Reklama

Kartuzy. Wizyta szefowej WFOŚiGW

21/07/2010 17:35
Danuta Grodzicka-Kozak, dyrektor Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku gościła w środę w Kartuzach. Wzięła udział w oficjalnym otwarciu nowej ścieżki edukacyjnej, jaka powstała wzdłuż Alei Filozofów, a także odwiedziła teren rekultywowanego składowiska odpadów.

Od dziś spacer na Wyspę Łabędzią może nie tylko odprężyć, ale i wiele nauczyć. Będąca niegdyś chlubą miasta Aleja Filozofów, biegnąca wzdłuż brzegu Jeziora Klasztornego Dużego, znów nawiązuje do swoich najlepszych tradycji. Na razie przynajmniej częściowo. Nakładem 40.000 złotych w miejscu tym postawiono dwadzieścia tablic informacyjnych i trzy zestawy edukacyjne dla spacerowiczów. Opisują one nie tylko walory przyrodnicze kartuskich lasów czy gatunki występujących tu zwierząt i roślin, ale także pełne są ciekawostek z zakresu ekologii i ochrony środowiska.

- Te tablice mają zachęcić do zabawy, szczególnie najmłodszych, którzy poprzez obracanie ruchomych elementów i ustawianie ich we właściwy sposób będą się przy okazji uczyć – zachwala projekt burmistrz miasta Mirosława Lehman. Szefowa magistratu liczy też, że przekazywane za ich pośrednictwem treści trafią do ludzi i będą oni przywiązywać zdecydowanie większą wagę do tego gdzie wyrzucają foliowy worek czy aluminiową puszkę.

- Serdecznie gratuluję wam takiego miejsca. Jestem pod wrażeniem tego, co udało się tu zrobić, szczególnie jeśli chodzi o edukację ekologiczną – wtórowała jej Danuta Grodzicka-Kozak z WFOŚiGW.

Obok wspomnianych tablic, Aleja Filozofów wzbogaciła się także o nowe ławki i kosze na śmieci. Trwają jeszcze prace związane z budową nowych podestów na wodzie. Jak zapewniają urzędnicy, już we wrześniu w kartuskich szkołach odbędą się lekcje i konkursy przyrodnicze związane z tematyką nowo powstałej ścieżki.

Gaj Świętopełka nie był jednak jedynym celem wizyty dyrektorki WFOŚiGW w Kartuzach. Zaraz po spacerze nad Jeziorem Klasztornym udała się ona również na ul. Węglową, gdzie zakończyły się już prace związane z rekultywacją znajdującego się tam przez wiele lat składowiska odpadów. Problem tykającej bomby ekologicznej został zażegnany. W miejscu tym wyrównano powierzchnię, zaizolowano złoża odpadów przy zastosowaniu specjalnej maty odprowadzającej wodę oraz odpowietrzników na wydzielające się gazy, a następnie całość pokryto grubą warstwą ziemi, na której poprzez obsianie roślinami odtworzony ma zostać naturalny ekosystem. Wszystkie te prace pochłonęły przeszło cztery miliony złotych, z czego niespełna trzy miliony stanowiło dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej.

- To niezwykle ważna inwestycja dla Kartuz. Pomijając względy estetyczne, znacznie zmniejszyło się negatywne oddziaływanie tego miejsca na środowisko – stwierdziła Danuta Grodzicka-Kozak. - Zablokowane zostało dalsze przedostawanie się szkodliwych substancji do wód podziemnych, wielokrotnie żywiły się też tu zapewne zwierzęta, a to wszystko ma ogromne znaczenie - podsumowała odwiedzająca Kartuzy dyrektor WFOŚiGW.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ataker - niezalogowany 2010-07-21 21:11:02

    Mam nadzieję że Pani dyrektor przy okazji spaceru zerknęła na to równie wspaniałe i zanieczyszczone jezioro:/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2010-07-21 19:19:20

    powinni podpiac to pod prad, bo inaczej chyba za dlugo nie wytrzyma...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości