Reklama

Kartuzy. Wkrótce znów pojedziemy "małą obwodnicą". Jest porozumienie z Nadleśnictwem

Jak zapowiadają władze Kartuz, w najbliższym czasie dojdzie do podpisania umowy pomiędzy Gminą, a Nadleśnictwem, której przedmiotem ma być dzierżawa kilkusetmetrowego odcinka drogi pomiędzy ul. Chmieleńską, a Zamkową w Kartuzach. To zaś daje szanse na rychłe przywrócenie ruchu na tzw. "małej obwodnicy", która pozostaje nieprzejezdna od blisko roku.

O problemach związanych z przejezdnością pomiędzy ul. Chmieleńską, a Zamkową w Kartuzach poinformowaliśmy jako pierwsi już na początku grudnia ubiegłego roku, gdy okazało się, że zarządzające tym odcinkiem Nadleśnictwo Kartuzy wprowadziło tam znaki "zakazu ruchu", a niestosujących się do nich kierowców zaczęto karać mandatami.

Od tamtej pory, mimo wielu dyskusji prowadzonych także na szczeblu Rady Miasta, nie udało się znaleźć rozwiązania. Lasy Państwowe skłonne były odstąpić drogę gminie na korzystnych warunkach, ale samorząd nie wykazywał długo zainteresowania taką transakcją.

Dopiero przyjęta z inicjatywy Henryki Antczak uchwała zobowiązująca burmistrza miasta do przejęcia drogi przez gminę sprawiła, że negocjacje na linii Kartuzy - Nadleśnictwo nabrały rozpędu. Poszczególne zapisy tejże uchwały nie spodobały się co prawda wojewodzie, który wstrzymał proces wejścia tych zapisów w życie, ale "machina ruszyła", czego efektem okazało się być wtorkowe porozumienie pomiędzy Mirosławą Lehman, a Elżbietą Gostkowską.

Jak potwierdziła w czasie środowej sesji Rady Miasta burmistrz Lehman strony zgodziły się na dzierżawę wspomnianego odcinka drogi leśnej na okres pięciu lat. W tym czasie gmina zobowiązała się do przeprowadzenia prac dokumentacyjnych, projektowych i wreszcie wykonania remontu na tejże drodze, co ma mieć swoje odzwierciedlenie w kosztach dzierżawy.

Co istotne, umowa obowiązywać będzie przez cały rok, nie zaś jak jeszcze niedawno zakładano, z wyłączeniem okresu zimowego. Nie oznacza to jednak, że ruch na "małej obwodnicy" zostanie przywrócony w pełni. W okresie zimowym droga w dalszym ciągu może być bowiem zamknięta, przynajmniej do czasu doprowadzenia jej do zadowalającego stanu.

Choć i to nie jest przesądzone. Radni nalegają bowiem, by drogę pozostawić otwartą możliwie najdłużej, a na zamknięcie dla ruchu decydować się w ostateczności, gdy warunki atmosferyczne nie pozwolą na jej bezpieczne użytkowanie.

Jedyną niewiadomą pozostaje termin ponownego otwarcia "małej obwodnicy". Odpowiedzi na to pytanie nie znają jednak jak narazie ani przedstawiciele gminy, ani nadleśnictwa, choć jak zapewnia burmistrz Lehman nastąpi to "niezwłocznie po podpisaniu umowy".

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2013-09-12 13:18:36

    to wstega przecinana bedzie 2 razy :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aniuuula - niezalogowany 2013-09-12 08:55:51

    TAAA, teraz otworzą, a jak przyjdzie zima, mróz i śnieg to po raz kolejny zamkną, bo droga jest już dosyć zniszczona...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2013-09-12 07:12:05

    byleby w tym okresie WYRAZNIE i w KILKU MIEJSCACH (przed krzyzowkami) oznakowac zmiane organizacji ruchu. i przez "oznakowanie" nie mam tu na mysli postawienia panow w granatowych mundurkach do koszenia salaty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości