Reklama

Kartuzy włączają się do protestu ws. zakazu aborcji

Od trzech dni w całej Polsce trwają masowe protesty w związku z decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji ze względu na nieodwracalne wady płodu. Na ulice polskich miast wychodzą setki tysięcy ludzi. W poniedziałek o godz. 18 na Rynku w Kartuzach strajkować będą mieszkanki Kaszub.

Od 1993 roku aborcja w Polsce była dopuszczana w przypadkach - ciąży, która jest skutkiem gwałtu, zagrożenia życia matki lub ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub  nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jak również ze względu na trudną sytuację życiową (ten zapis usunięto w 1997 roku). W czwartek Trybunał Konstytucyjny zadecydował o zakazie aborcji eugenicznej, stwierdzając, że jest ona niezgodna z Konstytucją. Opierał się na artykule 38: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". Przeciwnicy aborcji oraz ugrupowania prawicowe od dawna zabiegały o to, by zamiast terminu medycznego, jakim jest płód używać określeń dziecko poczęte lub nienarodzone.

Do tej pory aborcję z takich względów  dopuszczano w sytuacji, gdy z badań prenatalnych albo innych przesłanek wynikało, że jest duże prawdopodobieństwo nieodwracalnego upośledzenia płodu lub choroby, która zagraża jego życiu. W takim przypadku aborcja była możliwa do czasu osiągnięcia przez płód wieku umożliwiającego mu przeżycie poza organizmem matki.

Reklama

Aborcja była dopuszczalna w przypadku takich chorób jak zespół Edwardsa, który niesie z sobą liczne deformacje i anomalie w budowie anatomicznej (tylko około pięciu procent dzieci może doczekać porodu), zespołu Patau, choroby, która powoduje nieustanny, uciążliwy ból (często kończy się poronieniem lub obumarciem płodu), zespołu Warkany’ego - uniemożliwiającemu dziecku przeżycie czy acefalii i mikrocefalii  - nieodwracalnych ciężkich uszkodzeń płodu, określają stan, w którym nie wykształca się głowa oraz mózg, mogą powstać jedynie fragmenty lub zalążki (nie ma szans na przeżycie).

Decyzja Trybunału wywołała w Polsce masowe protesty. Setki tysięcy Polek i Polaków od piątku wychodzi na ulice miast, by wyrazić swój sprzeciw i walczyć o prawa kobiet. Do strajku dołączą również mieszkanki powiatu kartuskiego.

Reklama

- Tu nie chodzi o to czy jesteś za aborcją czy przeciw. Tu chodzi o to, żeby każda Kobieta Sama Decydowała o swoim ciele, zdrowiu i życiu. Nie oceniam innych, nie decyduje za nich. Nie jesteś Nią - informują organizatorzy.

Protest w Kartuzach odbędzie się w poniedziałek o godz. 18 na Rynku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-25 20:55:15

    Droga redakcjo to nie jest stajk w sprawie eugenicznej tylko EUTANAZYJNEJ.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-25 21:09:26

    nie, to strajk przeciw fetyszystom zbijania piątki z martwym płodem

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-25 22:30:09

    Holecka ci powiedziała?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości