o brak szacunku dla podmiotu jakim jest Rada Miejska, a tym samym i obniżanie jej znaczenia w samorządzie gminnym. Opozycja natomiast tłumaczyć musiała się z "bicia piany" i szukania sensacji pod obecność dziennikarzy.

Punktem kulminacyjnym okazały się jednak słowa Mieczysława Gołuńskiego, który zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury.

- Uprzedzam pana, że zawiadomię prokuraturę o tym, że naruszył pan przepisy ustawy o urzędnikach państwowych. Nie miał pan prawa odmawiać nam zwołania sesji. Uchwały mogą, ale nie muszą być elementem programu sesji. To także jedyne forum, na którym rada może wyrażać swoje opinie. Jestem zbulwersowany pana zachowaniem - powiedział były burmistrz.

- Proszę bardzo, chętnie się z panem spotkam w prokuraturze - odparł Jerzy Pobłocki, powtarzając, że jako przewodniczący zrobił wszystko co powinien, zaś fakt nie zwołania sesji nie wynikał z jego decyzji, lecz opinii fachowców w osobach radców prawnych.

Na zakończenie na krótko powrócono jeszcze do meritum spotkania, a mianowicie kwestii koncesji. Radny Gołuński wyraził chęć przyjrzenia się ofercie złożonej przez koncesjonariusza, ale okazało się, że z uwagi na trwającą jeszcze jej ocenę formalną w urzędzie, nie jest to możliwe. Wiadomo natomiast, że przyszłość obu inwestycji będzie leżeć w rękach radnych przyszłej kadencji.

Na tym spotkanie się zakończyło, choć dyskusja pomiędzy radnymi była kontynuowana jeszcze przez kilka kolejnych minut.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-11-10 07:04:12

    @WK: w zasadzie , to powinni się tłuc - po bańkach ale puste nie boli :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2010-11-09 18:04:23

    W tytule jest literowka dosc zabawna bo mozna pomyslec ,ze sie tlukli stolkami po nerach .No chyba,ze tak bylo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    punka - niezalogowany 2010-11-09 18:01:11

    Nareszcie wychodzi prawda na jaw. Nie tak kolorowo wyglada rządzenie w naszej gminie. Podobno dbamy o dobrą opinię naszej gminy. http://www.stopa.info.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=111:stanisaw-jakiewicz-uczestnik-konkursu-na-dyrektora-zso2-w-kartuzach-niekompetencja-wadz-czy-proba-manipulacji-by-nie-dokona-wyboru-dyrektora&catid=1:aktualnosci&Itemid=27

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości