Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Grzybie, przecież pani burmistrz musiała sobie zostawić kogoś z praktyką pracy w gmninie, inaczej urząd by przestał działać.
słuchałem dzisiaj w lesie gdy było tam dwóch z koalicji że ten układ się rozwali jak nic mają mdłe pojęcie o rządzeniu a takie apetyty i podobno to błąd pani Mirki że zostawia wszystko po staremu. sam pan Bielewicz z panią skarbnik wpuszczą naszą burmistrz szybciej w kanał niż pana Grzesia oni sami no i jeszcze ta stara-nowa sekretarka ją zostawiać to strzał w same czoło
nie wiadomo komu ten basen ma słuzyc,kartuzom jest on tak potrzebny jak świątynia opatrzności bożej Panu Bogu . Lubię sobie popływać ale w czystej wodzie ,pozatym żeby dojechać dotego basenu to trzeba się tłuc podziurawych jezdniach ,i zakorkowanym miescie ale przecierz z nerwów morzna wleżć pod fontannę albodać nura w basenie i już nie wypłynąć zeby nie widzieć głupoty
ludzi jak mrowkow w mrowisku po demrowkozacji. basen pusty jak stepy akermanskie silownia -kilku karkow co sie sprzeczaja ile "mietka "sie bierze zeby nie podnosic ale zeby roslo.bylem bo waze 100 kilo i by sie schudnac przydalo ale se pochudne w domu a nie na tej karko-silowni. jedynie sauna w miare oblozona ale tez na 50 procent. a wnioski?a po co zarzadcy maja wyciagac wnioski skoro straty sie pokryje? lepiej walnac sie na fotel i na kurniku w brydza grac. [ Dodano: Pią 01 Gru, 2006 12:56 ] ale mielismy dziekowac a nie basenowac wiec koncze na tym .
basen jest pomnikem poniekąd MGG ,szkoda że tak drogim i w sumie byle jakim lokalizacja fatalna , koszt jakoś zbyt duży , a ludzi nie tak wiele jakby się wydawało ogólnie inwestycja bardzo hybiona
Panie Kaz, nie wiem jakie straty pływalnia przynosi, bo do ich ksiąg rachunkowych nie zaglądałem. Napewno lepiej by zarządzał tym obiektem prywatny właściciel, ale tego nikt nie kupi, bo gdyby to był taki opłacalny biznes, to dawno byśmy mieli taki prywatny obiekt. Wątpie, czy wiele jest prywatnych pływalni na takim poziomie w Polsce. W grę wchodzi dzierżawa, ale wtedy powstaną domysły, że ktoś dostał w łapę, a nie będzie na kogo teraz tego zwalić, bo w mentalności kartuskiej wszystkiemu był winien nieaktualny już MGG.
wczoraj na sesji było widać, że władza tworzy monolit to pewnie dobrze wróży, ale pewnie za 2-3 miesiące sielanka się skończy jak to w Kartuzach, ktoś się nie załapie, ktoś obrazi, a ktoś inny nie wygra przetargu obym był w błędzie bo Kartuzom dobrze życzę ogólnie na sesji pachniało trochę wazelinką
panie marek nie kaz mi pan budowac plywalni bo mam swoj kiosk z miotlami i dziura z woda mi niepotrzebna.gdzie ja panie marek napisalem zeby cos wziac za pol darmo?? czytaj pan prosze ze zrozumieniem i nie wmawiaj mi pan "ciazy" a z naszych gminnych pieniedzy to wlasnie placimy te straty co je ta plywalnia ponosi. jak to jest ze takie aquaparki prywatne zarabiaja a plywalnia kartuska nie?ze tam jest zjezdzalnia i inne kwiatki? mysle ze nie ,tylko tam zalezy zeby zarabiac a tutaj niekoniecznie bo straty pokryje kpwik czyli mieszkancy.tuttaj mozna by wymyslic pare rzeczy zeby zapelnic te puste sciany ale co ja jestem menago tego basenu?niech zaplaca to powiem.prosty sposob jak zapelnic silownie a nie, ze 3 karkow zamiast cwiczyc patrzy w lustro moge podac od reki.pytanie do kogo adresuje sie produkt jest wazne.a tu jakos chyba sie o tym nie mysli.
Masz grzybie sprośne myśli. Powinna pani burmistrz odnieść się do tego faktu - tak brzmi lepiej. [ Dodano: Pią 01 Gru, 2006 11:06 ] To wybuduj sobie pływalnię i dbaj o jej dochody, a nie wziąść za pół darmo z naszych wspólnych gminnych pieniędzy.
Ale po zaprzysiężeniu, pani burmistrz powinna sie do tego ustosunkować.[/quote] jak to brzmi jakoś gorsząco czyli ma wyrazić stosunek :?:
mmm...ja lubie grzybki marynowane...żeby się tylko nie zmarnowały :cool:
OK Grzybie Ale po zaprzysiężeniu, pani burmistrz powinna sie do tego ustosunkować.
gadanie pracą? fakt , księża żyją z tego , ale dlaczego płacić rajcom, którzy milczą 4 lata? a przymrozki mi nie straszne, mam kolegę misia a on ma futerko i mnie ogrzeje
Dla jednych praca i ich nie słychać jak pracują, dla innych gadanie jest pracą...... naiwny da sie nabrać na taką pracę...... Zapowiadali przymrozki grzybku..... przygruntowe :razz: :razz: :razz:
to pytanie raczej do radnych oni ustalają reguły gry nie burmistrz , a wszystko mocą uchwał 3 wicków to mała przesada, miasta większe jak Kartuzy mają jednego przez ostatnią kadencję wicek Kiedrowski nawet zdania nie wydukał ale diete brał taką samą jak Kaziczek mówca
No i już mamy pierwsze efekty rozrzutności, co na to nowa pani burmistrz.
Zgadzam się z moim poprzednikiem - Japco. Ustawili się dawni Liderzy kartuskiej opozycji. Przez 4 lata w poprzedniej radzie walczyli o zmniejszenie liczby wice-przewodniczących, a kiedy sami dorwali się do władzy - po prostu zapomnieli o tym. Jednym słowem punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Po co 3 wice-przewodniczących? Każdy bierze po 1100zł miesięcznie (pieniądze oczywiscie nasze czyli podatników). A zaznaczyć chciałbym, że obowiązki wice-przewodniczących są wręcz śmiesznie minimalne. W sąsiedniej gminie Żukowo jest 1 wice-przewodniczący, w Sopocie również. A gdzie nam do Sopotu? Pan Jerzy Pobłocki, dyrektor Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym (budżetówka). Oprócz dyrektorskiej pensji, teraz jako Przewodniczący Rady Miejskiej będzie co miesiąc otrzymywał 1800zł (znowu nasze pieniądze). Gmina jest zadłużona na 18 mln. Te kwestie, o których wyżej wspomniałem, to czysta rozrzutnosć.
A ja sądzę trochę inaczej. Spójrzcie tutaj: http://www.bip.kartuzy.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=273 Czy to są prawie 63 tys. zł netto z samej pracy w Starostwie? (w zeszłym roku zarabiałem przeszło 6 razy mniej :P) Chyba to jest netto, bo trzy lata wcześniej były to prawie 52 tys. netto, a więc chyba pensja nie spadła. Do tego teraz dolicz kasę za stanowisko w Radzie. Najpewniej już masz tyle, ile "na czysto" ma burmistrz, a odpowiedzialność o wiele mniejsza i robota nie tylko na 4 lata. Teraz jest nieźle ustawiony, więc po co miał to zmieniać? Odnośnie sesji: ładnie, "koalicjo", skopali Wam tyłki "ludzie Gołuńskiego". Jeśli oni będą stanowili konstruktywną opozycję, to będziemy wiedzieli, kiedy naprawdę mają coś do powiedzenia, bo ich sprzeciw będzie coś znaczył - w tym sensie, że będzie wyrazisty. A nie tylko wciąż na "nie" :P. Krajobraz po bitwie wyborczej wygląda ciekawie :mrgreen:
czy ta wredna kobieta dalej będzie obsługiwała sesje? tak to Wasza wielka przyjaciółka - ale to "gumowe uchO" MGG i od tej chwili On wszystko wie co dzieje się w UG pozdrawiam : czy ta wredna kobieta dalej będzie obsługiwała sesje? :rolleyes:
Bardzo mnie zdziwił ten wynik – stwierdził Pobłocki. – Mam nadzieję, że to zwiastun dobrej współpracy w radzie. Widać Pobłockiego dziwi, że opozycja może być mądra. Sam jako lider opozycji tego nie stosował. Oby stosował to jako lider władzy, ponieważ on jest liderem "wielkiej koalicji", a nie żadna Lehmanowa. Ona jest na okres przejściowy, bo Pobłocki to bardzo chytry gracz i wie, że ustawienie się w przypadku tak przyjacielskiego układu radnych jest ustawienienim się w dobrej pozycji na przyszłego Burmistrza. Mnie dziwiło dlaczego on nie kandydował teraz, a przemawiało za tym wiele: - był liderem opozycji w Radzie, a przynajmniej tak się kreował - był przewodniczącym koła PO w Kartuzach - miał poparcie i zachęty ze strony kolegów z partii, ale nie chciał. Sądzę , że bał się starcia z Gołym, ale teraz pomału wypracuje sobie pozycje Guru gminy Kartuzy jak przewodniczący rady i bez obaw stanie za lata aby ubiegać się o fotel Burmistrza. Zresztą nie twierdzę, że ten człowiek na to jakoś szczególnie nie zasługuje. Umie budować sobie sprzymierzeńców, nawet Andrzej Pryczkowski (indywidualista) mu pomaga. Panie Pobłocki tylko uwaga na kolegów, którzy mogą być Pana największą przeszkodą. I niech pan z tą całą Mirką pojedzie potem jak z ...
czy Wrońskiego zastąpi Kropidłowski? czy potrzeba w Radzie 3 wiceprzewodniczących skoro gmina ma takie długi, a w Żukowie wystarczy 1? czy ta wredna kobieta dalej będzie obsługiwała sesje? czy mecenas Andrzej będzie dalej naginał prawo dla potrzeb władzy? czy wladza wymieni mec. Andrzeja? może władza odpowie?
Nie podobalo mi sie nigdy dzialania MMG. Ale zeby ta wielka bańka optymizmu nie pekła jak po powstaniu IVRP Bo pani mIRKa tak jak kaczki przed objęciem władzy niczym szczególnym sie nie wykazały a duzo obiecywały :D
Marek napisal: Teraz doszli do władzy sklepikarze i koniec z tanimi zakupami w Kartuzach. Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem,tych sklepikarzy jest w malych Katruzach tak wielu ze potencjalny klient nie musi sie obawiac ot to ze ceny beda wyzsze czy tez nie beda konkurencyjne.
Gołuński i reszta musi wreszcie zrozumieć że ich era się na szczęście (dla nas) skończyła...
wygrany bierze wszystko. zobaczymy jak będzie wglądała za kilka lat gmina, czy wszystkim będzie lepiej, czy tylko wybrańcom.
no a w czym tkwi to szalenstwo? zapytam -kto dba lepiej o jakas rzecz jak nie jej wlasciciel? gdyby sie udalo sprywatyzowac basen czy stadion to problemem wlasciciela byloby takie gospodarowanie zasobami zeby to przynioslo dochod(zysk)jemu a nie przynosilo strat. i tak- jesli dzis gospodarzem basenu jest kpwik (czy jak to tam sie nazywa)to wbrew pozorom za straty placisz rowniez ty dominiku gdyz oni sobie bilans zyskow i start zrobia tak zeby w pozycjiach ksiegowych sie zgadzalo.o ile dzisaj nie podniesli ceny wody w gminie to jutro juz moga to zrobic lub zrobia predzej czy pozniej.a jesli udaloby sie sprywatyzowac basen to wlasciciel bedzie siwial od myslenia zeby zarobic czyli przyciagnac ludzi ktorzy za uslugi zaplaca.i wierz mi ze na prywatyzacji stadionu nikt by nie starcil a tylko mozna by zyskac.inna sprawa jest czy znalazlby sie taki odwazny zeby chciec taki towar jak stadion kupic.watpie bo do tego trzeba by miec nie lada leb. prosze nie pisz tylko ,ze mlodziez nie moglaby trenowac czy jakis innych tekstow nieracjonalnych. wcale ten pryczkowski nie mysli zle ,choc moze to demagogia takie tylko gadanie dla gadania. ale troche o tresci artykulu. pani mirka ma wszystko zeby dzialac.wiekszosc w radzie to atut i zarazem niemoznosc tlumaczenia ze czegos tam nie mogli zrobic bo rada byla-bez-radna. wiec do boju ,bo 6000 ludzi dalo wam zielone swiatlo.pamieatjcie ,ze swiatlo moze sie zmienic!
Poco ten Pryczkowski sie pcha przeciesz on jest szalony.Byłem znim na jednym zebraniu to on powiedział żeby sprywatyzować stadion i basen,a otych swoich zapasach nic niepowiedział.Niech on sie zajmie swoim sklepem. :razz:
A to przykre bardzo...
Radna Józefa Byczkowska przebywa w kartuskim szpitalu.
a Pani Byczkowska nie przyszła???
Teraz doszli do władzy sklepikarze i koniec z tanimi zakupami w Kartuzach
I DOBRZE !! PRECZ Z FORMELA I CAŁĄ RESZTĄ GRUPY MGG NARESZCIE BĘDZIE PORZĄDEK W KARTUZACH !!
Grzybie, przecież pani burmistrz musiała sobie zostawić kogoś z praktyką pracy w gmninie, inaczej urząd by przestał działać.
słuchałem dzisiaj w lesie gdy było tam dwóch z koalicji że ten układ się rozwali jak nic mają mdłe pojęcie o rządzeniu a takie apetyty i podobno to błąd pani Mirki że zostawia wszystko po staremu. sam pan Bielewicz z panią skarbnik wpuszczą naszą burmistrz szybciej w kanał niż pana Grzesia oni sami no i jeszcze ta stara-nowa sekretarka ją zostawiać to strzał w same czoło
nie wiadomo komu ten basen ma słuzyc,kartuzom jest on tak potrzebny jak świątynia opatrzności bożej Panu Bogu . Lubię sobie popływać ale w czystej wodzie ,pozatym żeby dojechać dotego basenu to trzeba się tłuc podziurawych jezdniach ,i zakorkowanym miescie ale przecierz z nerwów morzna wleżć pod fontannę albodać nura w basenie i już nie wypłynąć zeby nie widzieć głupoty