Na szczęście bez osób rannych zakończyło się zdarzenie, do którego doszło w niedzielne popołudnie na Wzgórzu Wolności w Kartuzach przed przejściem dla pieszych. Kierujący Renault Clio uderzył tam w tył volkswagena, a ten siłą odrzutu w poprzedzający go samochód. Prawdopodobny sprawca kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia.
Do zdarzenia doszło około godziny 14. na Wzgórzu Wolności w Kartuzach. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że kierujący audi zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Jadące za nim skoda i volkswagen również zatrzymały się. Kierujący renault clio nie zdążył jednak wyhamować i uderzył w tył volkswagena, a ten siłą odrzutu w skodę. Prawdopodobny sprawca kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia.
Jedna z uczestniczek zdarzenia trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Nie wymagała jednak hospitalizacji.
W działaniach ratowniczych wzięli udział strażacy z JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie pijany i jeśli uciekł w kukurydzę to już go nie znajdą.
Nic mu nie zrobią, jak powie, że jechał na białoruską granicę witać "nowych europejczyków".
Na szczęście Pisiory witają tych turystów drutem kolczastym i karabinami.
matyzer noga,!!! ten ratownik medyczny jest w masce, pewnie ze studzienek metan się ulatniał, albo jakieś łajno zapuścili, że oddychać nie można było.
Jak sprawca mógł uciec z miejsca zdarzenia? Obowiązkiem kierowcy jest zachować szczególną ostrożność i dystans między samochodem poprzedzającym...
Skoro Clio niewyhamowało, to kierujący tym pojazdem odpowiada za cały ten łańcuszek potłuczonych pojazdów. Tylko czemu piszą, że prawdopodobny sprawca się oddalił? Czyzby Clio mogło być prowadzone przez jakąś aplikację, zapach czy inne cudo a nie człowieka który zbiegł z miejsca kolizji?
Jeżeli sprawcą był kierowca clio to grzecznie razem z VW stał w zatoczce przy cmentarzu......no chyba że sam kierowca spi.....lił..
Sam kierowca spier..... Zostawił auto i żonę
To żona pewnie zła kobieta skoro ją zostawił .
Witam mam pytanie do redakcji odnośnie ucieczki kierowcy z wczorajszego wypadku który miał miejsce na wzgórzu wolności bo jakoś zrobiła się cisza i nie wiadomo dlaczego zbiegł z miejsca wypadku Możemy się tylko domyślić a nie chciał bym żeby sprawa została zamieciona pod dywan
Pewnie pijany i jeśli uciekł w kukurydzę to już go nie znajdą.
Nic mu nie zrobią, jak powie, że jechał na białoruską granicę witać "nowych europejczyków".
Na szczęście Pisiory witają tych turystów drutem kolczastym i karabinami.