Trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono we wtorkowy wieczór w jednym z mieszkań na os. Sikorskiego w Kartuzach. Służby zaalarmowała sąsiadka mężczyzny.
Zwłoki mężczyzny ujawniono w jednym z mieszkań na czwartym piętrze w bloku na os. Sikorskiego w Kartuzach.
- Zostaliśmy poinformowani przez jedną z mieszkanek bloku o tym, że od czterech dni nie widziała sąsiada. Mieszkanie było zamknięte od środka. W lokalu dniem i nocą paliło się światło. Po otwarciu mieszkania, znaleziono ciało starszego mężczyzny - informuje rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta.
Wstępnie wykluczono, by do zgonu mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie.
- Dokonaliśmy zwłok na miejscu ich ujawnienia. Dzisiaj rano z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej została przeprowadzona sekcja zwłok. Z dotychczas przeprowadzonych czynności wynika, że nie ma żadnych przesłanek do uznania, by do zgonu mężczyzny doszło w wyniku działania osób trzecich. Przyczyna zgonu na razie nie jest znana. Biegły pobrał materiał do badań histopatologicznych oraz biologicznych - podaje Marek Kopczyński, Prokurator Rejonowy w Kartuzach.
"Dokonaliśmy zwłok na miejscu ich ujawnienia" Może mi ktoś wytłumaczyć co to oznacza bo nie bardzo rozumiem?