Reklama

Kartuzy. Rada nie odda parkingu w prywatne ręce

Nie ma zgody Rady Miejskiej na oddanie w użytkowanie wieczyste parkingu przy ul. Majkowskiego w Kartuzach. Złożony przez burmistrz Mirosławę Lehman projekt uchwały w tej sprawie został skrytykowany i odrzucony przez rajców w sposób zdecydowany. Mało tego, samorządowcy coraz chętniej mówią o tym, by gmina przebudowała go własnym sumptem.

Temat wzbudził wiele emocji jeszcze przed sesją, szczególnie wśród radnych Porozumienia Samorządowego, którzy na pomyśle tym nie pozostawili suchej nitki, twierdząc, że nie ma on żadnego uzasadnienia, w tym ekonomicznego, a wręcz przeciwnie - jest krokiem szkodliwym dla miasta i jego mieszkańców.

W czasie środowej sesji Rady Miasta podtrzymali tę opinię.

- Między użytkowaniem wieczystym, a własnością nie ma praktycznie żadnej różnicy, poza opłatami. Ta forma dysponowania gruntem pozwala robić na nim właścicielowi czy użytkownikowi co mu się żywnie podoba - zaczął Jerzy Pobłocki. - Po drugie, czy znacie państwo idiotę, który będzie opłacał dzierżawę, płacił podatek od nieruchomości i sprzątał grunt tylko po to, by mieszkańcy mogli tam za darmo parkować? Przypominam, że tam miał być publiczny, ogólnodostępny parking. Pytam więc dla kogo i po co przygotowujemy tę uchwałę? Będę temu przeciwny, bo Kartuzy to miasto ze szczególnym deficytem miejsc postojowych.

Poparła ich także część pozostałych rajców.

- Jestem zaniepokojona tą formą gospodarowania mieniem gminnym. Dlaczego mamy dawać zarobić na tej działce osobom trzecim, pozbywając się naszego gruntu. I to na tak długi czas?! Nie widzę takiej potrzeby, tym bardziej, że nie zostało nam już zbyt wiele podobnych gruntów w mieście - zauważyła Henryka Antczak.

- Jest w mieście kilka newralgicznych punktów, których pod żadnym pozorem nie powinniśmy się pozbywać. To targowisko, parking przy Wzgórzu Wolności i właśnie parking przy ul. Majowskiego. Te działki są potrzebne temu miastu i jego mieszkańcom. Stać nas chyba na to, by zająć się tym we własnym zakresie - dodał Zygmunt Konkol, sugerując jednocześnie, że zarówno tam, jak i w kilku innych miejscach w okolicach centrum Kartuz powinny zostać urządzone strefy płatnego parkowania, które zwiększyłyby na nich rotację samochodów.

Ostatecznie wymianę zdań zakończono wspólnym postanowieniem, że przy najbliższej okazji radni uchylą także uchwałę za pośrednictwem której wyrażali zgodę na dzierżawę tej działki, a w dalszej kolejność zastanowią się nad kwestią przebudowy parkingu ze środków gminnych.

Nawet w tym temacie radni nie byli jednak jednomyślni. Od głosu wstrzymali się przy tej uchwale najbardziej zaufani rajcy Mirosławy Lehman (Leszek Przewoski, Daniel Dobka, Ryszard Herbasz, Edmund Kotłowski, Kazimierz Kalkowski i Józefa Byczkowska), choć ona sama przyznała nawet w finale dyskusji, że argumentacja jej politycznych przeciwników "brzmi rozsądnie".

Tak czy inaczej, parking przy ul. Majkowskiego zostaje w rękach miasta.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2013-11-30 20:11:57

    Patrzcie Państwo, tym razem radni nie dali burmistrz zarobić?? I co teraz, jaki złoty interes zaproponuje burmistrz radnym???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bzyk - niezalogowany 2013-11-22 16:35:40

    ...i bardzo dobrze. Ciekawie jak długo "nasza kochana" będzie taka nieugięta. Tak trzymać!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości