Kilkuosobowa rodzina z Klukowej Huty przeżyła późnym popołudniem chwile grozy. W wyniku zatrucia czadem przytomność stracił jeden z domowników. Niezbędna była pomoc ratowników medycznych. Zdrowiu pozostałych nic nie zagraża, ale noc musieli spędzić poza domem z uwagi na zbyt wysokie stężenie trującego gazu.
Wszystko wydarzyło się w piątek po godzinie 17 w jednym z domostw w Klukowej Hucie. Jak wynika z relacji jednej z mieszkanek, około godziny 17.30 znalazła w kotłowni leżącego na podłodze nieprzytomnego męża. Z pieca wydobywał się natomiast dym. Przy pomocy innych domowników zatrutego udało się wynieść na zewnątrz i wezwać pomoc.
Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia oraz straż pożarna. Poszkodowany przewieziony został do szpitala, natomiast strażacy zajęli się źródłem zaczadzenia domu. Jak się okazało, wydobywał się on z nieszczelności w piecu.
W gospodarstwie zamieszkiwała sześcioosobowa rodzina, w tym troje dzieci. Poza przewiezionym do szpitala mężczyzną nikomu z pozostałych nic się nie stało. Niemniej, noc spędzili u sąsiadów. W tym czasie trwało oddymianie i wietrzenie ich domu. Nie ma informacji na temat stanu zdrowia zatrutego czadem.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze