Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ladybird- są w woj. pomorskim lasy niepodlegające pod Parki ale i tak leśnicy nie wydają zgód. Na pytanie dlaczego? jest odpowiedź "bo nie" Był taki rajd MAGAM w okolicach Bornego Sulinowa i Miastka na terenach powojskowych i tam też sie skonczyło "bo nie"> OD kiedy leśnicy dostali prawo odmowy organizowanym imprezom to sie wszystko pokończyło. Jest bardzo fajny rajd w Ustce ale po prywatnych terenach. Jest WAłCZ ale po poligonie. CI właściciele tych terenów rozumieją temat i nie robią problemów pod warunkiem że odbywa sie to na ich warunkach. A nasi Leśnicy zasłaniają się ustawą. Jak już wcześniej ktoś pisał to po takim rajdzie po paru miesiącach w lesie nie ma śladu. W lasach jest bardzo duża ilość dróg którymi nikt nie jeździ, nie biega i nie chodzi. Na takie drogi nie wjeżdżają ciężkie auta po drewno wiec można je do tego celu wykorzystac. Taki cięźki sprzęt robi dużo wiecej szkód niż terenówki.. Terenówki nie ważą po kilkanaście i klikadziesiąt ton wiec nie niszczą dróg na duże głebokości i nie zrywają gałezi z drzew bo sa niskie. Myśle że organizacja takich imrez na naszych terenach przyniosło by pożytku niż szkód.
Z jednej strony dobrze, że pilnują lasu, z drugiej jak widzę olbrzymie wycinki drzew u nas w lasach, to zastanawiam się kto ten las bardziej niszczy... Kaszuby 4x4 lasy kartuskie są częścią Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, więc wątpię czy ktoś kiedyś wyda takie zezwolenie. Są tam trasy rowerowe i do Nordic Walking, wątpię czy ktos pozwoli na rozjeżdżanie tego terenówkami. I tak jeżdżą tam często ciężarówki z drewnem, jak spadnie deszcz droga często jest nie do przejechania. Nie ma w woj. pomorskim lasów nie podlegajacych pod parki? Chyba tam najszybciej otrzymacie zgodę na taki rajd.
Redzone -> pocztytajcie tam sobie w straży leśnej jak powinny wyglądać znaki drogowe Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20032202181 http://www.nettax.pl/dzienniki/du/2003/220/poz.2181/zal.htm
No jo teraz trzeba sie przyczepić do tego że znak z pleksy, a jak z pleksy tonei trzeba na niego patrzeć. A gdyby to był znak z pleksy, który pozwala tam parkować albo tamtędy jeździć to już by nikt na materiał z którego jest wykonany znak nie zwrócił uwagi :D
Z buta niech sobie chodzą, śmieci pozbierają, drzewa policzą i zasadzą nowe drzewko tu lub tam... Do lasu ponoć wjeżdżać nie można :)
A kto broni nadleśnictwu zrobić drogę, która im jest potrzebna ? ;)
Ok, nie wolno wjeżdżać bo z jednej strony jest jakaś tabliczka z plexy, ale nie wrzucajmy wszystkich dróg leśnych do jednego wora - masa ludzi mieszka na zadupiach, do których prowadzi tylko leśna droga i wcale nie taka ładna jak ta na zdjęciu. Dobre pytanie zadał yogizkartuz - do czego ta ładna droga? Nie lepiej było tam zasadzić drzewa?
A mnie cieszy, że dziennikarzyny powoli uczą się pisać poprawnie po polsku, chociaż tu robią postępy bo na rzetelność dziennikarską to nie liczę ;)
Ja nie rozumiem czemu wszyscy się dziwią, że dostali mandat- jak byk na wjeździe jest znak zakaz wjazdu ( znany chyba wszytskim kierowcom) z dopiskiem kogo nie dotyczy. Jeśli w mieście wjedziecie na zakaz wjazdu i złapie Was Policja i dostaniecie mandat to też macie z tym problem ? Jeśli jest wyraźnie napisane, że do lasu nie możńa wjeżdżać i nie jest to wymysł nadleśnictwa tylko jest to zapisane wyraźnie w kodeksie wykroczeń to po co te krzyki i płacze i wieszanie psów na Lasach Państwowych. Tutaj duża prośba do kogoś kto stworzył ten artykuł : za nim zaczniesz coś pisać to najpierw poczytaj o tym, zapoznaj sie ze statystykami , z działaniem służby itp. i wypowiedz się mądrze a nie piszesz na poziomie znanego chyba wszystkim pisma np Fakt, bo dzięki takim dziennikarzom jak TY internet i takie portale(które uważam powinny coś mądrego wnosić w życie ludzi, którzy to czytają i chcą pozyskać jakieś informacje na temat regionu) stają się śmietnikami złożonymi z artukułów pisanych na kolanie, nie mających żadnego odzwierciedlenia z rzeczywistości.
Jeśli nie ma znaku, a droga jest tak ładna jak na zdjęciu to osobiście też bym tam wjechał myśląc, że to ogólnodostępna trasa. Ta tabliczka z zakazem to nie wiadomo czy w ogóle spełnia jakiekolwiek dyrektywy, bo wygląda jak "home made". Jak już wspomniano - wywóz drewna z lasu ciągnikami, targanie tego po leśnych drogach robi taki syf, jakby coś wybuchło i nawet żaden rajd z kilkudziesięcioma terenówkami na simexach nie zrobi takiego bałaganu. Zresztą jeśli chodzi o rajdy - las to żywy organizm, kilka deszczy trochę czasu i nie ma po rajdzie śladu. Wiele się słyszy o mandatach za wjazd do lasu ale jakoś nigdy nie słyszałem, żeby złapano kogoś na śmieceniu. Zapewne czekanie w nocy na wandali to za dużo roboty, komu by się chciało marznąć.
a wg mnie obecnie niszczone są w większym stopniu drogi publiczne. głównie te mniejsze, gminne, którymi leśnicy wywożą kolosalne ilości drewna. drogi te, małe, często jednopasmowe, dojazdy do mniejszych miejscowości, na które mieszkańcy czekali latami, nie nadają się do kursowania wielotonowych zestawów. jeśli ciągnik wlecze ścięte drzewa po nawierzchni do "punktu odbioru", czy potem odbiera je ciężarówka z naczepą, nawierzchnia takiej drogi ulega zniszczeniu (niszczenie pobocza; asfalt kruszy się po bokach drogi). również do budowy nowych dróg leśnych dowożony jest tymi drogami materiał (kruszywo). i nie wozi się go taczkami, tylko (przeładowanymi zazwyczaj, bo wiadomo- tak taniej) naczepami. oczywiście później droga nie jest naprawiana, tylko niszczeje w szybszym tempie dzięki poniszczonej dzięki uprzejmości leśników nawierzchni. ale w końcu to droga publiczna- nie leśna (=święta), więc hulaj dusza. natomiast leśnicy "swoje" drogi grodzą, tak aby inni użytkownicy nie mogli z nich korzystać i rozjeżdżać (szlabany są tak w niektórych miejscach postawione, że trzeba się rowem z rowerem przedzierać). sądzę, że na mniejszych drogach publicznych, którymi zwożone jest drewno, powinny zostać ustanowione ograniczenia tonażowe, które byłyby równie życzliwym "szlabanem" dla leśników.
Czemu tak jedziecie na kierowców terenówek?. Gdzie oni maja w takim razie jeździć?. Próbujemy od dłuższego czasu zorganizować imprezę offroadową ale bez skutku leśnicy się nie zgadzają. Od momentu kiedy leśnicy otrzymali prawo odmowy zorganizowanych imprez nie odbyła się żadna impreza 4x4. Wszędzie odmawiają. Więc nie dziwię się że terenówki wjeżdżają na dziko do lasu. Wiadomo że i tak nie wyłapią wszystkich. Nie lepiej własnie umożliwić i organizować takie imprezy? Chyba lepiej promować w ten sposób nasz region. A przy okazji zarobić parę groszy i mieć kontrole nad terenówkami niż się za nimi uganiać. Dla ludzi leniwych lepiej wstawić zakaz i fotoradar niż trochę popracować. Wiem bo sam jeżdżę na rajdy i wiem ile płaci się za wpisowe na taką imprezę. W ostatnim czasie zamknięto największe w Polsce imprezy. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Następni chętni do karania. Szkoda, że nie łapią śmiecących w lasach i kłusowników. Pewnie się boją wjechać wieczorem do lasu. CBA, CBŚ, Policja, Policja Skarbowa, Policja celna, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu itd. itp. tylko łapać i karać. A swoją drogą po jaką cholerę wybudowano tę drogę?? Dojazd dla nadleśniczego do kupionej za grosze leśniczówki?? A może kolega miał zarobić na budowie drogi?? Lasy naokoło Kartuz zablokowane są szlabanami, tylko a droga chroniona jest tylko z jednej strony znakiem drogowym, coś tu mocno śmierdzi. A może sraż leśna organizuje ekstra fundusz premiowy???
Bardzo dobrze ze jest taka instytucja jak straż leśna i na pewno nie siedzi tylko w biurze, właśnie zajmuje sie terenem. Mieliśmy niedawno przykre doświadczenie na tej drodze z motorami crosowymi podczas treningu (biegaliśmy w grupie), motocykliści nie dosc ze niszczyli drogę swoimi wyczynami to jeszcze wjeżdżali w nasza grupę zrobiło sie niebezpiecznie. Jeden telefon do staży leśnej, szybka interwencja i rozwiazanie problemu. Brawo dla panów ze staży ze zadziałali.
"karają" czy raczej "karzą" ???????????? Matulu, co tu za dziennikarzyny pracują na tym portalu !!!!!!!!!!!!!! ;)
To może niech każdy sobie na posesji za własne środki wyremontuje przejazd i udostępni to wszystkim. Nie rozumiem do kogo ma pretensje autor artykułu, z tego co zauważyłam to wjazd w lesie od strony Ul. Majkowskiego jest oznakowany znakiem B-1, dla posiadających prawo jazdy a nie znających przepisów wyjaśniam, że znak ten oznacza zakaz ruchu. Chyba dzieci w przedszkolu wiedzą, że nie wolno wjeżdżać samochodem do lasu. "Zrozumiałe jest dla nas to, że straż leśna powinna instalować fotopułapki w lesie, ale powinna to robić tak, jak jest to robione w innych nadleśnictwach. Wykorzystywać je głównie do rejestrowania kradzieży drzewa i osób wywożących śmieci do lasu, a także urządzających nielegalne rajdy po lesie. Rozumiemy też karanie kierowców quadów, motocykli i terenówek, które niszczą drogi, uprawy i runo leśne. Właśnie po to, aby ścigać tego rodzaju wykroczenia, została powołana straż leśna. Nie rozumiemy jednak dlaczego nakazuje się strażnikom leśnym ścigać kierowców i robić z tego ich główne zajęcie. Naszym zdaniem mija się to z celem istnienia tej służby, gdyż pilnowaniem przestrzegania przepisów przez kierowców zajmują się już policja, straż miejska, straż graniczna i inspekcja transportu drogowego." A quady, motocykle i terenówki to kto je kontroluje?? Chyba komuś pomyliły się role.
Ladybird- są w woj. pomorskim lasy niepodlegające pod Parki ale i tak leśnicy nie wydają zgód. Na pytanie dlaczego? jest odpowiedź "bo nie" Był taki rajd MAGAM w okolicach Bornego Sulinowa i Miastka na terenach powojskowych i tam też sie skonczyło "bo nie"> OD kiedy leśnicy dostali prawo odmowy organizowanym imprezom to sie wszystko pokończyło. Jest bardzo fajny rajd w Ustce ale po prywatnych terenach. Jest WAłCZ ale po poligonie. CI właściciele tych terenów rozumieją temat i nie robią problemów pod warunkiem że odbywa sie to na ich warunkach. A nasi Leśnicy zasłaniają się ustawą. Jak już wcześniej ktoś pisał to po takim rajdzie po paru miesiącach w lesie nie ma śladu. W lasach jest bardzo duża ilość dróg którymi nikt nie jeździ, nie biega i nie chodzi. Na takie drogi nie wjeżdżają ciężkie auta po drewno wiec można je do tego celu wykorzystac. Taki cięźki sprzęt robi dużo wiecej szkód niż terenówki.. Terenówki nie ważą po kilkanaście i klikadziesiąt ton wiec nie niszczą dróg na duże głebokości i nie zrywają gałezi z drzew bo sa niskie. Myśle że organizacja takich imrez na naszych terenach przyniosło by pożytku niż szkód.
Z jednej strony dobrze, że pilnują lasu, z drugiej jak widzę olbrzymie wycinki drzew u nas w lasach, to zastanawiam się kto ten las bardziej niszczy... Kaszuby 4x4 lasy kartuskie są częścią Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, więc wątpię czy ktoś kiedyś wyda takie zezwolenie. Są tam trasy rowerowe i do Nordic Walking, wątpię czy ktos pozwoli na rozjeżdżanie tego terenówkami. I tak jeżdżą tam często ciężarówki z drewnem, jak spadnie deszcz droga często jest nie do przejechania. Nie ma w woj. pomorskim lasów nie podlegajacych pod parki? Chyba tam najszybciej otrzymacie zgodę na taki rajd.
Redzone -> pocztytajcie tam sobie w straży leśnej jak powinny wyglądać znaki drogowe Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20032202181 http://www.nettax.pl/dzienniki/du/2003/220/poz.2181/zal.htm