Przez pięć dni uczniowie Zespołu Szkół w Kiełpinie byli za pan brat ze wszystkim co kaszubskie. Spotykali się z twórcami ludowymi, występowali w scenkach teatralnych w języku kaszubskim, czytali fragmenty Remusa, brali udział w konkursach plastycznych i wycieczkach.
W piątkowe popołudnie w hali sportowo - widowiskowej w towarzystwie zaproszonych gości, darczyńców, rodziców i uczniów podsumowano VI Tydzień Kaszubski "W Remùsowim Krãgũ".
Z prezentacji tygodniowych działań podejmowanych w ramach projektu wynikało, że przygotowany program dostosowany był do wieku uczniów i to zarówno do najmłodszych (od klasy "0"), jak i do gimnazjalistów.
Najmłodszym zaoferowano udział w konkursie plastycznym "Kaszubska Królewiónka", a nieco starsi (kl. I-III) mogli wykazać się swoimi zdolnościami w konkursie pt. "Zapadły zamek i Królewiónka".
Do Kiełpina zaproszono twórców ludowych - Krystynę i Jerzego Walkuszów z Hopowa i poetkę kaszubską Karolinę Serkowską.
Były występy teatralne i muzyczne, m. in. kapeli Zômkòwô Góra oraz konkurs pięknego czytania fragmentów Remusa.
Wszystkim uczestnikom Kaszubskiego Tygodnia bardzo przypadły do gustu wycieczki do Chmielna i Oliwy, a gimnazjaliści mogli wziąć udział w rajdzie pieszym "W lasach mirachowskich".
Organizatorami imprezy byli nauczyciele; Lucyna Gruba, Jolanta Czerwińska (koordynatorka projektu), Lucyna Herbasz, Anna Iwanowska, Anna Knut - Żołnowska, Elwira Formela, Barbara Sajek, Sabina Trzcińska, Dariusz Kurzawski i Ewa Konkol.
- Nasz projekt ma na celu przede wszystkim uświadomienie młodemu pokoleniu tożsamości i przynależności kulturowej, rozpropagowanie języka kaszubskiego, tradycji, zasad, obyczajów Kaszubów - powiedziała Jolanta Kosznik, dyrektorka szkoły. - Przygotowanie projektu wymagało sporo pracy, w które zaangażowało się całe grono pedagogiczne, czyli około 50 nauczycieli. - W naszej szkole języka kaszubskiego uczy się co piąty uczeń - dodała nasza rozmówczyni.
- Byłam ciekawa jak dzieci i młodzież zaprezentują się na naszej nowej hali widowiskowo - sportowej, która ma specjalnie dostosowana akustykę - stwierdziła Mirosława Lehman, burmistrz Kartuz. - Z tego względu przygotowanie scenografii, aranżacji i występu na tak dużej sali w porównaniu z tym, czym uczniowie wcześniej dysponowali, wymaga innego podejścia i spojrzenia.
- Z tego, co zobaczyłam, jestem bardzo zadowolona. Z jak najlepszej strony pokazali się zarówno najmłodsi, wśród których był pięcioletni chłopiec, jak i najstarsi uczestnicy zrealizowanego projektu. Wielkie znaczenie ma to, że biorą oni udział we wspólnym temacie - kultura i zwyczaje na Kaszubach. Takie połączenie ma na pewno walor wychowawczo - edukacyjny.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze