Reklama

Koalicja wzięła wszystko. Kartuzy: Pobłocki szefem Rady Miejskiej

27/11/2006 16:20
Wszystkie stanowiska w prezydium i komisjach kartuskiej Rady Miejskiej przypadły „wielkiej koalicji”. Radni z tzw. „grupy Gołuńskiego” nawet nie zabierali głosu.

Ewenementem pierwszego posiedzenia kartuskiej Rady Miejskiej była wyjątkowa jednomyślność rajców. Dało się to zauważyć nie tylko podczas głosowań tajnych – przy wyborze prezydium rady, ale także w zwykłych głosowaniach jawnych.

Zaskoczony był nawet Jerzy Pobłocki (Porozumienie Samorządowe), wybrany na przewodniczącego kartuskiej Rady Miejskiej, bo otrzymał poparcie 20 radnych, czyli wszystkich obecnych na pierwszej sesji (rada liczy 21 osób; na pierwszej sesji nie było radnej Józefy Byczkowskiej).

- Bardzo mnie zdziwił ten wynik – stwierdził Pobłocki. – Mam nadzieję, że to zwiastun dobrej współpracy w radzie. Jerzy Pobłocki był jedynym kandydatem na przewodniczącego Rady Miejskiej, zgłoszonym przez Andrzeja Pryczkowskiego (PO). Prowadzący obrady, z racji starszeństwa, radny Jan Kiedrowski (Zrzeszenie dla Kaszub) próbował jeszcze zgłosić Edmunda Dunsta (Checz) jako kandydata na stanowisko przewodniczącego.

W tym momencie na sali obrad zapanowała cisza. Nikt nie spodziewał się takiej propozycji, tym bardziej, że Edmund Dunst jako lider „Checzy” zadeklarował współdziałanie z koalicjantami, którzy w roli przewodniczącego widzieli Jerzego Pobłockiego.

Edmund Dunst nie zgodził się jednak na propozycję niedawnego kolegi z prezydium rady (w ostatniej kadencji razem z Janem Kiedrowskim pełnił funkcję wiceprzewodniczącego).
- Moja reakcja była podyktowana lojalnością wobec koalicjantów – tłumaczył. – Nie mogłem postąpić inaczej.

Program pierwszej sesji, ku zaskoczeniu burmistrza Mieczysława Gołuńskiego, rozszerzono o wybór wiceprzewodniczących rady oraz przewodniczących komisji stałych. Obok Jerzego Pobłockiego za stołem prezydialnym zasiedli Edmund Dunst, Andrzej Pryczkowski i Ryszard Herbasz.

Szefem komisji rewizyjnej został Leszek Szymański (IRKa), najmłodszy radny nowej kadencji. Komisją gospodarczą pokieruje Ryszard Duszyński, komisją oświaty – Mariusz Kasprzak, a sprawami komunalnymi będą się zajmowali radni pod kierownictwem Jacka Wesołowskiego.

Radni z tzw. „grupy Gołuńskiego” nie zgłosili ani jednego kandydata do żadnej z komisji stałych kartuskiej rady.

Wojciech Drewka
Express Kaszubski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marek - niezalogowany 2006-12-04 11:02:56

    Grzybie, przecież pani burmistrz musiała sobie zostawić kogoś z praktyką pracy w gmninie, inaczej urząd by przestał działać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2006-12-02 15:05:20

    słuchałem dzisiaj w lesie gdy było tam dwóch z koalicji że ten układ się rozwali jak nic mają mdłe pojęcie o rządzeniu a takie apetyty i podobno to błąd pani Mirki że zostawia wszystko po staremu. sam pan Bielewicz z panią skarbnik wpuszczą naszą burmistrz szybciej w kanał niż pana Grzesia oni sami no i jeszcze ta stara-nowa sekretarka ją zostawiać to strzał w same czoło

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobik - niezalogowany 2006-12-02 14:46:24

    nie wiadomo komu ten basen ma słuzyc,kartuzom jest on tak potrzebny jak świątynia opatrzności bożej Panu Bogu . Lubię sobie popływać ale w czystej wodzie ,pozatym żeby dojechać dotego basenu to trzeba się tłuc podziurawych jezdniach ,i zakorkowanym miescie ale przecierz z nerwów morzna wleżć pod fontannę albodać nura w basenie i już nie wypłynąć zeby nie widzieć głupoty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości