Obecnie na terenie miasta Kartuzy znajduje się 527 miejsc płatnych i 1366 miejsc bezpłatnych na gruntach będących własnością gminy. Niebawem do sieci miejsc płatnych dołączą kolejne. Sprawdź, które miejsca będą płatne i jakie opłaty parkingowe obowiązują w poszczególnych strefach w Kartuzach.
Na terenie Kartuz znajdują się parkingi i miejsca postojowe będące własnością gminy Kartuzy: przy drogach publicznych. parkingi poza drogami publicznymi. Ponadto dostępne są ogólnodostępne parkingi przy sklepach nie będące własnością gminy oraz płatne parkingi prywatne. Obecnie na terenie miasta Kartuzy znajduje się 527 miejsc płatnych i 1366 miejsc bezpłatnych na gruntach będących własnością gminy.
Sukcesywnie w mieście przybywa płatnych miejsc parkingowych. Niebawem sieć tę uzupełnią kolejne.
- Zamiana bezpłatnych miejsc postojowych na płatne parkingi wiąże się często z kosztami niezbędnymi do urządzenia tych miejsc, jak również z zakupem odpowiednich urządzeń do poboru opłat. W przyszłym roku do strefy płatnego parkowania dołączone zostaną parkingi przy lokalach usługowych znajdujących się pod adresem Dworcowa 13, 13a, 13b oraz parkingi przy przedszkolu .,Kubuś Puchatek". Obecnie płatne miejsca zlokalizowane są przy ulicach: 3-go Maja, Bielińskiego, Ceynowy. Dworcowej. Hallera, Klasztornej, Kolejowej, Kościuszki, Mściwoja II, Parkowej, Rynek, Sambora - informuje wiceburmistrz Kartuz Wojciech Jaworowski.Reklama
We wszystkich sektorach koszt półgodzinnego postoju kosztuje złotówkę. W pierwszym sektorze znajdują się ulice: Dworcowa, Rynek. część ul. Kościuszki — 4,20 zł/1h: 9.20 zł/2h; karnet ogólnodostępny wydawany jest wyłącznie na ulicę Kościuszki za kwotę 400 zł/mc. W drugim sektorze znajdują się ulice: 3-go Maja, Bielińskiego, Dworcowa. Hallera, Kolejowa, Parkowa, część ul. Kościuszki — 3,00 zł/1h; 6,60 zł/2h; karnet ogólnodostępny wydawany jest za kwotę 200 zł/mc.
W trzecim sektorze znajdują się ulice: Ceynowy, Klasztorna, Sambora — 2,00 zł/1h; 4,40 zł/2h: karnet ogólnodostępny wydawany jest za kwotę 100 zł/mc. W czwartym sektorze znajduje się ulica Mściwoja II — 2,00 zł/1h: 4,10 zł/2h; karnet ogólnodostępny wydawany jest za kwotę 80 zł/mc. W pierwszym sektorze nie wydaje się karnetu dla mieszkańców. w pozostałych sektorach karnet dla mieszkańców kosztuje 50 zł/mc.
Lokalizacja miejsc postojowych ze wskazaniem ilości dostępnych miejsc dostępna pod adresem https://gminakartuzylp-portal.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Włodarze miast którzy chcą przyciągać turystów i mieszkańców mieszkających gdzieś na obrzeżach, robią wszystko, aby były bezpłatne miejsca postojowe. Wtedy taki turysta nawet przejeżdzający przez miasto, chętnie tu się zatrzyma, wstąpi do restauracji, muzeum, sklepu, banku czy obejrzy np. starówkę. I zostawi tu trochę pieniędzy. Ale na pewno, daję sobie obie ręce uciąć, że w przypadku kiedy całe miasto obstawione jest parkometrami i za rogiem czają się troglodyci spod znaku tzw. Straży Miejskiej, to mało kto będzie chciał się stresować, szukać monet, uczyć obsługi parkometru jeśli płatność jest kartą, denerwować się czy nie przekroczył czasu, itp. Wtedy takie miasto umiera i kisi się we własnym sosie chciwości i braku wizji rozwoju. Widać to m.in. po Gdańsku, Gdyni czy Warszawie, gdzie kutwy sprawujące władze, porobiły płatne parkingi "od poniedziałku do niedzieli".
Miało być: trotuarzyści a nie troglodyci. Czyli ci co patroluja miasto w celu poszukiwaniu najmniejszego błędu człowieka. Pisownię na: "troglodyci", komputer sam sobie zamienił.
Włodarze miast którzy chcą przyciągać turystów i mieszkańców mieszkających gdzieś na obrzeżach, robią wszystko, aby były bezpłatne miejsca postojowe. Wtedy taki turysta nawet przejeżdzający przez miasto, chętnie tu się zatrzyma, wstąpi do restauracji, muzeum, sklepu, banku czy obejrzy np. starówkę. I zostawi tu trochę pieniędzy. Ale na pewno, daję sobie obie ręce uciąć, że w przypadku kiedy całe miasto obstawione jest parkometrami i za rogiem czają się troglodyci spod znaku tzw. Straży Miejskiej, to mało kto będzie chciał się stresować, szukać monet, uczyć obsługi parkometru jeśli płatność jest kartą, denerwować się czy nie przekroczył czasu, itp. Wtedy takie miasto umiera i kisi się we własnym sosie chciwości i braku wizji rozwoju. Widać to m.in. po Gdańsku, Gdyni czy Warszawie, gdzie kutwy sprawujące władze, porobiły płatne parkingi "od poniedziałku do niedzieli".
Miało być: trotuarzyści a nie troglodyci. Czyli ci co patroluja miasto w celu poszukiwaniu najmniejszego błędu człowieka. Pisownię na: "troglodyci", komputer sam sobie zamienił.