Motocykliści z całego Pomorza spotkali się w niedzielę w Kościerzynie, by wspólnie z Klubem Motocyklowym LOST SAINTS LEMC Poland oficjalnie zakończyć tegoroczny sezon w Sercu Kaszub. Najpierw wzięli udział w dedykowanej im mszy świętej, a następnie przejechali na teren Amok Parku na wspólny poczęstunek.
Zakończenie Sezonu Motocyklowego rozpoczęło się mszą świętą w kościele pw. Chrystusa Króla Wszechświata w Kościerzynie. Po nabożeństwie motocykliści przejechali ulicami miasta na teren Amok Parku, gdzie na wszystkich czekała gorąca grochówka i kiełbaski. Tam miłośnicy dwóch kółek mogli też podziwiać zarówno nieco starsze, jak i najnowsze modele maszyn. Poza motocyklistami tradycyjnie pojawili się także fani quadów.
We wspólnym zakończeniu sezonu wzięło udział kilkuset motocyklistów z całego Pomorza.
- Dopisała nam pogoda i uczestnicy. Przy kościele doliczyliśmy się około 280 motocykli. Jak na taką małą społeczność, jaką mamy w Kościerzynie, to szczerze powiedziawszy, nie spodziewaliśmy się aż tylu ludzi. Niemniej jest nam bardzo miło, że zechcieli przyjechać do Kościerzyny, by wspólnie z nami zakończyć sezon. Przyjechali do nas motocykliści z Kartuz, Gdańska, Lęborka, Gdyni, Słupska, Starogardu Gdańskiego. Atmosfera jest bardzo miła - podkreśla Janusz Matrejek, prezydent Klubu Motocyklowego LOST SAINTS LEMC Poland w Kościerzynie.
- Był to bardzo różny i bardzo dziwny sezon. Dla różnych motocyklistów, różnie ten sezon się rozpoczynał, różnie trwał i różnie się kończył. Dla nas , jako klubu, był to bardzo fajny sezon. Mieliśmy sporo wyjazdów klubowych i nie tylko. Kończy się też bardzo fajnie, bo jest nas to bardzo wielu. Jest nam bardzo miło, że motocykliście chcieli do nas przyjechać. Dla nas bowiem nie jest istotne, kim są motocykliści, jakie barwy noszą na plecach, w jakim klubie są zrzeszeni. Najważniejsze jest to, że są motocyklistami i są tu razem z nami. Już dziś zapraszamy na kościerskie rozpoczęcie sezonu - dodaje.
- Dla mnie był to bardzo dobry sezon motocyklowy. Choć dziś oficjalnie kończymy sezon, to nie oznacza to jednak, że motocykl wstawiam już na kilka miesięcy do garażu. Jako motocykliści na pewno weźmie udział w charytatywnej akcji Mikołaje na Motorach i dopiero to wydarzenie kończy dla mnie sezon motocyklowy - zaznacza z kolei Patrycjusz Goldi.
Organizatorem zakończenie sezonu był Klub Motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jo, oni co tydzień gdzieś kończą sezon. Jeden wielki hałas i nic więcej! Paru śmiesznych kolesi dostaje orgazmu, bo im pod dupą silnik wibruje, a tysiące ludzi się wnerwia, bo nawet w niedzielę nie ma chwili spokoju! We jesteście fajni? Nie! Jesteście wnerwiający!!!
Dla mnie to banda świrów którzy mają we doopie przepisy ruchu drogowego i kierowcy aut muszą się ich bać na drodze.
Żałosny dupek jesteś. Taki smerf Maruda.
Srajwer wiesz już coś o terminie rozprawy?
3 listopada, judaszowy kapusiu.
Oby wszyscy całował dojechali
jest demokracja każdy robi na co ma ochotę, jak ci się nie podoba to wypierdalaj na Syberię
Demokracja polega też na tym świrze, że na drodze publicznej masz obowiązek jeździć zgodnie z przepisami. Jeśli wam świrom na dwóch kółkach to nie podoba się to WYPIERD**AJ na pole albo do waszej tęczowej brukselki.
Jak masz ochotę zamordować drugiego człowieka , to go zabijesz bo jest demokracja?
Srajwer - świr na forum. Bez 4 , 2 a nawet bez jednego kółka. Nosi na karku tylko swój pusty łeb.
Lepiej być świrem na forum niż na publicznej drodze, świrze.
Ci motocykliści powodują hałas i nic wartościowego nie wynika z ich jazdy !!!
Z ich jazdy wynika tyle, że czasami wydaje im się , że są "królami" szos ale na szczęście pocałowanie kory czy ulicznej lampy mocno weryfikuje ich "królowanie". Gangi dzikich wieprzy naprawdę wyglądają groteskowo.
Groteskowy a wręcz żałosny to ty jesteś Srajwer. Świr jakich mało.
Biegaj kapusiu do sądu bo cię przezywają. Pochwal się miękka fajo ilu już zakapowałeś, katolicki donosicielu ?
ty to masz bol dupy, prędkość to jest to co kochamy ,a ty chuju mi tylko na ulicy przeszkadzasz, jak ja jadę to masz do rowu i mi miejsce robić
Pocałuj korę, jednego śmiecia będzie mniej.
to może zamiast kochać prędkość, pokochaj przebiegi? Latacie na tych plastikach od festynu, do festynu - rocznie robicie 1000km, a w opowieściach to tworzycie wokół siebie aurę kowbojów prerii, a prawda jest taka, że chowacie się jak tylko chmura pojawi się na niebie, co by waszych ścigów nie zmoczyło. Od blisko 30 lat nie schodzę poniżej 10kkm w rok, jeżdżę od stycznia do grudnia i mierzi mnie słuchanie miernot pędzocych ponad 200km/h, ze trzeba im ustąpić - dlaczego żaden na turstyku się tak nie wypowiada?
Drajwer ! Wsadźcie sobie czopek i przestań wszystko krytykować! Każdy ma prawo do własnego zdania. Dlaczego jesteś takim zgorzkniałym osobnikiem? Proponuję terapię psychologiczną. Przemyśl to .Pozdrawiamy.
Ale z ciebie typowy janusz. Zrozum dzbanie że ja też mam swoje zdanie i mam prawo krytykować np świrów na dwóch kółkach czy czerwono tęczową zarazę. Też coś sobie wsadź tam gdzie lubisz.
Jo, oni co tydzień gdzieś kończą sezon. Jeden wielki hałas i nic więcej! Paru śmiesznych kolesi dostaje orgazmu, bo im pod dupą silnik wibruje, a tysiące ludzi się wnerwia, bo nawet w niedzielę nie ma chwili spokoju! We jesteście fajni? Nie! Jesteście wnerwiający!!!
Dla mnie to banda świrów którzy mają we doopie przepisy ruchu drogowego i kierowcy aut muszą się ich bać na drodze.
Żałosny dupek jesteś. Taki smerf Maruda.