Reklama

Kartuzy. Zmiany w podatkach lokalnych

Średnio o 4,6 proc. podniesione zostały podatki od nieruchomości w gminie Kartuzy. Najistotniejsza zmiana objęła budynki zajęte na działalność gospodarczą. Rajcy zdecydowali bowiem o scaleniu I i II strefy w mieście. Wieś nadal pozostanie odrębną strefą, choć najbardziej odczuje wprowadzone zmiany.

Kwestia obowiązywania w mieście dwóch stref podatkowych pojawiła się już w czasie posiedzenia komisji oświaty Rady Miasta. Uwagę na bezzasadność tego stanu rzeczy zwrócił Leszek Przewoski. Jego koledzy przyklasnęli pomysłowi zniesienia tych zaszłości w przepisach, dopowiadając, że Kartuzy to bodaj ostatnia gmina miejsko-wiejska na Pomorzu, w której taki archaiczny podział obowiązuje. Temat podchwyciła też komisja rewizyjna, a już w czasie środowej sesji pozostali rajcy.

Najpierw uzgodniono, że miasto stanowić będzie jedną, a obszary wiejskie drugą strefę. Rozbieżności pojawiły się jednak na etapie ustalania konkretnych już stawek. Pojawiły się aż trzy propozycje i przy okazji masa wątpliwości. Szczególnie w odniesieniu do nieruchomości pozamiejskich. Dotychczas za znajdujące się tam budynki zajęte pod działalność gospodarczą zapłacić było trzeba 16,98 zł/m2. Tymczasem jedna z komisji wniosła o podniesienie tej stawki o całe 2 zł za każdy metr.

- Proszę o rozwagę i nie podnoszenie stawki dla tej strefy zgodnie z propozycją komisji gospodarczej. To zbyt drastyczny, bo aż 12-procentowy skok. Ujednolicanie stawek dla całej gminy rozłóżmy na kilka lat, by nie było to aż tak odczuwalne. Nie róbmy tego od razu, by nie wylać dziecka z kąpielą - przekonywała radę burmistrz Lehman.

- Wieś jest zbulwersowana tym pomysłem. Podatki, energia, ustawa śmieciowa, a teraz jeszcze to. Same podwyżki! Kryzys jest już w naszych domach. Mieszkańcy wam tego nie wybaczą. Zlitujcie się nad wsią. Jeśli musimy już podnieść podatki to niech to będzie symboliczna kwota - wtórował jej radny Kotłowski.

Na słowa ta natychmiast zareagował wiceprzewodniczący Pobłocki określając wystąpienie swojego przedmówcy jako populistyczne.

- Wszyscy chcielibyśmy płacić niższe podatki. Też mogę powiedzieć, obniżmy stawki o 50 procent, ale jako radni musimy także dbać o budżet gminy - dodał.

- Dyskutujemy o tym już od czasów burmistrza Wilkowskiego. Głaskamy tereny wiejskie od tamtej pory i bawimy się w dobrych wujków. Ale na to trzeba mieć pieniądze. W ten sposób nigdy nie doprowadzimy do zrównania tych stawek - przytaknął mu Zygmunt Konkol.

Ostatecznie zdecydowano się na wspólną stawkę dla miasta na poziomie 21 zł/m2, natomiast dla obszarów wiejskich na poziomie 18,50 zł/m2 dla nieruchomości pod działalność gospodarczą. Dla budynków mieszkalnych będzie to 0,72 zł/m2, a za budynki letniskowe - 7,66 zł/m2.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Killer_81 - niezalogowany 2012-10-18 20:59:00

    Może radni obcieliby sobie diety a nie podwyższali podatki... gmina do du... a rząd w niej jeszcze gorszy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2012-10-18 10:03:16

    @twardy: Bedzie podwyzka, na następnej sesji pani Burmistrz zaproponuje podniesienie diet, z tym, ze diety zostana zróżnicowane, bo nie mozna płacic wszystkim tak samo, niektórzy więcej pracują inni mniej, i tak radni Konkol i Pobłocki dostana o 500 wiecej, a radnym Gołuńskiemu i Antczak obnizy się o 400zł, co statystycznie da tylko kilkaprocentową podwyżkę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    twardy - niezalogowany 2012-10-17 23:24:14

    Dlaczego nie ma podwyżek wypłat tylko same podatki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości