Reklama

Kartuzy. Staż w Anglii czeka na 32 uczniów ZSZiO

Blisko 100 tysięcy euro wart jest projekt, za sprawą którego 32 uczniów Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach wyjedzie w tym roku na staż do Wielkiej Brytanii. "Otwieram swoje okno na świat - staż zagraniczny uczniów ze Wzgórza w Anglii", bo taką nazwę nosi projekt, to nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie szkoły w ramach programu Leonardo Da Vinci.

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2008 roku, gdy za namową dyrekcji szkoły, na seminarium kontaktowe do Bordeaux udała się delegacja z kartuskiego ZSZiO.

- Jechaliśmy tam w ciemno. Na dobrą sprawę nie wiedzieliśmy ani gdzie dokładnie jedziemy, ani co załatwiamy. Naszym celem było znalezienie partnerów, z którymi moglibyśmy pisać projekty. Udało się i koniec końców znaleźliśmy szkołę oraz jedną firmę pośredniczącą, z którą zrealizowaliśmy pierwsze dwa projekty. Z czasem nabraliśmy doświadczenia, rozszerzyliśmy kontakty i tak trwa to do dziś - wspomina wicedyrektor Andrzej Klinkosz, jedna z osób uczestniczących w wyjeździe.

Podróż, choć trudna, okazała się niezwykle owocna. Szkoła na Wzgórzu zapoczątkowała bowiem wówczas trwający do dziś system organizacji zagranicznych staży dla swoich uczniów. Na ten rok przypada piąty już projekt, który otrzymał grant i został wytypowany do realizacji. Jednocześnie jest to największy z dotychczasowych programów, bo stażami w angielskim Plymouth objętych zostanie aż 32 uczniów Technikum nr 2. Pierwsza 16-osobowa grupa z klasy II Technikum Informatycznego wyjeżdża już w marcu. Druga, z III klasy Technikum Ekonomicznego staże odbędzie we wrześniu.

W czasie dwutygodniowych praktyk, które w całości sfinansowane zostaną z funduszy unijnych, młodzież poznać ma m.in. specyfikę pracy związaną z brytyjską branżą IT oraz doświadczyć warunków, w jakich funkcjonują tamtejsi ekonomiści. Uczestnicy stażów otrzymają certyfikaty Europass Mobility i ECVET, które powinny polepszyć ich pozycję na rynku pracy już po zakończeniu nauki.

Zyska jednak także szkoła. Efektem wyjazdów ma być bowiem stworzenie leksykonu stanowisk miejsc pracy zajmowanych przez informatyków w Wielkiej Brytanii, a także powstanie przewodnika "Jak rozpocząć życie zawodowe w Anglii będąc technikiem ekonomistą". Te informacje będą później wykorzystywane na zajęciach z przedmiotów zawodowych przez innych uczniów szkoły.

Zdaniem dyrektora ZSZiO w Kartuzach, Grażyny Maczulis, profitów jest jednak zdecydowanie więcej.

- Praktyki zagraniczne udaje nam się organizować już od kilku lat. Uważam, że należy wykorzystywać środki unijne dla młodzieży, póki jest to jeszcze możliwe. To niezbędne dla prawidłowego rozwoju naszych dzieci. Po pierwsze mają one okazję zobaczyć jak wygląda system i cykl pracy za granicą. Po drugie, odwiedzają inny kraj, dotykają obcej kultury, a to niezbędne, choćby w celach porównawczych, by docenić to co mamy, ale i umieć znaleźć rzeczy, które możemy jeszcze poprawić. Ponadto, to uczy dzieci przygotowania do życia. Nabywają umiejętność współpracy w innym środowisku, poznają język, uczą się asertywności, przedsiębiorczości, a to kompetencje niezwykle potrzebne w dzisiejszej rzeczywistości - przekonuje dyrektor Maczulis.

Widzą i doceniają to najwyraźniej też sami uczniowie, licznie zabiegając o możliwość wyjazdu na zagraniczny staż. Z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc, chętni muszą przebrnąć przez kilkuetapową selekcję, na którą składają się m.in. napisanie życiorysu oraz listu motywacyjnego w języku polskim i angielskim, dwuczęściowy egzamin ze znajomości języka angielskiego, a także rozmowa mająca ujawnić źródło motywacji ucznia. Pod uwagę brane są także oceny końcowe z przedmiotów zawodowych i języka angielskiego. O bilet i miejsce w grupie szczęśliwców nie jest więc wcale łatwo.

Do łatwych nie należy też jednak pozyskanie środków na to, by takie staże w ogóle były możliwe.

- To, czy otrzymamy pieniądze jest do samego końca niewiadomą. To przecież konkurs z ogromną konkurencją. Proces pisania wniosku jest niezwykle czasochłonny, wymagający uwzględnienia wielu czynników, a do tego nie gwarantuje to wcale sukcesu. Szczęśliwie udaje nam się co roku zdobywać granty i mamy nadzieję, że tak pozostanie - dodaje Magdalena Fryt, koordynator tegorocznego projektu i zarazem jedna z autorek wcześniejszych programów realizowanych przez szkołę.

- Jako dyrektor, ogromnie się cieszę, że mamy kogoś takiego jak Magda, kto wyspecjalizował się już w pisaniu wniosków. Dzięki temu szkoła ma możliwość organizowania takich wyjazdów, a młodzież ma okazję z nich korzystać. Staramy się wstrzelić w nowe uwarunkowania, które narzuca nam rozwój - podsumowuje Grażyna Maczulis.

Pierwsza grupa szczęśliwców, którzy wyjadą do Plymouth jest już znana. To Ostoja-Lniska Beata, Mielewczyk Katarzyna, Formela Łukasz, Labuda Dawid, Kroll Damian, Gackowski Mateusz, Stefaniak Paweł, Klamrowski Sebastian, Stolc Radosław, Stefanowski Adam, Dejk Rafał, Ropela Marek, Naczk Maciej, Szynszecki Rafał, Król Krzysztof i Szwaba Dawid. Nazwiska drugiej z grup, ekonomicznej, wyłonione zostaną za kilka miesięcy. Każdej z nich towarzyszyć będzie w czasie praktyk jeden opiekun, którymi będą Magdalena Fryt oraz Joanna Wenta.

Bartek Gruba


Wyłączną odpowiedzialność za treść publikacji ponosi wydawca. Komisja Europejska nie odpowiada za wykorzystanie tych informacji w jakikolwiek sposób.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości