W Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Kartuzach odbywał się festyn "Serce dla serca". Zorganizowano na nim stoiska ze zdrową żywnością, krwiobus w którym można było oddać krew, a także symulację wypadku w której uczestniczyła straż pożarna, policja i Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe z Gdyni.
Sama idea festynu "Serce dla serca" powstała w 2010 roku. Wymyślił ją Bartosz Węsierski, ówczesny maturzysta drugiego liceum ogólnokształcącego w Kartuzach.
- Jeszcze przed osiemnastką uświadomiłem sobie, jak bardzo ważne jest dzielenie się częścią siebie w postaci krwi. Sam oddaje krew, udało mi się oddać już sześć litrów. Zostałem nawet zasłużonym dawcą. W ostatniej klasie liceum pomyślałem, że taka pomoc nic nas nie kosztuje i zaproponowałem pani dyrektor zorganizowanie takiej imprezy - mówił wówczas Bartosz Węsierski, absolwent II LO.
Jedną z atrakcji był krwiobus, w którym można było oddawać krew, a także zbadać poziom cukru i zmierzyć ciśnienie krwi. Także gimnazjaliści i licealiści przygotowali stoiska ze zdrową żywnością. Zaproszono również policjantów, strażaków i Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe z Gdyni.
- Wszyscy mogli podziwiać symulację wypadku w której uczestniczyli uczniowie klasy policyjnej, straż pożarna i ratownicy medyczni. Akcja została przeprowadzona sprawnie, dziękuję bardzo wszystkim którzy oglądali i uczestniczyli w tym widowisku. Mam nadzieję, że przyczyni się ono do jeszcze większej edukacji ratowniczej pośród młodzieży - mówi ks. Wojciech Trapkowski.
Przygotowano także tory przeszkód dla najmłodszych i występy artystyczne oraz sportowe. Na sam koniec uczniowie szkoły podstawowej wypuścili do nieba kilkadziesiąt czerwonych baloników, mających symbolizować oddanie swoich serc dla potrzebujących.
Komentarze