Reklama

Kartuzy. Radni wycofali z obrad uchwałę ws. dworca PKS - burmistrz: "Wstrzymujecie rozwój miasta"

Uchwała dotycząca zmiany planu zagospodarowania przestrzennego terenu przy dworcu PKP została wycofana z obrad kartuskiej rady miejskiej. Radni chcą więcej czasu na zapoznanie się z materiałami, burmistrz zaś zarzuca im wstrzymywanie rozwoju miasta.

Na środowej sesji rady miejskiej kartuscy radni mieli przegłosować uchwałę dotyczącą zmiany planu zagospodarowania przestrzennego rejonu dworca kolejowego, czyli między innymi pozostałości po niedawno zburzonym obiekcie oraz płatny parking na ulicy Kolejowej.

Uchwała zakładała przeznaczenie na usługi publiczne obiektów znajdujących się na tym terenie - mogły by tam powstać zatoki autobusowe, wiaty przystankowe, ścieżki rowerowe i inne elementy małej architektury. O wycofanie jej z porządku obrad wnioskował radny Jerzy Pobłocki.

- Porozumienie Samorządowe zgłasza wniosek aby wycofać tę uchwałę z porządku obrad. Naszym argumentem jest to, że doprowadzając do zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego likwidujemy parking dla wielu samochodów, który niedawno został wybudowany za publiczne pieniądze. W naszej ocenie jest to wielka niegospodarność. Po drugie Kartuzy cierpią na odwieczny brak miejsc parkingowych, ten parking przynosi także dochody, ponieważ są to miejsca płatne - argumentuje Jerzy Pobłocki.

- Nad tym tematem proponujemy porozmawiać nie na dzisiejszej sesji, a na następnych komisjach, gdzie będziemy mogli się zastanowić nad tym, co dalej zrobić z dworcem autobusowym - dodaje.

Burmistrz Kartuz, Mieczysław Gołuński nie krył zdziwienia i oburzenia taką propozycją Porozumienia.

- Pierwszy raz słyszę o tym, że będziemy likwidować 70 miejsc postojowych, ta uchwała mówi o samym terenie. Nie powstanie tam dworzec autobusowy, tylko trzy albo cztery zatoczki, do których będzie podjeżdżać autobus, bo domyślnie dworzec będzie jeden, czyli integracyjny, który właśnie powstaje. Ten plan zagospodarowania mówi jedynie o tym, że przewiduje się utworzenie tam zatoczek autobusowych - podkreśla włodarz Kartuz.

Jak dodaje, teren na którym wybudowano parking przy ul. Kolejowej nie jest własnością gminy, a kolei. Plan zagospodarowania natomiast miałby ułatwić przejęcie tego gruntu od PKP.

- Jeśli my nie zrobimy planu zagospodarowania i nie wskażemy celu publicznego, to nigdy nie otrzymamy tej ziemi od kolei. Ostatnio kolej planowała sprzedaż tych terenów osobom prywatnych, a my robiąc plan zwiększamy szansę na to, że do tego nie dojdzie. Dopiero później, jeśli przejmiemy teren od kolei i przejdziemy do projektu, to wtedy będzie wiadomo ile zatoczek tam powstanie i jak będzie całość wyglądać - informuje Mieczysław Gołuński.

- Bronię tej uchwały, ponieważ w tej chwili wstrzymujecie rozwój miasta i gminy. Był czas na składanie uwag do projektu planu zagospodarowania tego terenu. Każdy mógł to zrobić, a Wy teraz, gdy przychodzi już do uchwalenia planu, wnosicie zastrzeżenia - dodaje.

Ostatecznie 16 radnych zagłosowało za wycofaniem uchwały z porządku obrad, dwóch wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw. Temat będzie więc ponownie omawiany na następnej sesji rady miejskiej oraz na komisjach.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xc - niezalogowany 2018-01-15 17:11:56

    woda i paluszki jak za komuny eh ! łza się w oku kręci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    violka1 - niezalogowany 2016-12-23 21:22:59

    Raczek> też odnoszę takie wrażenie. Rada ma też swoje racje... tylko dlaczego wyskakują z tym dopiero teraz???? Można było wcześniej-prawda? Śpiący królewicze czy jak?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2016-12-23 17:39:00

    Gryf kupił plac od PKSu , gmina Kartuzy wybuduje Gryfowi nowy dworzec a ten na posiadanym placu wybuduje wiadomo komu nowy market. I wten sposób sie załatwia super interesy z gminą Kartuzy. Ale chyba kroś pracował w Gryfie jako jakiś tam specjalista... .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości